Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 10 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 91

  1. Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    28

    Cytuj | #1

    Witam,
    chciałem zapytać, czy ktoś z Was wie, jak sprawuje się VIrus Ti2 (wersja desktop) we współpracy z komputerem PC stacjonarnym wyłącznie poprzez port USB w komputerze? Chodzi głównie o MIXDOWN w Cubase6 (zapisanie dźwięku z wirusa do pliku WAV w rozdzielczości większej niż 44.1kHz) Chciałbym zakupić Virusa Ti2 (wersje Desktop) i traktować go jako kartę dźwiękową ale słyszałem, że wirus podpięty wyłącznie do USB komputera, zapisuje piosenki w rozdzielczości nie większej niż 44.1kHz. Jeśli ktoś wie, proszę o odpowiedź. Dziękuję!


  2. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #2

    44.1 to nie rozdzielczosc a czestotliwosc próbkowania. Rozdzielczosc to 6/16/24/32 bity. 44.1 to dla Ciebie za mało? 100% płyt CD jest 44.1, a 90% na produkcji do momentu masteringu jest 44.1/24 i dopiero w procesie masteringu "downgradeowana" do formatu CD (44.1/16) Częstotliwość ta pozwala na "transmisję" pasma akustycznego do 22 kHz. Człowiek (teoretycznie) ma zdolność do słyszenia do 20kHz. W praktyce, jeśli masz tak doskonały słuch, że "łapiesz" powyżej 18kHz, to powinieneś słyszeć jak trawa rośnie, więc o co kaman

    Po drugie primo: było juz o tym na forum - Virus przez USB jako karta dźwiękowa - slabe rozwiązanie, bo wprowadza latencję i takie tam.. poszperaj. Poza tym częstotliwość pr. oraz rozdz. bit. baaardzo niewiele mowią o karcie - czy dobra, czy szmelc.

    Po trzecie primo: mixdown w cubase to "utworzenie" pliku audio z tych strumieni audio, które zostały wysłane na WYJŚCIE miksera DAW na którym chcesz mixdown zrobić, więc warto najpierw nagrać virusa jako audio (jeśli na jakims etapie produkcji ściezki synth. były realizowane poprzez MIDI)

    i po czwarte primo: Brzmienie virusa bardziej zyska jeśli wprowadzisz go do komputera po analogu przez dobrą karte dźwiekową i dobry preamp - nie tyle krystalicznie czysty ile z charakterem.

    Nie wiem czy to jest odpowiedź na Twoje pytanie. Ja mam virusa B, ale nawet gdyby miał cyfrę i tak by mi do głowy nie przyszło nagrywanie po cyfrze ponieważ brzmienie toru analogowego syntezatora jest częścią jego "sygnatury dzwiekowej", tego co nadaje instrumentowi kolorytu na tle szarości średnaków.
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee

  3. Avatar ciki12
    Dołączył
    Jun 2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    565

    Cytuj | #3

    o tak virus wprowadzony do kompa po analogu brzmi bardzo godnie, tylko po co odrazu premp można to zrobić przez line-up i w daw spiąć to jakoś dobra wtyczką. Chociarz dobry premp nie jest zły o np. coś od Focusrite dać i te charakterystyczne brytyjskie brzmienie lekko szorstki brzmienie kawał dobrej muzy może z tego być. Chociarz to też kwestia kto czym dysponuje wiadomo dobra wtyczka jest trochę lrzejsza dla portfela niż jakiś dobry diwajs choć jak też wiadomo, że nie zawsze
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Komputer: MacBook Pro 13.3 2x2,26Ghz 2x2GB RAM Mac OS X 10.7.2
    Telefon: Nokia E71
    Ipod Touch 8GB 3G + Ipod shuffle 2G+3G+4G

  4. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #4

    @ciki
    generalnie sa 2 sposoby nagrywania.
    1. Nagrywamy wszystko jak najprościej i potem obrabiamy w mixie
    2. nagrywamy tak, aby od razu "dobrze siedzialo" w aranżu - używając odpowednich mikrofonów preampow, i innych zabawek.
    Teoretycznie 1wsza opcja jest bezpieczniejsza, bo materiał wgrany przez źle ustawiony kompresor lub korektor jest baaardzo ciężki do naprawy. A zastosowanie odpowiednich/nieodpowiednich mic. preamp. też ma OGROMNY wpływ na dżwięk.

    W praktyce 2-ga metoda - mimo, że bardziej ryzykowna - daje lepsze rezultaty. Oczywiście o ile jest realizowana przez dobrego fachowca.

    Ale to nie rozstrzyga dylematu jaki ma kolega nowe studio
    Ostatnio edytowane przez ksamus ; 29.04.2011 o 22:28
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee


  5. Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    28

    Cytuj | #5

    Witam Ksamus i ciki12, dziękuję za odpowiedź!
    Pytam o tego Virusa, bo planuje zbudować nowe studio domowe, budżet 20 000 PLN. Mam już wybrany dobry komputer stacjonarny PC za 4500zł oraz program Cubase6. Pozostaje mi 13 000zł. Teraz szukam karty dźwiękowej, instrumentu, mikrofonu i monitorów. Dlatego pytam o tego Virusa... Czy zastosowanie go jako karty dźwiękowej jest dobrym rozwiązaniem? Ksamus, jaką kartę polecałbyś ewentualnie do Virusa? Co sądzicie o zastosowaniu Tc Powercore X8 jako karty dźwiękowej zamiast Virusa? Chodzi o to, ze nie chciałbym zakupić czegoś, co później by się "gryzło" bo po zakupie wszystkich rzeczy nie chciałbym poświęcać czasu na rozwiązywanie jakichkolwiek problemów, tylko od razu wziąć się do roboty! Dziękuję za odpowiedź!

    ---------- Wpis dodano 30.04.2011 o 00:07 ---------- Poprzedni wpis dodano 29.04.2011 o 23:45 ----------

    @ksamus chciałbym pracować w 24/96 w Cubase na głównym projekcie (całość w 24/96) dopiero później na MIXDOWN do WAV oczywiście moze iść w 16bit/44.1kHz ale całość chciałbym słyszeć w 24bit/96kHz

    ---------- Wpis dodano o 00:09 ---------- Poprzedni wpis dodano o 00:07 ----------

    żebym miał pewność, że cały utwór mógłbym eksportować do pliku WAV lub AIFF właśnie w tej rozdzielczości/częstotliwości 24/96

  6. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #6

    karta: powercore to karta dźwiękowa? myślalem, że to DSP jedynie jest. super pomysł. A zamiast mikrofonów kup werbel. Pierwszy błąd juz zrobileś: Kupiłeś PC. szczegolnie w nawiazaniu do gryzienia się jednego elementu z drugim. Pomijam juz fakt, że dorzucając ok. 3k miałbyś zestaw używany mac+logic, ktory jest jakieś 10x wydajniejszy + dużo więcej lepiej brzmiących instr i pluginow. Z Twojego maila wynika, że taaakich zabawek sobie nakupujesz, że tylko bączka będzie brakowalo. Przepraszam Cię ale jest MILON tematow w sieci typu "best audio/DAW setup for beginners", "Best audio card under $$$" etc.... Jak juz masz PC zajrzyj na forum EiS - Tam od razu dostaniesz 10000 rad jak skompletować mega-wypas-brzmiace studio. Tu zajmujemy się głównie rzeczami związanymi z makami. A jesli miałbym swoje studio od nowa "budować" to z tego, co zaproponowałeś/ kupiłeś nie kupił bym nic- bo nawet w kwestii virusa znalazlbym używanego B/C - brzmią tak samo a kosztuja ułamek kwoty.

    A jestes w stanie uslyszeć roznicę m-dzy 44.1 a 96? a w ogole to chyba lepiej 88.2 jesli nie jest do filmu no chyba, że orkiestę nagrywasz albo jazz akustyczny- to jak najbardziej - 88.2. Na PC za 4.5 k chcesz pociągnąc, powiedzmy, 40-60 sceżek+ auxy+busy+ korektor/kompresor na każdej + kilka poglosów /dly? i to w 96 kHz. Napisz mi KONIECZNIE czy się udalo . jako kartę dźwiękową masz pomysl na Virusa TI albo powercore? ale produkcja w 96?

    No ja chyba nie jestem w stanie nic Ci doradzić....
    Ostatnio edytowane przez ksamus ; 29.04.2011 o 23:32
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee


  7. Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    28

    Cytuj | #7

    @ksamus oczywiście, że jestem w stanie usłyszeć różnicę między 44.1 a 96. Nie wiem w jakiej rozdzielczości powinno się nagrywać, ja wiem w jakiej ja słyszę najlepiej i wiem, że zostanę w 24/96 (no chyba że mnie coś zaskoczy). Innymi słowy jestem kimś, kto potrafi tygodniami przesiedzieć nad programowaniem jednej melodii tak, aby za każdym odtworzeniem brzmiało tak samo. Wiem, że PC+Cubase jest bardzo stabilny jeśli chodzi o programowanie każdego instrumentu, nie wiem jak to jest w przypadku Logic? Czy tam też można dłubać myszką z ogromną dokładnością wszystko i nawet za 1000sięcznym odtworzeniem będzie brzmiało dokładnie tak samo (nie wysypie się)? Bo nie zależy mi na kręceniu gałkami, gdyż w muzyce elektronicznej najlepiej czuję się właśnie w dłubaniu myszką. Gałki owszem tymczasowo na początku przy szukaniu instrumentu i barwy są OK, sprawiają przyjemność, natomiast jak już złapię barwę, to później pozostaje tylko sumienne programowanie myszką każdego szczegółu. I tak z każdym kolejnym brzmieniem/ścieżką.... mówię o tym bo chciałbym, aby moje studio było w 100% stacjonarne (nie mobilne) a z doświadczenia wiem, że stacjonarny PC do programowania przy "herbatce" (nie grania na żywo) jest w 100% stabilny i zupełnie wystarczy. Tym bardziej, jak jest dużo ramu i dobra karta dźwiękowa.

    Jeśli chodzi o zakup PC, pisałem, że mam już wybrany PC ale jeszcze nie kupiłem. Oczywiście chciałbym maka, ale nie chcę wydawać 8000zł. na samego kompa, bo może mi na mniej rzeczy starczyć. Chyba, że może znasz jakąś magiczną konfigurację za 20 000PLN Mac+reszta?? 3 Warunki: wszystko nowe, w polskim sklepie, na fakturkę.

    Ile kosztuje ten Logic? Zależy mi przede wszystkim na dobrym brzmieniu, taki jakie oferuje właśnie TC Powercore X8. Mogę mieć nawet stałe wtyczki, które pracowałyby wyłącznie na jednej platformie (jak w przypadku TC Powercore X8) lecz zależy mi na mocnym brzmieniu powyżej 44.1 kHz odtwarzane w czasie rzeczywistym, na koniec oczywiście może iść na WAV/AIFF w 16bit/44.1kHz ale oryginalny projekt musi mieć 24bity i powyżej 44.1kHz. Jeśli znasz jakąś konfigurację z MAKIEM to proszę o Twoją pomoc w doradzeniu, co kupić. Dziękuję!

    Od razu mówię też, że nie zależy mi na karcie dźwiękowej, która ma dużo wejść i wyjść, zależy mi na takiej, do której podepnę jedną klawiaturkę sterującą i jakiś instrument MIDI/lub analogowo i przedwzmacniacz mikrofonowy dobry (zazwyczaj są dwa chyba jeśli już? mi styknąłby tylko 1 a dobry ale jak już będą 2 to OK) chodzi o to, że nie chciałbym płacić za ilość wejść i wyjść, tylko wolałbym mieć po jednej opcji...

    ---------- Wpis dodano o 12:17 ---------- Poprzedni wpis dodano o 11:51 ----------

    czyli odnośnie brzmienia / karty dźwiękowej / interfejsu audio - chodzi mi o małego "potwora" czyli mocne brzmienie z jak najmniejszą ilością wejść każdego rodzaju, czyli żebym mógł podpiąć wszystko lecz w pojedyńczych egzemplarzach (jeśli coś takiego w ogóle istnieje) ???

  8. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #8

    99% muzyki elektronicznej, w tym 99.99% tej pochodzącej od najlepszych producentow jest od pomysłu do mastera. 44.1/24. Praktycznie NIE MA rożnicy - poza gatunkami akustycznymi - 96-44.1
    Zacytyję kolesia z pewnej firmy robiącej ABSOLUTNIE Hi-Endowe konvertery ADA:
    "If you can hear a difference between different sample rates, your converters are broken." (ja bym jeszcze dodal "or go to a doctor")

    Mocy brzmienia nie uzyskasz stosując wyższy samplerate. Tę moc uzyskuje się KILKADZIESIĄT TYSIĘCY hertzow niżej.

    Jak chcesz nagrać analogowo instrument STEREOFONICZNY, przez kartę, która ma JEDNO wejście? Jeśli bedziesz nagrywał wokaliste, to jak zrobisz mu submix odsluchowy mając JEDNO STEREOFONICZNE wyjście

    TC powercore przecież nie ma ŻADNEGO brzmienia. Fajne są niektóre wtyczki na platformę PCore, o ile sa odpowiednio użyte ( a wcześniej nabyte drogą kupna). Poza tym jak chcesz PCore x 8 to zacznij lubić słowo LATENCJA.

    Nie uda Ci się kupić karty dźwiękowej na naszym ukladzie planetarnym, która sama z siebie ma "mocne brzmienie". To sie robi w czasie miksu (używając słuchu, wiedzy, zewnętrznych procesorów i dobrych wtyczek), a karta ma to WIERNIE przekonwertować do analogu, żebś nie byl zaskoczony, że u Ciebie brzmi super, a gdzie indziej - słaaaaabiutko...

    Ceny= allegro. Logica możesz tam kupic za 1200-2000.

    Przepraszam, ale pozwolisz, że zapytam: czy zestaw, który chcesz sobie kupić sam wybrałes na podstawie swojego doświadczenia w produkcji muzycznej i śledzenia rożnych forow, testow? Czy na podstawie tego na czym pracują tworcy, ktorych cenisz?, czy moze zostałeś zindoktrynowany w sklepie muzycznym?
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee


  9. Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    28

    Cytuj | #9

    K,

    hmm wiesz co, to jest chyba zdanie wyrwane z kontekstu, nie wiem czy do końca na temat tego co chciałem przekazać od siebie, być może coś źle tłumaczę W każdym razie instrumenty SW to chyba najlepszy przykład na różnicę pomiędzy 44.1 a 96. Większość instrumentów VST brzmi płasko w 44.1 moim zdaniem. Ale mniejsza już z tym, OK? Bo być może źle tłumaczę. Chodzi mi o środowisko tworzenia utworu, według mnie 96 daje większą głębię w samym projekcie jeśli pracujesz w połączeniu instrumentów SW i HW. Natomiast na koniec możesz dać na 24/44.1. Wtedy rzeczywiście NIE USŁYSZYSZ RÓŻNICY. To jest chyba właśnie to o czym mówisz, mi chodziło o sam proces produkcji-środowisko. Spróbuj sobie np. włączyć jakąś najprostszą wtyczkę SW (instrument wirtualny) na 44.1, wyeksportuj na WAV, następnie zrób to samo w 96 i też na WAV. Porównaj te 2 WAV`y i zobaczysz różnicę. Na HW już pewnie nie będzie słychać różnicy, jednak moim zdaniem 96 daje większy wkład. Pozatym środowisko 96 dodaje mniej wysokich tonów, nie ucina ich tylko jest mniej dokolorowana (bardziej DRY) Także przy nagrywaniu wokalu, nie usłyszysz bezpośredniej różnicy jak nagrasz 2 próbki jedną w 44.1kHz a drugą w 96, natomiast jesli odgrywany jest z kilkoma instrumentami wirtualnymi SW typu FM 7 z Native Instruments lub jednym z wirtualnych padów Steinberga typu Embracer itp. w środowisku 44.1 brzmi płasko, z większą ilością wysokich tonów, bez głębi, natomiast 96 dodaje pewnej "kulkowości" odejmuje wysokie tony (nie ucina kosztem produkcji) tylko potem przy masteringu możesz te wysokie tony odzyskać bez żadnej straty na jakości a wręcz odwrotnie będą brzmiały czyściej niż w przypadku 44.1 (po masteringu) Być może tak mam, ponieważ nie używam żadnych "dokolorowywaczy" mam wszystko DRY dlatego być może wychwytuję tą różnicę i oczywiście kawałek idzie do studia już w 24/44.1 bo to już nie ma różnicy i tu masz racje...

    ---------- Wpis dodano o 13:59 ---------- Poprzedni wpis dodano o 13:55 ----------

    Inną sprawą jest fakt, że chociażby WAV 24/96 zajmuje 2 razy więcej niż WAV w 16/44.1 więc chyba jest jakaś różnica?

    ---------- Wpis dodano o 14:02 ---------- Poprzedni wpis dodano o 13:59 ----------

    Oczywiście, że niektóre karty mają większą inne mniejszą moc. Na tańszej karcie typu M-audio audiophile 24/96 utwór będzie bardziej cichy niż na tej która kosztuje ponad 2000zł z lepszymi przetwornikami...

    ---------- Wpis dodano o 14:12 ---------- Poprzedni wpis dodano o 14:02 ----------

    A jeśli chodzi o słuch i wiedzę, uwierz mi, że wszystko jest na najwyższym poziomie Produkcją muzyki zajmuję się już 10 lat, od 3 profesjonalnie. Natomiast mam ogromną ilość patentów, nie czytam żadnych instrukcji (no chyba że uwagi w stylu, że urządzenie nie jest wodoodporne itp.) natomiast do wszystkiego dochodzę sam. Od kilku dni dopiero zaczynam śledzić jakieś fora muzyczne bo z pewnych względów muszę mieć wszystko od nowa (całe studio) a testów pomiaru dynamiki tym bardziej nie sprawdzam. Byłem też na wspomnianym przez Ciebie "eis" ale to raczej miejsce nie dla mnie. Tam siedzą ludzie, dla których misją jest (przykładowo) nagranie "bębnów" na 11 mikrofonów, "znają" wszystkie wykresy, żeby było wszystko czyste itp. ale jak spytasz się: po co chcesz nagrać te "bębny" na te 11 mikrofonów to zazwyczaj odpowiedź brzmi: dla gazetki dla pomiarów dynamiki. LOL. Dlatego tam wolę się nie pytać... Zajrzałem tutaj, bo podobała mi się Wasza rozmowa o Virusie Ti...

    ---------- Wpis dodano o 14:16 ---------- Poprzedni wpis dodano o 14:12 ----------

    Więc jeśli chcesz mi pomóc w doborze czegoś do MAKA, do sumy, o której mówiłem, to napisz proszę w skrócie co proponujesz (łącznie z oprogramowaniem, interfejsem audio i instrumentem) Dzięki!

  10. Avatar ciki12
    Dołączył
    Jun 2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    565

    Z tego co piszesz wynika, że masz słucha absolutny. Gratulacje!! Skoro słuszysz różnice 96kHz i 44,1kHz. Dla mnie to masochizm produkować muzykę elektroniczną w takiej czestotliwości. Kwestia tego jak słuszysz to też kwestia twojego toru audio oraz pomieszczenia w którym się to odbywa i jego akustyki. Bardzo mnie interesuje twój tor audio z jakiego korzystasz teraz skoro jesteś w stanie usłyszeć taką aż różnice.

    Co do propozycji budowy studia na macku:
    iMac 27" i3 3.2GHz/ 4G/1TB/5670 MC510LL/A (1575204696) - Aukcje internetowe Allegro
    imac 27 tylko dlatego, że 21 mają problemy z matrycami a pozatym nom 27 cali to spory opszar roboczy Mac Pro był by dośćdrogi nowy plus do tego jeszcze jakiś monitor dlatego proponuje imac
    Logic Studio Pro 9 / Pełna Wersja/ Folia/ MB795Z/A (1572130592) - Aukcje internetowe Allegro
    do tego lodzio kwota to 1300zł do tego karta
    Focusrite Saffire Pro 40 i/0 | Digital DJ | Interface / Karty Dźwiękowe | DJBox.pl Dj, Nagłośnienie, Oświetlenie, Mixery, Odtwarzacze, MP3, Reloop, Numark,
    Karta to Focusrite Saffire Pro 40 dobre brytyjskie brzmienie do tego wszystkie potrzebne złącza in/out i naprawde bardzo dobre prempy
    Koszty to 6600zł+1300zł+1800zł= 9700zł zostaje Ci jeszcze 10300zł na reszte sprzętu typu virus, wtyczki i cała reszta pierdułek. Nie wiem czy będziesz kupował monitory?? Czy już jakieś pisiadasz i nie przewidujesz przesiadki.
    @ksamus
    Wiem wiem że są dwie drogi, które ty podałeś tylko kwestia jest tego typu czym dysponujemy, a czym dysponujemy zależy od zasobności naszego prtfela. Nie zrozum mnie źle nie chcę podejmować dyskusji co brzmi lepiej czy soft czy pudło bo tu odpowieć jest jedna i bez dyskusyjna.
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Komputer: MacBook Pro 13.3 2x2,26Ghz 2x2GB RAM Mac OS X 10.7.2
    Telefon: Nokia E71
    Ipod Touch 8GB 3G + Ipod shuffle 2G+3G+4G

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 10 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia

Tagi dla tego tematu