• Jobs o problemach z anteną - "tak jest z każdym smartfonem"


    Apple na wczorajszej konferencji oficjalnie przyznało, że iPhone 4 posiada tzw. "słaby punkt" - jest to zaznaczony przerwą punkt anteny leżący w lewej dolnej części metalowej ramki telefonu. Firma jednak udowadnia, że taki "słaby punkt" posiada każdy smartfon na świecie, a problemy wynikające z tego faktu dotyczą bardzo małej grupy właścicieli takich aparatów.


    Szef Apple Steve Jobs na konferencji przedstawił porównanie 3 smartfonów: BlackBerry Bold 9700, HTC Droid Eris i Samsung Omnia II - po odpowiednim ściśnięciu aparatów ręką, wszystkie zaczęły tracić zasięg.


    Korporacja z Cupertino przyznała, że szum wokół problemu, który tak naprawdę nie dotyczy tylko Apple, zaskoczył i rozzłościł wszystkich w firmie. W ciągu ostatnich 22 dni Apple pracowało dzień i noc by rozpoznać problem. Testy anten prowadzono zarówno z komorach bezechowych jak i laboratoriach Apple a nawet również w domach użytkowników iPhone'ów.

    Apple jednocześnie podało, że ciągu trzech tygodni od premiery sprzedano ponad 3 miliony iPhone'ów 4. Reklamowano tylko 0,55% aparatów (dane Apple Care). Natomiast według danych sieci komórkowej AT&T, współczynnik zwrotów iPhone'ów 4 jest niższy niż iPhone'a 3GS (6%) i wynosi aktualnie 1,7 %.

    Apple zdementowało również plotki przedstawiające firmę jako korporację, która nie testuje anten i ma małe doświadczenia na tym polu. Firma w ciągu ostatnich 5 lat zainwestowała 100 milionów dolarów w laboratoria służące jedynie badaniom nad antenami do urządzeń przenośnych. Apple posiada aktualnie 17 nowoczesnych komór bezechowych różnych wielkości i zatrudnia 18 inżynierów i naukowców zajmujących się tylko i wyłącznie badaniami nad antenami.


    <object width="640" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6mXY-AQ9zHU&hl=pl_PL&fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/6mXY-AQ9zHU&hl=pl_PL&fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="640" height="385"></embed></object>

    Jobs na konferencji przyznał, że firma wiedziała o problemach z zasięgiem, jednak "nie wydawało się to kwestią sporną, ponieważ każdy smartfon posiada dokładnie tą samą wadę, jeśli chwyci się go w sposób nieodpowiedni. Każdy smartfon ma taki słaby punkt. Telefony nie są perfekcyjne a powyższy problem to wyzwanie dla całego rynku telefonów komórkowych".

    Poniżej owy "słaby punkt". Przyciskając go, spada zasięg. Apple twierdzi, że punkt zaznaczono z premedytacją.




    Apple dwa dni temu zaprezentowało nową wersję iOS 4.0.1 poprawiającą algorytm odpowiedzialny za dokładne wyświetlanie poziomu zasięgu w iPhone 4. Zapowiedziało również wysyłki darmowych pokrowców dla iPhone'a 4 dla każdego właściciela aparatu (według danych pokrowiec niweluje problem spadku zasięgu). Każdy właściciel iPhone'a 4 może również oddać aparat w ciągu 30 dni od zakupu - Apple zwróci mu całą kwotę zakupu.

    Firma z Cupertino na swoich stronach uruchomiła również specjalny serwis dotyczący problemu smartfonów z zasięgiem. Co ciekawe, jak wynika z testów przeprowadzonych przez Apple, poprzednik iPhone'a 4 - iPhone 3GS - również miał podobne problemy z anteną, co pokazują filmy na stronach Apple.

    Rafał Pawłowski

    Cały zapis konferencji Apple TUTAJ.

    Powiązany artykuł:

    http://myapple.pl/blogs/redaktor/25-...-rozsadku.html

    UPDATE: Poniżej test użytkownika MyApple. W pierwszym filmie kręconym wewnątrz budynku (słabszy odbiór) po odpowiednim uchwyceniu iPhone'a 4 i iPhone 3GS w obu aparatach spada zasięg.

    <object width="640" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kD_mpZXOJJ8&hl=pl_PL&fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/kD_mpZXOJJ8&hl=pl_PL&fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="640" height="385"></embed></object>


    Drugi film jest kręcony na zewnątrz - po odpowiednim uchwyceniu obu aparatów zasięg wciąż jest maksymalny:

    <object width="640" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Dj5tAYhVyi8&hl=pl_PL&fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Dj5tAYhVyi8&hl=pl_PL&fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="640" height="385"></embed></object>
    Komentarzy Komentarzy: 425
    1. Avatar rybak-17
      Ciekawe co na to producenci BB, HTC i Samsunga (Czyżby Nokia się już nie liczyła? A może specjalnie została pominięta za te patenty) :)
    1. Avatar Iro
      Najprościej jest skierować uwagę na problemy konkurencji.
      Mit doskonałych urządzeń Apple prysł.
      Mam nadzieje, że wyciągną z tego wnioski. Bo jak na razie próbują odwracać „kota ogonem”.
    1. Avatar b.milewski
      Tak tak jakoś nikt nie skarży się na antenę w innych telefonach.... Co za głupota, ale i tak we love you Apple! prawda?:evil:
    1. Avatar michas86
      problemy - problemami, antena - anteną, ale ludzie i tak będą kupować iphona 4, także w Polsce..
    1. Avatar Rafał Pawłowski
      A kto skarży się w iPhone 4 na antenę? Chyba tylko media. Wiesz jaki jest return rate - 1,7 %. Więc kto niby się skarży?
    1. Avatar Iro
      Cytat Napisał b.milewski Zobacz post
      ...ale i tak we love you Apple! prawda?:evil:
      Ale już nie ta bardzo i nie na ślepo.
    1. Avatar tafehe
      Oczywiscie, ze my love you :)
      Ja po obejrzeniu video z konferencji zdziwilo mnie jak bardzo Steve podkreslal ilez to procent userow mialo problem z zasiegiem itp. 0.55%. Niewiele prawda? Jednak jak sobie policzyc ile to jest osob w rzeczywistym swiecie to wyglada to troche inaczej. Wychodzi na to, ze jak by tych ludzi zagonic do jednego miejsca to byloby to male miasteczko na prowincji Polski :).
    1. Avatar brodek
      a ją uważam ze troche w tym racji jest.... ludzi mieli zbyt duże oczekiwania......
      a wyszedł kolejny niezły telefon....
      wszystkie te HTC, BB i Omnie mają to samo.... (bo o ile mogli zrobić lepszą/gorszą antenę) to wciąż telefon i skoro są takie problemy we wszystkich urządzeniach to nie pomoże tu 100 mln $ wydane na labolatoria....

      może to kwestia marketingu.... ze ludzie myśleli że będzie 110% lepiej niż u innych...
      jak dobrze pamiętam nawet maczki PPC (które miały być tak idealne) miały swoje wady... jakoś dzisiaj nikt o tym nie pamie†a....

      lepiej jest pamiętać o "micie niezawodości produktów apple" co nigdy nie było prawdą....

      nie rozumiem po co to gadanie.....

      poza tym.... ilośc negatywnych opini jest proporcjonalona do ilości sprzedanych urządzeń w czasie....
    1. Avatar shog
      Nie do końca rozumiem. Współczynnik zwrotów czwórki dużo niższy niż w przypadku 3GS, problem z antenami występuje w każdym smartfonie, a i tak rozpętała się wielka afera odnośnie nowego modelu iPhone'a. To chyba raczej użytkownicy ubzdurali sobie, że nowy iPhone musi być po prostu 'ach i och', a jeśli choć odrobinę odstaje pod jakimś względem i (o zgrozo!) ma wady takie, jak telefony konkurencji, to musi być do kitu.

      Więcej szukania afer i sensacji, wytykania mało znaczących wad (i kładzenia na nie nacisku), które i tak ma każdy inny smartfon.
    1. Avatar kreceliscie
      Iro i b.milewski, przecież oni nie umywają rąk od tego problemu tylko sami przyznają że jest problem bo taka jest natura urządzeń przenośnych. Dziwne jest też że serwisy internetowe na podstawie których ludzie wyrabiają sobie opinie o sprzęcie psioczą tak ostro na Apple.
      Mój 3G też traci 1-2 kreski jak go złapię lewą dłonią, tak samo LG GT550 brata traci 1-2 kreski, ale problem nie ma miejsca w centrum miasta gdzie cały czas mam max na każdym telefonie.
      Apple przedstawiło problem i ładnie zrobiło dodając do każdego zakupionego iPhone 4 pokrowiec gratis, aby tak jak mówili nie integrować(?) z anteną.
    1. Avatar arturcisz
      polecam lekturę:
      Apple - Smartphone Antenna Performance
    1. Avatar dvcam
      Amerykanie pewnie bajkę kupią ale nie my z Europy. Wciskanie kitu ma swoje granice. Jobs właśnie je przekroczył.
      To woda na młyn dla zagorzałych fanatyków iPhone 4 (również z tego forum).
      Cogito ergo sum.
    1. Avatar Wicko
      Co ciekawe Nokia pierwsza rzuciła się do odpowiedzi na konferencję Apple.
      Nokia: 'we prioritize antenna performance over physical design if they are ever in conflict' -- Engadget

      Współczuję Apple. Gdyby ta przerwa była na dole telefonu, a nie z boku, nie byłoby problemu.
    1. Avatar brodek
      no ale nie jest....
      a patrząć na filimiki....

      nie mam małych dłoni ale telefonu nie trzymam w ręce jak ceglę tylko jak telefon.... używając do tego trzech palcy...
    1. Avatar arturcisz
      ANTENAGATE nabiera na sile, zaraz każdy producent będzie wydawał swoje oświadczenia, używam iPhona już jakieś 3 lata i szczerze mówiąc, nigdy mi nie zarwało połączenia, może i spadły kreski, ale na to kompletnie nie zwracam uwagi tylko korzystam z telefonu
    1. Avatar CeBeeR
      Cytat Napisał kreceliscie Zobacz post
      Apple przedstawiło problem i ładnie zrobiło dodając do każdego zakupionego iPhone 4 pokrowiec gratis, aby tak jak mówili nie integrować(?) z anteną.
      Zaraz okaże się, że przede wszystkim Apple jest cudne i wspaniałomyślne, ponieważ zdecydowało się za darmo dawać bumpery lub pokrowce kosztujące fortunę. Niemniej jednak, jeszcze niedawno prawdziwy wielbiciel iPhone twierdził wszem i wobec, że iPhone nie ma prawa być niczym zasłaniany. Teraz oczywiście, kiedy iProrok przemówił - osłony na iPhone są wręcz uświęcone.
      W ostatniej wersji softu pojawiła się (oficjalna) możliwość dodawania tapety - przedtem, naturalnie każdy wyśmiewał się z tapet - a po cóż, na cóż tapeta - przeżytek, dziecinne - teraz zaś, tapeta - odkrycie sezonu i do tego płacz, że iPhone 3G (nie mówiąc o "2G") i inne poza "czwórką" są za słabe aby umożliwić korzystanie z tapety. Nie chcę robić z Apple większego pośmiewiska niż się już stało - ale tapetę można ustawić w telefonie bardzo starym i bardzo tanim innych firm... Apple potrzebowało super-mocy aby dojść do tej funkcji.

      Oczywiście, możemy być wdzięczni dla Apple, że dadzą nam tak genialne rozwiązanie - mogliby przecież kazać we własnym zakresie owijać iPhone taśmą klejącą lub zmuszać użytkowników do korzystania z owego cudeńka w gumowych rękawicach iOgrodniczych... dlaczego nie?

      Moje testy na jakie mi czas pozwolił pokazały mi brak problemów z zasięgiem w testowanych aparatach iPhone 4. Przetestowałem w sumie pięć urządzeń w dwóch różnych miejscach - za każdym razem były to salony sprzedaży operatora O2 - UK. W każdym iPhone zasięg był pełen, bez względu na sposób trzymania zasięg nie drgnął. Rozmów nie przeprowadzałem w tym czasie - wiadomo, nie mój telefon - więc owe sprawdzanie nie było za bardzo miarodajne.

      Zgadzam się, że iPhone nie jest jedynym telefonem mającym wady, jednak - jeżeli Apple korzysta z popularności dla darmowej reklamy, siłą rzeczy dowolne problemy z tym urządzeniem roznoszą się dzięki tej samej popularności.

      Ostatnimi czasy, pewna znajoma osoba zechciała kupić telefon Vodafone 360, znany też jako Samsung H1. Osoba owa zainteresowała się rzeczonym telefonem, skusiła ceną - a okazało się, że ów telefon nie jest pozbawiony bugów, oprogramowanie nie jest stabilne, a co więcej nie jest polecane posiadanie zbyt dużej liczby kontaktów, ponieważ telefon nie daje sobie z tym rady. Owe wady, jak dla mnie w 100% dyskryminują ten telefon. Co prawda, pracownik Vodafone, z którym odbyliśmy rozmowę przyznał, że owe problemy istnieją. Przyznał też, że klient nie będzie miał prawa zwrócić telefonu jeżeli go zakupi, a tylko będzie mógł zareklamować go i wysłać do serwisu.

      Mógłbym napisać jeszcze niejedną, złą rzecz na temat telefonów innych producentów... mógłbym też napisać sporo dobrego na temat różnych innych telefonów - jednak, dość o tym.

      Pamiętam problem dotyczący bulgotania iPhone (dotyczyło to modelu 3G). Ani ja, ani nikt z moich (dość licznych znajomych mających ówcześnie iPhone 3G) nie miało z tym problemów. Każde z nas w tym czasie korzystało z usług O2-UK. Problem jednak istniał u innych osób i problem musiał czekać aż zostanie rozwiązany.

      Podobnie było (być może jest nadal, nie śledzę) z pękaniem obudowy w iPhone. Znów powiem, że problem mnie osobiście nie dotknął, nie dotknął nikogo też z moich znajomych, lecz pragnę zauważyć, że kiedy iPhone 3G został wprowadzony do Polski oficjalnie, zauważyłem że wielu nabywców miało z tym problem, który w połączeniu z "fachową obsługą" sprawiał, że problem urastał do rangi nierozwiązywalnego.

      Odwracanie kota ogonem, udowadnianie, że trzymanie "niewłaściwe" innych telefonów też powoduje spadek zasięgu jest zagraniem według mnie niesmacznym i godnym dzieci w piaskownicy. No ale cóż... wiele osób kocha zapewne pana Stefana i owe drobne grzeszki jest w stanie mu wybaczyć.
    1. Avatar piotrekpila18
      po ściśnięciu (a nie dotknięciu jak w IP 4) i umyślnemu zaslonięciu TRACI SIĘ LEKKO ZASIĘG ALE NIE ZRYWA POŁĄCZEŃ JAK IPHONE!!!! Ten Steve robi z ludzi idiotów!!Niech wycofa ten bubel z rynku i wprowadzi poprawiony produkt a nie kombinuje i robi durnii z ludzi którzy dali się nabarać na bubel...
    1. Avatar arturcisz
      a kto mówi, że Apple jest cudowne i wspaniałomyślne?
    1. Avatar Roberto
      haterzy (pozdrawiam Iro) będą mówić, że wciskają kit, odwracają uwagę od problemu (dziwna sprawa że robiąc to zwołują konferencję na jego temat. odwracanie uwagi przez jej skupienie?), że jakiś "czar _doskonałości_" prysnął (nie no, poważnie? twój świat jest... ciekawy, że tak powiem) i będą kopać, jak zwykle.

      loverzy zachwycą się odwagą, że tak się przyznają do błędu, rozdają darmowe bumpery, oddają całą kasę i stworzyli przez to hi-tech laboratorium za grubą kasę.

      realiści w końcu dowiedzieli się jaka jest rzeczywista skala problemu (0,55%)
    1. Avatar piotrekpila18
      Cytat Napisał rybak-17 Zobacz post
      Ciekawe co na to producenci BB, HTC i Samsunga (Czyżby Nokia się już nie liczyła? A może specjalnie została pominięta za te patenty) :)
      Steve robi z siebie idiote jeszcze żaden telefon po dotknięciu anteny nie tracił zasięg tak łatwo jak IP4 Steve powinien wycofac produkt, oddać pieniądze naiwniakom którzy się nabrali na bubel i wydać poprawioną wersję IP4 a nie wciska ludziom KIT że we wszystkich smartphonach tak jest. Owszem jest ale trzeba się naprawde postarać zeby zerwać połączenie a w IP4 wystarczy dotnąć anteny i już rwie...