Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26
  1. ygg
    Kobieta ygg jest offline
    Avatar ygg
    Dołączył
    Apr 2011
    Skąd
    PL
    Postów
    101

    Cytuj | #1

    wedle życzenia, dla kokosa

    pozwolę sobie zaproponować mu rozpoczęcie tematu ;>
    Komputer: Mac Pro 2 x 2.8GHz Quad Core
    Telefon: iPhone 3GS
    Odtwarzacz: ehm...iPhone...?
    Tablet: tablety śmierdzą.
    Przyjmę nowiutkiego, czarnego iPhone'a 4S. W zamian oferuję młodego mężczyznę skorego do pracy fizycznej. Nie potrafi gotować. Dla wybrednych mogę zaoferować kobietę. Garbata, plecy pokryte łuskami, ale pod ubraniem nie rzuca się w oczy. Zainteresowani na priv.


  2. Avatar konrado0905
    Dołączył
    Oct 2007
    Postów
    323

    Cytuj | #2

    Czemu ma służyć ten temat?

  3. Avatar ciki12
    Dołączył
    Jun 2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    565

    Cytuj | #3

    Ma powodować ciekawość oraz domysły sięgających zenitu u ludzi nieświadomych i nie uzależnionych

    Witam mam na imię Grzegorz i jestem uzależniony
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Komputer: MacBook Pro 13.3 2x2,26Ghz 2x2GB RAM Mac OS X 10.7.2
    Telefon: Nokia E71
    Ipod Touch 8GB 3G + Ipod shuffle 2G+3G+4G

  4. Avatar kokos

    Dołączył
    Jul 2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    6,219

    Cytuj | #4


    To może zaczniemy od podstaw psychoakustyki: wpływu poziomu dźwięku na sposób słyszenia.
    Rozważmy sposób słyszenia; co to znaczy dla sposobu postrzegania świata i jak może prowadzić do zmęczenia w skrajnych przypadkach.

    Otóż, w latach 30tych panowie Fletcher i Munson podjęli za pomocą serii eksperymentów próbę ststystycznego określenia czułości ucha na poziom i częstotliwość dźwięków. Eksperymenty prowadzone były w laboraroriach Bella, zapewne efektem miała być optymalizacja transmisji głosu w sieciach telefonicznych.
    Ludzie poddani badaniom byli proszeni o określenie czy dwa różne tony mają tą samą głośność. Odpowiedź na takie pytanie jest skrajnie indywidualna,subiektywna i niekwantowalna. Dopiero duża ilość eksperymentów pozwoliła na jakiekolwiek uprawomocnienie wyników na zasadzie powtarzalności. Wyniki pokazały, że statystycznie, ucho ludzkie jest najbardziej czułe na częstotliwości pomiędzy 1kHz a 6kHz. Ten zakres jest oczywisty, bo w nim koncentruje się głównie energia głosu ludzkiego i rozpoznawalność głosek musi być wysoka.
    Powstała tabela krzywych, pokazujących jakie ciśnienie audio; SPL (wyrażone w decybelach) jest potrzebna dla równo postrzeganej głośnośći wszystkich częstotliwości. Ta głośność zostałą nazwana fonem.

    Widać tu jak np, ciśnienie SPL=40dB jest równe 40fon@1kHZ, ale już SPL musi osiągnąć ok. 70dB przy 50Hz i 60dB @ 18kHz aby ucho mogło rozpoznać tony tych częstotliwości na równej głośności 40fon
    To spostrzeżenie ma podstawowe znaczenie przy konstrukcji głośników, filtrów, wzmacniaczy w hardware i ditheru/filtrów w software. Również dla słuchaczy muzyki, spostrzeżenie, że dopiero naprawdę głośne słuchanie powoduje wypłaszczenie krzywej F-M i osiągnięcie optymalnych warunków pracy systemu odsłuchowego jest pewnie zupełnie oczywiste, ale warto poznać jego przyczynę.

    Natomiast kolejne badania przeprowadzone w lata pięćdziesiątych przyniosły nieco inne wyniki:

    Krzywe czerwone - nowe badania, niebieskie - badania F-M
    Widać spore rozbieżności poza krzywą 40fon. Naukowcy próbując je wyjaśnić, sugerują błędy w kalibracji aparatury pomiarowej lub poziom zmęczenia obiektów eksperymentu. Można wnioskować na tej podstawie, że stan fizyczny i duchowy słuchacza ma podstawowy wpływ na jego sposób słyszenia, czyla na to, jakie dźwięki słyszy a jakich nie może odebrać świadomie.
    Niestety, to że nie słyszymy świadomie nie oznacza, że dżwięki poza zakresem naszego postrzegania w danej chwili są pomijalne.

    Moja teza jest taka: jeżeli np. mieszkając w mieszkaniu przy ruchliwej ulicy, poziom szumu słyszalnego wewnątrz jest poniżej granicy słyszalności 10fon, to w tym czasie rzeczywista energia szumu przy 20Hz może przekroczyć 50dB SPL, a pisk z telewizora @15kHz może być powyżej 20dB SPL
    Może to prowadzić do skrajnego wycieńczenia słuchacza, którego mózg musi włożyć wiele pracy aby odfiltrować te niepożądane, a niesłyszalne świadomie częstotliwości.

    I wyobraźmy sobie taką sytuację; nagle na skutek urazu psychicznego bądź dragów dochodzi do inwersji krzywych. Nasz świat napełnia się sykiem, tupaniem komarów, piskiem nietoperzy, dudnieniem ulic, buczeniem przetwornic i inny śmieciem. Natomiast w ogóle nie słyszymy, co do nas mówią. Koszmar.

    Bezsenność.

    QED.
    Ostatnio edytowane przez kokos ; 12.04.2011 o 23:02
    Komputer: MacBook Pro 2.2 GHz, 2X MacPro 2.6 GHz, 4X Mac MINI, 2X iMac 17" + 4X PPC, iBook, MacBook
    Telefon: iP 4S
    Odtwarzacz: iPod Classic
    WWW: http://www.postmeridian.com.pl

  5. Avatar ciki12
    Dołączył
    Jun 2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    565

    Cytuj | #5

    @kokos warto dodać, że na podstawie tych badań również wywnioskowano że ucho ludzkie na poziomie około 80-90dB słyszy najwięcej detali i szczegółów dlatego też ten poziom jest optymalny do odsłuchu przy mikie i masterze materiału.
    To nie jest żadną tajemnica że nasz mózg jest bardzo łatwo zmęczyć, nasz mózg przez około 45min jest wstanie się utrzymać w maksymalnym skupieniu i przez ten czas osiąga nalepszą wydajność.

    Moja teza: gdy pracujemy z materiałem audio poziom odsłuchu powinien być na poziomie 80-90dB przy czasie około 45min przez ten czas słyszymy najwięcej i nasz słuch jest najbardziej wydajny. Po tym czasie warto zrobić przerwę by nasz mózg trochę odpoczął i potem z powrotem do pracy. Więc sesje nagraniowe, masteringowe, czy mix materiały po 6,7,8 godz. jest bez sensem ponieważ krzywa słyszalności naszego ośrodka słuchu spada w raz płynącym czasem. Myślę że jedno z nas wychodzą ze studia po 6-cio godzinnej sesji czuło się głuche jak pień.
    Ostatnio edytowane przez ciki12 ; 12.04.2011 o 22:01
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Komputer: MacBook Pro 13.3 2x2,26Ghz 2x2GB RAM Mac OS X 10.7.2
    Telefon: Nokia E71
    Ipod Touch 8GB 3G + Ipod shuffle 2G+3G+4G

  6. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #6

    No to ja dodam jeszcze jedno spostrzeżenie: Gra skrzypek solo - czy fakt, że odbieramy różnice w głośności jego gry (piano <> forte) ma związek jedynie z poziomem natężenia dźwięku? Oczywiście ma ono znaczenie, ale nie mniej istotna okazuje sie ekspresja, artykulacja a nawet barwa dźwięku (dlatego np. w instr. opartych na samplach akustycznych velocity steruje otwarciem filtra - przy większości instr. akustycznych wzrost dynamiki powoduje pewne rozjaśnienie barwy). Okazuje się, że "głośność" odbieramy bardzo subiektywnie
    Ostatnio edytowane przez ksamus ; 12.04.2011 o 22:50
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee

  7. Avatar stojak1030
    Dołączył
    Jan 2010
    Skąd
    Żary, Poland
    Postów
    2,222

    Cytuj | #7

    A ja po prostu lubię słuchać muzyki. Utwór musi się wyróżniać na tle innych piosenek, mieć fajne brzmienia wysokie, jak i niskie.
    Komputer: Intel PDC 2,55GHz, 4GB RAM, Radeon 4670HD
    Telefon: LG BL20
    Odtwarzacz: obecnie żaden
    Tablet: iPad 2

  8. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #8

    czyli średnie brzmienia moze mieć..... średnie?
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee

  9. Avatar stojak1030
    Dołączył
    Jan 2010
    Skąd
    Żary, Poland
    Postów
    2,222

    Cytuj | #9

    Może źle się wyraziłem. Mówiąc brzmienia wysokie i niskie miałem na myśli tony, tonacje...nie znam się na fachowym słownictwie, przykro mi.
    Komputer: Intel PDC 2,55GHz, 4GB RAM, Radeon 4670HD
    Telefon: LG BL20
    Odtwarzacz: obecnie żaden
    Tablet: iPad 2

  10. ygg
    Kobieta ygg jest offline
    Avatar ygg
    Dołączył
    Apr 2011
    Skąd
    PL
    Postów
    101

    omg, co tu się dzieje ;> jutro. jutro przeczytam i będę się kłócić (mam dylemat, bo nie mam z kim, zwłaszcza kokos zaświecił, nawet obrazki powklejał - kokos, od dzisiaj mianuję Cię moim guru ;] - nie mam się czego uczepić)

    dzisiejsza sesja dobiegła końca. czas oczyścić mikrofon z brudu, wyłączyć sprzęt, zmówić przed snem teorię elektromagnetycznej indukcji i rozprostować kości. zadek mi odpada od kręgosłupa od tego siedzenia.

    Dźwięk o wysokiej częstotliwości po zakończeniu programu w tv. Nieważne czy głośno, czy na minimalnym wyciszeniu. Ta cholerna częstotliwość doprowadza mnie do szału. Wyłączam i dalej słyszę. Chrapanie gościa z parteru. Tak głośne, że aż czuję wibracje na poduszce. Budzik w mieszkaniu sąsiada. Oto bezsenność.
    Komputer: Mac Pro 2 x 2.8GHz Quad Core
    Telefon: iPhone 3GS
    Odtwarzacz: ehm...iPhone...?
    Tablet: tablety śmierdzą.
    Przyjmę nowiutkiego, czarnego iPhone'a 4S. W zamian oferuję młodego mężczyznę skorego do pracy fizycznej. Nie potrafi gotować. Dla wybrednych mogę zaoferować kobietę. Garbata, plecy pokryte łuskami, ale pod ubraniem nie rzuca się w oczy. Zainteresowani na priv.

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniaOstatnia