Mogę bez intro?
Ok, zatem... Dostałam do edycji strasznie kiepskie bębny. Chyba nie słyszałam jeszcze mniej zdolnego pałkera)). Stopa była najgorsza - zarówno rytmicznie, jak i brzmieniowo, więc...nagrałam nową ;> Niewielki, ale irytujący problem pojawił się przy werblu, który wyłapał stosunkowo dużo stopy. Pierwsze do głowy przyszło mi użycie noise gate, ALE - bramka nie osiągała tak dobrych efektów, bo stopa niestety była wystarczająco głośna, żeby przysparzać bramce kłopotów w działaniu - do tego perkusja jest dość "gęsta" (takie szybkie punkowe brzmienie), więc werbel był trochę urwany - generalnie nieciekawie wyszło. Potem wpadłam na coś, co zmniejszyło ten problem w dość widocznym stopniu. Mianowicie, przed bramką podpięłam wielopasmowy kompresor. W związku z tym, że werbel (zwłaszcza TEN werbel) znajduje się na wiele wyższym pasmie częstotliwości niż stopa, dążyłam do uwydatnienia brzmienia werbla i "uniewydatnienia" 0_0 stopy. Okazało się, że już wtedy bramka poradziła sobie z tym problemem...ale nie jest idealnie. Jestem pewna, że można lepiej. Ma ktoś mądre pomysły? Jeśli tak, to ja poproszę kilka sztuk. Zapłacę żywym towarem
))




LinkBack URL
About LinkBacks



