Smart Cover? Not!

przez dnia 02.11.2011 o 18:34 Komentarzy: 21 (4687 Odw)

Apple nie tak dawno uaktualniło swoje Smart Covers o nowe kolory. A ja powiem Wam dlaczego możecie nie chcieć kupować do swojego iPada tej właśnie okładki. Bez piany na ustach, tylko moje przemyślenia. Co może powiedzieć gość, który nawet nie posiada iPada? No właśnie, to będzie kilka przemyśleń nie tylko o samych Smart Coverach.

Na opublikowanie swoich przemyśleń związanych z tym tematem czekałem dosyć długo. Choć prawdę mówiąc na sam pomysł niniejszego tekstu wpadłem od razu po prezentacji iPada 2 i Smart Covers. Czekałem jednak aż moje przypuszczenia potwierdzą się konkretnymi przypadkami. I tak pomysł na tekst przeleżał sobie, aż nagle coś mnie tknęło i sobie o nim przypomniałem. Jako że nie posiadam iPada, a zresztą nawet gdybym posiadał nie traktowałbym go Smart Coverem, na szybko przeszperałem Internet. Okazało się, że miałem rację. A o co mi chodzi? A o to, że inżynierowie Apple, podczas wymyślania Smart Cover nie wpadli na tak prostą rzecz, że zwyczajnie po pewnym czasie w miejscu łączenia się okładki z urządzeniem powstaną skazy. Jeśli nie wiecie jak „działa” Smart Cover, to już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż okładki przylegają do iPada za pomocą magnesów. Rozwiązanie samo w sobie wydaje się być bardzo dobre – za każdym razem okładka idealnie zajmuje swoje miejsce, a dodatkowo cały mechanizm jest mały i stabilny. Jednak za każdym razem kiedy przyczepiamy Smart Cover do naszego iPada powierzchnie łączeń mocno ze sobą oddziałują, za sprawą owego magnesu. Oczywistym faktem jest dla mnie, że przy tego typu oddziaływaniu, prędzej czy później na iPadzie wystąpią jakieś rysy i uszkodzenia. To czego nie potrafię zrozumieć, to jak inżynierowie, którzy nad takim rozwiązaniem głowili się o wiele dłużej niż ja, mogli o tym nie pomyśleć? No i okazuje się, że pomyśleli. Ich pomysłem było zainstalowanie na złączu Smart Cover małego kawałka plastiku. Wydaje się jednak, że nie było to wystarczające rozwiązanie. I możecie mi mówić, że u Was coś takiego nie występuje. To całe szczęście, ale wcale nie znaczy, że problem za jakiś czas się nie pojawi. Jak będziecie dostatecznie długo stukać długopisem w jedno miejsce iPada, to też po pewnym czasie będzie to widoczne. To naturalne. To coś w stylu wycierania się gładzików w laptopach. Zużycie materiału w pewnym stopniu, po określonym czasie jest najzwyczajniej w świecie sprawą oczywistą. Jeśli jednak iPad faktycznie jest sprzętem projektowanym na długie lata użytkowania, to Smart Cover nie jest dla niego dobrym kompanem. A tutaj dwa linki do forum MacRumors, gdzie użytkownicy pokazują zdjęcia uszkodzonych iPadów, w mniejszym i większym stopniu.


