• Macworld | iWorld 2012 - Nivio


    Sporo zamieszania w sieci robią ostatnio usługi udostępniania systemu operacyjnego Windows, przesyłanego strumieniem z serwera na inne urządzenia, w tym oczywiście iPada. Podczas Macworld swoje rozwiązanie prezentowała firma Nivio.

    Oferuje ona możliwość korzystania z sytemu Windows, zainstalowanego na serwerze. iPad pełni tutaj rolę terminala. Oczywiście, nie obejdzie się bez szybkiego połączenia z internetem. Z drugiej strony wszystko odbywa się na serwerze. Użytkownik posiada swoją własną sesję, która zachowuje wszystkie jego ustawienia i zmiany, włącznie z ustawieniami wynajętych aplikacji.

    Cała usługa składa się z trzech komponentów: wspomnianego już systemu operacyjnego Windows, sklepu z aplikacjami do wynajęcia i dysku online, synchronizowanego z innymi urządzeniami, np. dużym komputerem.



    Usługa Nivio nie jest dostępna za darmo. Za kilka dolarów można uzyskać 10-godzinny dostęp, do wykorzystania w jednym miesiącu. Za kilkanaście dolarów na miesiąc zyskamy nielimitowany dostęp do przesyłanego w ten sposób systemu Windows.
    Komentarzy Komentarzy: 8
    1. Avatar b.milewski
      Jeden z nielicznych produktów na iPada, który mi się podoba.
    1. Avatar Yurek90
      No to teraz ludzie zaczną grać w WoW'a na ipadach :D
    1. Avatar Wozniak
      Masochiści, którzy na codzien wmawiają, ze windows jest be :)
    1. Avatar Tomasz Wyka
      To przede wszystkim dla ludzi, którzy "nie chcą ale muszą" korzystać z Windows - np. studenci niektórych kierunków.
    1. Avatar iUżytkownik
      Myślę, że na pewno będzie chodzić wolno z przycięciami. Ale czego można oczekiwać od programu na serwerze.
    1. Avatar Wozniak
      "nie chca, ale musza". I tej wersji sie trzymajmy ;)
    1. Avatar reveler
      Cytat Napisał iUżytkownik Zobacz post
      Myślę, że na pewno będzie chodzić wolno z przycięciami. Ale czego można oczekiwać od programu na serwerze.
      Niekoniecznie, wszystko zależy od serwera, jego konfiguracji no i sieci. Sam na codzień korzystam z PocketCloud i łączę się iPadem przez VPN do firmy do wszelkiej maści serwerów i stacji roboczych z Windows. Działa pięknie. Jedyne co by mi się jeszcze bardziej przydało to większa rozdzielczość, dlatego czekam na Retinę w iPad3 (oby), ale to już OT.
    1. Avatar art.mariusz
      Cytat Napisał iUżytkownik Zobacz post
      Myślę, że na pewno będzie chodzić wolno z przycięciami. Ale czego można oczekiwać od programu na serwerze.
      — osobiście nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Moim zdaniem nie tyle "jutro" co "dziś" należy do aplikacji serwerowych z kilku bardzo istotnych powodów dla tzw. masowego konsumenta:
      1. Bezawaryjność — użytkownik nie musi serwisować systemu
      2. Bezpieczeństwo — użytkownik nie martwi się o wirusy i kopie bezpieczeństwa
      3. Komfort pracy — wszystko aktualizuje się "samo", 24 h support techniczny. Taki support to zupełnie nowa jakość dla OS dzięki temu, że będzie miał wgląd we wszystko będzie też niezwykle szybki i skuteczny.
      4. Prosto — użytkownik korzysta z urządzenia typu prosty terminal. Jeden guzik, ew włącz i wyłącz.
      5. Tanio — przynajmniej na początku tej drogi. Dobrodziejstwa chmury dla swoich danych chyba nie trzeba zachwalać. Kupowanie systemu, potem aplikacji aby zaraz po ich zainstalowaniu przystąpić do aktualizacji to już dziś jest tylko kłopot i strata pieniędzy. A nawet archaizm kiedy wykorzystuje się takie działające systemy jak: OS X Lion, iTunes, Appstore, Androidmarket, Amazon to w sumie już dziś sieciowe magazyny dla naszych danych i aplikacji.
      Choć może wzbudzić to niezrozumienie u niektórych z szanownych czytających to moim zdaniem iPad był właśnie pierwszą poważaną jaskółką i czy wręcz protoplastą tego nowego świata użytkownika.

      — Że niby prędkość łącza itp...? Tym bym się nie martwił patrząc na ostatnie lata i rozwój dostępu do internetu i prędkości.

      ---------- Wpis dodano o 13:15 ---------- Poprzedni wpis dodano o 13:03 ----------
      OT:

      Cytat Napisał Tomasz Wyka Zobacz post
      To przede wszystkim dla ludzi, którzy "nie chcą ale muszą" korzystać z Windows - np. studenci niektórych kierunków.
      Bardzo słuszna uwaga. To ewidentny przykład lobbowania MS i uległości całych krajów. Czy może być inne wyjście kiedy Pan Kluska i jemu podobni zostali załatwieni przez nasz US? Wtedy pojawia się MS z komputerami z jednym tylko malutkim warunkiem, że "tylko Windowsa tam instalujemy i office'a", a to, że i tak sami za to zapłacimy przez wprowadzenia i zakup office do administracji rządowej? Jak wytłumaczyć tą bezwładność środowisk akademickich w porównaniu do protestów w sprawie ACTA? Ale to chyba już inna bajka... nie do tego tematu.