• Apple musi zmienić warunki gwarancji Apple Care we Włoszech


    W grudniu pisaliśmy o grzywnie jaką zostało ukarane Apple na terenie Włoch przez tamtejszy Urząd Ochrony Konsumenta. Chodziło o niejasne warunki rozszerzonej gwarancji Apple Care.

    W odniesieniu do decyzji podjętej przez Autorità Garante della Concorrenza e del Mercato, Apple udostępniło na swojej włoskiej stronie opublikowało link do postanowienia tamtejszego Urzędu Ochrony Konsumenta. Wszystko wskazuje na to, że amerykański gigant został zmuszony do zmiany warunków udzielania gwarancji typu Apple Care, w innym przypadku nie udostępniałby postanowienia na swojej stronie internetowej.

    Poniżej przedstawiam tłumaczenie decyzji Autorità Garante della Concorrenza e del Mercato na język angielski.
    Translation:

    The procedure is for certain behaviors in by professionals relating to the information and the application of the “guarantee legal compliance and commercial guarantees for consumer goods” under Articles. 128 to 135 of the Consumer Code.

    i) [snip] professionals, both at the time of purchase that at the time of the request for assistance, does not adequately informed consumers about their rights of free care they are entitled by law every two years will recognize them the same rights but merely to recognize the manufacturer’s conventional warranty, 1 year for Apple;

    ii) the information provided about the nature, content and duration of additional services offered to consumers when purchasing a commodity does not adequately clarified the right of consumers to the two-year guarantee of compliance by the seller as well to induce them to activate a new contract, for consideration, the contents of which is in part overlap with the rights already due under the legal guarantee, which does not charge or cost limitations [snip]

    RESOLUTION

    [Snip] that the commercial practica described in paragraph ll, letter i) of this provision, put in place by Apple Sales International companies, Apple and Apple Retail Srl Italy Srl Italy, is, for the reasons and within the limits set out in the premises, an unfair commercial practica under Articles. 20 21, 22 and 23, paragraph 1, letter I), 24 and 25 d) of the Consumer Code, and prohibits the dissemination or persistence;

    e) that the commercial practica described in paragraph ll, point ii) of this provision, put in place by Apple Sales International companies, Apple and Apple Retail Srl Italy Srl Italy, is, for the reasons and motivation within the limits shown in a unfair commercial practica under Articles. 20 21, 22 and 23, paragraph 1, letter I) of the Consumer Code, and prohibits the dissemination or persistence;

    f) the imposition of the company Apple Sales International, for the violations referred to in subparagraphs d) and e), two administrative fines amounting to, respectively, 240,000 (two hundred forty thousand euros) and 300,000 (three hundred thousand euros);

    g) to impose the company Apple Sales International, for the violations referred to in subparagraphs d) and e), two administrative fines amounting to, respectively, 80,000 (eighty thousand euros) and 100,000 (one hundred thousand euros);

    h) the imposition of the company Apple Sales International, for the violations referred to in subparagraphs d) and e), two administrative fines amounting to, respectively, 80,000 (eighty thousand euros) and 100,000 (one hundred thousand euros); [snip].

    (Extract from the action taken on 21.12. 2011, the full text on the site of e’pubblicato ‘www.agcm.it Authority)
    Źródło: 9to5mac.com
    Komentarzy Komentarzy: 34
    1. Avatar Iro
      Cytat Napisał arturcisz Zobacz post
      ...Najwięksi krzykacze powinni się ten temat poprowadzić, więc Iro nie szukaj jelenia.
      Ja już kiedyś stanąłem po stronie poszkodowanych i wywalczyliśmy darmową wymianę TopCas'ów. Zrobiłem to, co mogłem w tej sprawie. Dziś mogę tylko podpisać się pod petycją, lub ewentualnie służyć przykładami uszkodzeń rocznych maków.
      Gdyby nie nasz krzyk, Apple dalej by brało kasę za wymianę kiepskiej produktów.
    1. Avatar CEHM
      Cytat Napisał arturcisz Zobacz post
      Nie interesuje mnie walka, zbieranie podpisów itp. Nie lubię przepisów, które narzucają coś firmą. To firma powinna ustalać okres gwarancji, a ja jako konsument jeśli zaakceptuje ten termin to kupię produkt danej firmy. Jeśli okres będzie za krótki, a dla mnie będzie to czynnik kluczowy przy wyborze produktu, to kupię inny produkt. Nie ma dla mnie znaczenia czy to Apple, Samsung czy Kia. Nie lubię na maksa władzy urzędników.
      Nie lubisz wladzy urzednikow, ale lubisz wladze managerow ukryta pod plaszczykiem wolnego rynku. Bo tak wygodniej. Wystarczy powolac sie na "niewidzialna reke rynku" i problem z glowy. Gdyby nie ci ohydni urzednicy, za minute rozmowy w roamingu wciaz placilbys majatek i usprawiedliwial to "regulami rynku".

      Nie widze powodu odpuszczania koncernom. Jesli dostaja moje ciezko zapracowane pieniadze, to warto jest cos ugrac. One sa zainteresowane zyskiem, wiec beda robic wszystko, aby go maksymalizowac. Ja mam prawo robic to samo. Jesli regulacje prawne pozwalaja na to, aby podwazyc zasady obowiazywania gwarancji, to nalezy to zrobic. I nie jest to zadne krzykactwo, tylko dbanie o wlasny interes.
    1. Avatar arturcisz
      Tak, może jestem chory, ale wierzę w "niewidzialną rękę rynku". Lubię swój wybór, a nie władzę menadżerów. Jasne, że możesz podać jeszcze z tysiąc przypadków, kiedy urzędnicy walczyli o "dobro" konsumenta, co nie zmieni mojego zdania, że jest za jak najmniejszą ingerencją państwa. Państwo powinno wyznaczyć granice i przestrzegać, aby ich nikt nie przekraczał.
    1. Avatar Łukasz Ignacyk
      Cytat Napisał ceglaty Zobacz post
      Co z osobami które przedłużyły gwarancje na apple care? Beda mieli zamiast 3 lat 4 lata gwarancji ?
      Prawo nie działa wstecz ;)

      Cytat Napisał arturcisz Zobacz post
      "Dość panoszenia się obcego imperialisty!" to tylko firma, i do tego niszowa w Polsce.
      Od kiedy to producent najpopularniejszych smartphonów i najpopularniejszych tabletów na polskim rynku jest firmą niszową? :D
    1. Avatar iBook
      Cytat Napisał Łukasz Ignacyk Zobacz post
      Prawo nie działa wstecz ;)
      Ale tutaj i tak nie o to chodzi. Apple care nie przedłuża gwarancj o dwa lata, ale jest gwarancją na trzy lata od daty zakupu. Dlatego nawet jak gwarancja byłaby na 2 lata, to i tak Apple care nadal zostanie na 3 lata.
    1. Avatar krakers
      Cytat Napisał rafal.jaroszynski Zobacz post
      Przecież mamy w Polsce 2 lata rękojmi sprzedawcy. Z tego co wiem, gwarancja producenta nie jest obowiązkowa nawet w UE.
      Nie jest obowiązkowa. Tylko przetłumacz to ludziom, którzy nadal wierzą, że jest przeciwnie i chcą jeszcze z tego powodu rewolucję przeprowadzać. W skrócie: chceci wymusić prawnie zmianę okresu gwarancji, która według prawa dziś w ogóle nie jest obowiązkiem.
    1. Avatar cube_6
      Dziwne, że rękojmia jest obowiązkowa a nie gwarancja. Co ma sprzedawca wspólnego z produktem. Producent powinien być odpowiedzialny za swój produkt, bo sprzedając chyba zgadza się z ogólnie przyjęta zasadą, że idziemy do sklepu kupić rzecz sprawną. Okres gwarancji powinien być normowany, może wtedy byłoby mniej bubli. Zresztą dla klienta dłuższa gwarancja jest lepsza od rękojmi, bo raczej prędzej zniknie z rynku sklep, firma niż producent.
    1. Avatar MEB
      Cytat Napisał krakers Zobacz post
      Nie jest obowiązkowa. Tylko przetłumacz to ludziom, którzy nadal wierzą, że jest przeciwnie i chcą jeszcze z tego powodu rewolucję przeprowadzać. W skrócie: chceci wymusić prawnie zmianę okresu gwarancji, która według prawa dziś w ogóle nie jest obowiązkiem.
      Mylisz się gwarancja jest obowiązkiem, nie dotyczą jednakże produktów, które ze swej definicji mogą zużyć się szybciej. Wyobraź sobie indywidualnego klienta, który pozywa firmę taką jak apple, bo zepsuł mu się mac za kilka tysięcy. Być może wygrałby sprawę, ale koszty prawników, którzy jak wiadomo w polsce biorą kasę na lewo. Wielokrotnie przekroczyłyby koszty sprzętu. Właśnie o to chodzi, że apple nie daje wcale gwarancji na sprzęt i w razie pozwu będzie bronić się prawdopodobnie na zasadzie, że sprzedaje delikatny sprzęt, który jest tak ekologiczny, że ulega biodegradacji po roku użytkowania i żaden prawnik takiego stanowiska nie obali. Na podobnej zasadzie możnaby skarżyć producenta skarpetek, że się przetargały po roku użytkowania. Choć nawiasem mówiąc znam prestiżową szwajcarską firmę, która na swoje skarpetki daje dwa lata gwarancji.
      Co do wolnego rynku, też jestem zwolennikiem wolnego rynku. I uważam, że państwo nie powinno się wtrącać w politykę firm, ale sprawa gwarancji obejmuje jakość produkowanego towaru, a nie sprawę podatków, zezwoleń itp. Otóż jeśli chodzi o jakość uważam, że państwo w tej sferze ma obowiązek dbać o prawa klienta inaczej dożyjemy czasów, że będziemy mogli kupić wyłącznie tandetę. Urządzenia elektroniczne powinny być w stanie działać bezawaryjnie przez co najmniej 24 miesiące jeśli producent jest uczciwy. Najciekawsze jest to, że taka gwarancja wcale nie przyniosłaby strat firmie, a wręcz odwrotnie. Myślę, że 24 miesięczna gwarancja jest w interesie apple i dobrze sklecony list do decydentów tej firmy mógłby ich przekonać, bez potrzeby wszczynania wojny.
      Tak więc najpierw sklećcie petycję do apple, a w razie jej olania wybierzemy drogę prawną
    1. Avatar Łukasz Ignacyk
      Cytat Napisał cube_6 Zobacz post
      Dziwne, że rękojmia jest obowiązkowa a nie gwarancja. Co ma sprzedawca wspólnego z produktem. Producent powinien być odpowiedzialny za swój produkt, bo sprzedając chyba zgadza się z ogólnie przyjęta zasadą, że idziemy do sklepu kupić rzecz sprawną. Okres gwarancji powinien być normowany, może wtedy byłoby mniej bubli. Zresztą dla klienta dłuższa gwarancja jest lepsza od rękojmi, bo raczej prędzej zniknie z rynku sklep, firma niż producent.
      Tylko zwróć uwagę, że producent zwykle nie jest stroną umowy kupna-sprzedaży, więc całkiem naturalne, że przed kupującym odpowiada sklep.

      ---------- Wpis dodano o 19:59 ---------- Poprzedni wpis dodano o 19:58 ----------

      Cytat Napisał MEB Zobacz post
      Mylisz się gwarancja jest obowiązkiem
      A możesz podać podstawę prawną?
    1. Avatar martinus
      Cytat Napisał MEB Zobacz post
      Mylisz się gwarancja jest obowiązkiem, nie dotyczą jednakże produktów, które ze swej definicji mogą zużyć się szybciej.
      Nie, nie myli się. Gwarancja jest fakultatywna. Mylisz przepisy o rękojmi i gwarancji z Kc oraz o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Reszta stanowi Twoje luźne przemyślenia i wymysły.

      Cytat Napisał MEB Zobacz post
      Wyobraź sobie indywidualnego klienta, który pozywa firmę taką jak apple, bo zepsuł mu się mac za kilka tysięcy. Być może wygrałby sprawę, ale koszty prawników, którzy jak wiadomo w polsce biorą kasę na lewo.
      Tylko po jaką cholerę ma pozywać Apple skoro może z wadliwym produktem udać się do sprzedawcy, a ten będzie obowiązany wadliwy sprzęt naprawić lub wymienić na nowy?

      Cytat Napisał MEB Zobacz post
      Właśnie o to chodzi, że apple nie daje wcale gwarancji na sprzęt i w razie pozwu będzie bronić się prawdopodobnie na zasadzie, że sprzedaje delikatny sprzęt, który jest tak ekologiczny, że ulega biodegradacji po roku użytkowania i żaden prawnik takiego stanowiska nie obali. Na podobnej zasadzie możnaby skarżyć producenta skarpetek, że się przetargały po roku użytkowania. Choć nawiasem mówiąc znam prestiżową szwajcarską firmę, która na swoje skarpetki daje dwa lata gwarancji.
      Być może w takim wypadku Apple w ogóle by nie zajmowało żadnego stanowiska, czekając spokojnie aż sąd pozew odrzuci bez wdawania się w jakiekolwiek merytoryczny spór. Nie ma gwarancji, nie ma umowy pomiędzy Tobą a Apple, więc na jakiej podstawie pozywasz Apple? Oczywiście zawsze możesz twierdzić, że produkty Apple wypełniają znamiona definicji "produktu niebezpiecznego" :)

      Gwarancję Apple możesz znaleźć na ich stronie. Jest również w j. polskim.

      Cytat Napisał MEB Zobacz post
      Co do wolnego rynku, też jestem zwolennikiem wolnego rynku. I uważam, że państwo nie powinno się wtrącać w politykę firm, ale sprawa gwarancji obejmuje jakość produkowanego towaru, a nie sprawę podatków, zezwoleń itp. Otóż jeśli chodzi o jakość uważam, że państwo w tej sferze ma obowiązek dbać o prawa klienta inaczej dożyjemy czasów, że będziemy mogli kupić wyłącznie tandetę. Urządzenia elektroniczne powinny być w stanie działać bezawaryjnie przez co najmniej 24 miesiące jeśli producent jest uczciwy. Najciekawsze jest to, że taka gwarancja wcale nie przyniosłaby strat firmie, a wręcz odwrotnie. Myślę, że 24 miesięczna gwarancja jest w interesie apple i dobrze sklecony list do decydentów tej firmy mógłby ich przekonać, bez potrzeby wszczynania wojny.
      Tak jakby teraz otaczały nas produkty tylko i wyłącznie najwyższej jakości. Jakość powiadasz... Sam jej pilnuj, głosuj pieniędzmi, kontestuj produkty Apple, jak Ci się podoba. Nie kupuj szynki, z której można wycisnąć 1/2kg wody, chleba na ulepszaczu i piwa w puszce. Myśl!!! Bądź świadomym uczestnikiem obrotu, a nie tylko "Państwo, Państwo, Państwo...". Za chwilę Państwo będzie za Ciebie musiało myśleć i staniesz się homo sovieticus.

      Cytat Napisał MEB Zobacz post
      Tak więc najpierw sklećcie petycję do apple, a w razie jej olania wybierzemy drogę prawną
      Może niech tę petycję Państwo napisze? ;p
    1. Avatar krakers
      Cytat Napisał MEB Zobacz post
      MWłaśnie o to chodzi, że apple nie daje wcale gwarancji na sprzęt(..)
      Daje roczną w Polsce. Przynajmniej na sprzęt, z którym się spotkałem.

      Ponadto fajnie, że używasz znaków interpunkcyjnych. Szkoda tylko, że w niewłaściwym miejscu robiąc ze swojej wypowiedzi trudny do zrozumienia bełkot.
    1. Avatar jack_
      Szanowni Państwo!

      Gwarancja - dobrowolna deklaracja producenta, na które klient po przeczytaniu jej się zgadza bądź nie. W żaden sposób nie jest obowiązkowa. Dostał ktoś kartę gwarancyjną do pudełka zapałek ??

      Idąc dalej...
      Rękojmia - to pojęcie od wielu lat nie obowiązuje w sprzedaży konsumenckiej.
      Obecnie nazywa się to "Niezgodność towaru z umową".
      Obowiązuje ona sprzedawcę[!!] przez okres 2 lat, ale wyłącznie przy sprzedaży konsumenckiej, tzn. paragon.
      Jeśli weźmiesz na coś [telefon] fakturę VAT na firmę to nie jesteś konsumentem w ramach tej ustawy. W przypadku kupna na firmę, tj. faktura VAT, ostatecznie to praktycznie zostają sąd. Są kroki pośrednie, ale z reguły nic nie dają spotkania polubowne itd...

      Polecam lekturę - kilka stron - pierwszy link z góry:
      Let me google that for you
    1. Avatar MEB
      Na forum nie da się napisać książki więc piszę skrutowo, z czego wynikają nieporozumienia. W pierwszym poście pisałem o rękojmi, wiem na czym polega z kolei gwarancji może udzielić także sprzedawca. Prestiżowe sklepy często tak robią.
      W przypadku apple mamy sytuację udzielenia gwarancji przez producenta. Producent stwierdza w niej, że produkt jest wolny od wad. Można więc na podstawie tego zapisu zaskarżyć producenta jesli w trakcie użytkowania wykryjemy taką wadę. O problemach z udowodnieniem, że jest to wada fabryczna wspominałem poprzednio więc nie będę się powtarzał. Powtórzę jedynie, że moim zdaniem można wymusić, choć w tym przypadku raczej należałoby powiedzieć zaproponować. Układ w którym apple wydłuża okres gwarancji. Tak jak to zrobiło kilkadziesiąt lat temu udzielając na swe produkty jako pierwsza firma rocznej gwarancji zamiast kilkutygodniowej.
      Obecnie wszystkie firmy dają taką gwarancję, a na niektóre podzespoły są nawet dłuższe okresy. Sęk w tym, że taki list do apple musiałoby wysłać więcej ludzi. Musiałby też zawierać informację logiczną dlaczego to by się opłacało obu stronom. Pod pojęciem drogi prawnej z kolei rozumiem albo projekt ustawy, projekt taki mogą wysunąć sami obywatele jeśli jest ich odpowiednia ilość, albo list do decydentów z prośbą o stworzenie takiej ustawy. Druga droga ma marne szanse w mojej ocenie.
      Z tych względów uważam, że najprościej będzie napisać do apple przedstawiając wady i zalety. Czcze gadanie nie ma tu sensu bo do niczego nie prowadzi
    1. Avatar Łukasz Ignacyk
      Jest dość oczywiste, że wydłużenie gwarancji się im nie opłaci, bo spadłyby wpływy z pogwarancyjnego serwisu.