Podobne przeżycia mam niestety ze swoim iPhonem 3GS. Pierwszą rzeczą jaka mnie niesamowicie zirytowała, było samoczynne pęknięcie plastiku przy przycisku wyciszania dzwonka. Ot tak, od niczego. Bo przecież chyba nie od przełączania? Tak czy owak, jest to niezaprzeczalny dowód na użycie zbyt słabego materiału do produkcji tego urządzenia. Drugą rzeczą jest dość długie, podłużne pęknięcie na spodzie urządzenia, około 1cm. Na szczęście na co dzień zbytnio nie przeszkadza. Ale irytuje mnie nieziemsko jak tylko o nim pomyślę. A wiecie dlaczego? Bo powstało od… etui! Swojego iPhone’a gdy wychodzę z domu, wsadzam w etui ze specyficznym paseczkiem służącym do łatwiejszego wyjmowania urządzenia z owego pokrowca. Na pewno kojarzycie to rozwiązanie. Samo w sobie jest ciekawe, bo faktycznie łatwiej się dzięki niemu wyjmuje telefon. Niestety spowodowało nieodwracalne uszkodzenie iPhone’a. Pytanie brzmi tylko czy to wina projektantów etui, czy projektantów Apple? Do żadnego telefonu już pewnie nie kupię tego typu etui, jednak uważam, że coś takiego jak pęknięcie materiału nie powinno mieć miejsca. Mogłoby się zdarzyć porysowanie, ale pęknięcie? Tak samo szczerze powiedziawszy obawiam się o trwałość iPhone’a 4 i 4S. Na youtube możecie znaleźć filmiki co się dzieje z iPhonem, jak wypadnie Wam z ręki (filmik u góry). Ja wiem, że telefon nie służy do rzucania. Ale telefonu się używa i to często i wszędzie, a wobec tego powinien być jednak trochę bardziej wytrzymały. Mojego 3GS’a kolega niechcący wytrącił mi z ręki kiedy pisałem smsa. Ma kilka śladów, ale gdyby to był iPhone 4 to musiałbym go najpewniej oddać do wymiany tylnego panelu. Prosta prawda życiowa: telefony wypadają z rąk. To hasło powinno wisieć nad głowami inżynierów projektujących telefony komórkowe, w dodatku oprawione w ramkę. Znajdźcie mi osobę, która w życiu nie upuściła swojego telefonu. Ja osobiście nie znam ani jednej.

Dziwią mnie mocno tego typu rzeczy, bo podejście do projektowania produktów jakim chwali się Apple, czyli dbałość o najmniejsze szczegóły, nawet te niewidoczne, powinno być równoznaczne także z dbałością o poprawne wartości użytkowe urządzeń. Po swoich doświadczeniach z różnymi produktami Apple, niestety nie mogę tego potwierdzić. Z drugiej strony, pomimo licznych porysowań, mój iPod video służy mi do dzisiaj. Jednak aż boję się pomyśleć jak by wyglądał, gdyby nie użytkował go pedant, dbający ponad normę o swój sprzęt. Porządny design to dla mnie nie tylko wygląd. Bo co z tego, że auto wygląda niesamowicie, skoro przy najmniejszym wypadku kierowcę trzeba będzie zeskrobywać z jezdni?
Oceń wpis
Kategorie
Apple

Komentarze użytkowników

Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
  1. Avatar jasi0
    fajny tekst swojego iP4 mam od stycznia 2011 i uczciwie muszę przyznać, że pomimo kilku rysek wygląda znacznie lepiej niż mój stary iPhone 3G po takim samym czasie. Nie mniej jednak bardzo uważam, żeby mi przypadkiem nie spadł i połowę tego czasu używałem etui + folii na wyświetlacz..
    Jednak z tezą tego tekstu się zgadzam.
  2. Avatar ciochu
    Zgadzam się, że iphone mógłby być bardziej wytrzymały, ale nie rozumiem tej obawy o rysy... Kupiłem iPada i uwielbiam go i jego wygląd. Pierwszą myślą po jego zakupie było pytanie w jaki pancerz go obiorę i wtedy sobie uświadomiłem, że na cały czas użytkowania ukryję go w czymś co w zupełności (siłą rzeczy nawet przeźroczyste plecki zabijają estetykę i odczucie dotyku)zmieni jego wygląd i kolorystykę. Dlatego własnie nie mam plecków, noszę go w sleevie od belkina i ze smart coverem, nie oczekuję że po 2-3 latach użytkowania sprzęt będzie wyglądać jak nowy, a nawet gorzej (musi działać jak nowy), takie wymagania mam wobec ekranu. Podobnie mam z Iphonem, ale tutaj niektóre plecki mi się podobają, ale całkowicie zrezygnowałem z folii na ekranie. Po 5 miesiącach posiadania jednej, po jej ściągnieciu odkryłem na nowo retine ip4 i trudno będą ryski ale po roku jakieś mogą się pojawić.
    Pzdr!
  3. Avatar 51m0n
    jasi0, dziękuję

    ciochu, czy mówisz o obawie o rysy w iPhonie czy iPadzie? I masz rację, że sprzęt jest do używania a nie cackanie się z nim. Właśnie na twitterze dyskutowałem o tym, że ludzie być może w większości nie ściągają Smart Cover na tyle często, żeby tego typu "obrażenia powstały". Co wcale nie eliminuje problemu dla osób, którzy non stop zakładają i ściągają Smart Cover. Osobiście do domu też nie byłoby mi potrzebne żadne etui (vide iPhone). Jedynie do bezpiecznego transportowania w torbie, etc. Jednak w domu z kolei może się przydać jako podstawka do pisania czy oglądania filmów.
    I też nie lubię żadnej folii na wyświetlaczu i nigdy nie miałem. To znaczy miałem, ale krótko
    Pozdrawiam!
  4. Avatar rad3ks
    No niestety tak to jest. Taki design. Teraz wiemy na co się godzimy i z czym powinnismy sie liczyc kupujac taki sprzęt. Porównanie jest i na miejscu i nie (odnośnie upadków), ponieważ porównujemy dwa konkurencyjne telefony, więc sprawdzajmy je tak samo. Z drugiej jednak strony to jak porównanie butelki plastikowej i szklanej. Wiemy jak się obie zachowują przy upadkach. Plastik jest mniej elegancki, bardziej tandetny, gorzej spasowany, ale za to bardzo sprężysty - dość na uderzenia wytrzymały. Szkło i metal to elegancja, wysoki poziom wykończenia, większa wytrzymałość na wycieranie, ale też wielka kruchość. Co do smart covera, to strasznie mnie to zdziwiło. Naprawdę nikt nie zauważył nic strasznego? Może to trzeba jakoś specjalnie zakładać, albo normalnie. Kto wie jak właściciele uszkodzonych sprzętów z tego korzystali? Niemniej, uszkodzenie jakie mógł powodować smart cover są przewidywalne.
  5. Avatar 51m0n
    rad3ks, absolutnie nie chciałem porównywać iPhone'a 4S do Samsunga SII. To było po prostu jedyne wideo jakie znalazłem w sieci. I masz rację co do różnic w wykończeniu, które powodują taką sytuację. Co do Smart Cover, to przyznam się, że czekam na opinie użytkowników. No i to jest prawda, że nie wiadomo co właściciele uszkodzonych iPadów z nimi robili.
  6. Avatar dudek640
    Fakt "gałka" wyciszania w iphone 2 i 3 to porażka w obu pękła, a dbam jak mogę, niestety plastik, ma za małą wytrzymałość do tego co ma robić, z jednej strony niby dbałość do bólu, a z drugiej takie wtopy, to jakby klamka w Rollsie odpadała po jakimś czasie bo kamerdyner otwiera nam drzwi
  7. Avatar dogiela
    mam iPad 2 ze Smart Cover i żadnych uszkodzeń...przyczepiam i odczepiam...żadnych śladów! Zbliżam i się przyczepia. Wyobraźcie sobie że po upadku obudowa iPada (tylko obudowa...tylna) nie ulega uszkodzeniu, a od Smart Cover takie ślady?? Nie sądzę! A co do iPhone 4 to spadł mi kilka razy i nic mu nie jest...więc nie przesadzajmy! Etui zawsze ochroni sprzęt...o ile jest dobre! Poza tym o sprzęt trzeba dbać i na niego uważać!
  8. Avatar pmoo
    Mam iPada pierwszej generacji który wypadł z balkonu trzeciego piętra bloku na betonowy chodnik. Po upadku, mimo zdewastowanej obudowy i rozbitego w pył szkiełka, wszystko - WSZYSTKO - łącznie z dotykiem działało jak należy. Wymieniłem obudowę i dotyk i urządzenie działa dalej.

    Aluminium się rysuje, szkło pęka, skóra się przeciera a gumowe węże parcieją. Powiem Ci więcej: żarówki się przepalają, papier, nawet najdroższy się drze, drewno płonie.

    Dziwne nie jest to że Apple używa konkretnych materiałów w swoich produktach a to że użytkownicy wciąż z wielkim szokiem sobie o tych prostych właściwiościach materiałów przypominają.

    Mogę zrzucić na beton z metra szklaną butelkę coca-coli i tak samo, z tej samej wysokości plastikową butelkę coli z biedronki. Czy rezultal będzie dla kogoś zaskoczeniem? Pojemność ta sama, funkcja ta sama...
  9. Avatar Mirko791
    Doświadczony otarciami, które pozostawiał na mojej czwórce applowski bumper, przed założeniem smart cover na iPada, kupiłem naklejkę na tył obudowy gelaskin. Nie tylko daje to lepszy komfort w trzymaniu śliskiego aluminium, ale również niweluje niszczycielski efekt zawiasów smart covera. W efekcie cały zestaw gelaskin+smart cover doskonale chroni mój tablet z obu stron, jak również jest dla niego całkowicie bezpieczny podczas codziennego użytkowania.
  10. Avatar wrestler88
    Jak zawsze padło na mnie... Mam ipada2 i SC wytarł mi dziurę w ipadzie :[ i miejsce przyczepiania magnezu nie wyglada pieknie... Myślicie ze gwarancja bedZie uznana??
  11. Avatar 51m0n
    Chyba nie pozostaje Ci nic innego jak to po prostu sprawdzić. Współczuję i życzę powodzenia. Daj znać co powiedzą Ci w salonie.

    Swoją drogą czy możesz napisać po jakim okresie to się stało, jak mniej więcej korzystasz z iPada i jak często zdejmujesz i zakładasz SC?
  12. Avatar wrestler88
    Wieczorem bede mieć troche czasu to założe nowy wątek na forum i opisze sytuacje i dodam zdjęcia
  13. Avatar 51m0n
    Super, dzięki.
  14. Avatar wrestler88
  15. Avatar Paweł Hać
    SmartCover jest dla mnie świetnym rozwiązaniem i nie zamieniłbym go na żadne inne etui. Pierwszego iPada używałem z Macally Bookstand, przez co był wręcz olbrzymi. SmarCovera odpinam i przypinam kiedy chcę, a tablet jest lekki i wygodny. Owszem, tył porysował się lekko od noszenia w torbie i kładzenia na stole, a w miejscu, gdzie metalowa część SmartCovera styka się z urządzeniem aluminium się wytarło. Mimo tego warto płacić taką cenę za wygodę korzystania z iPada bez pokrowca.
  16. Avatar bodzio333
    nie chciałbym wyjść na trolola, ale czemu telefony komórkowe mają wisieć w ramkach?
  17. Avatar 51m0n
    Nie bardzo rozumiem, możesz rozwinąć?

    Jeśli chodzi Ci o to, że telefon jest do używania i ma prawo nosić ślady zużycia, to się zgadzam i nigdzie nie napisałem czegokolwiek innego.
  18. Avatar Karabongo
    U mnie niestety tak sie stalo... W miejscu łączenia SC z iPadem powstały rysy. Próbowałem to reklamować ale niestety nie uznali. Troche to denerwujące ponieważ z założenia SC ma spełniać funkcję ochronną i po to się jego kupuje żeby chronił a nie rysował... Macie może jakieś sposoby na zniwelowanie tych rys?
  19. Avatar wrestler88
    ja w tamtym tygodniu dzwoniłem do apple wysłałem zdjęcia i czekam na decyzje myśle że uznają usterke w końcu dziura sama się nie zrobiła
  20. Avatar magellan
    To ze telefony wypadaja z rak to sie zgodze - to ze delikatnosc urzadzen napedzac bedzie kase producentom tychze tez trzeba wziac pod uwage.

    Co do smart cover - kupilem - uzywam tylko w czasie tranportu lub jesli potrzebna mi podporka - w pozycji "lezacej" dziala idealnie w pozycji "pionowej" wygladalo stabilnie ale takie nie jest wiec bylo klaps i 2,5cm rysa na ekranie...

    Co do tego ze w miejcu przyczepiania beda slady... wybacz ale to jest sprzet a nie dzielo sztuki. Moim zdaniem slady uzytkowania to cos normalnego. Owszem nieco wkurzylem sie ze przez wlasna glupote w niecale 2 tyg po kupnie urzadzenia mialem ryse na ekranie. Ale jak mi sie plecy urzadzenia porysuja? mam iPod Classic juz ze 4lata, gra jedna rysa w przodu, z tylu dosc mocno porysowany. Czy mi to przeszkadza? nie bo urzadzenie dziala a pozatym w przypadku iPod slucham muzyki a nie ogladam jak wyglada, a w przypadku ipada patrze na ekran a nie na plecy.

    Wiec mysle ze tym wlasnie kierowali sie tworcy - smart cover ma chronic ekran i byc podporka. a to ze beda slady uzytkowania - coz zycie.
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia