Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 5 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44
  1. Avatar BocaDeMusica
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    209

    Cytuj | #1

    Witam,

    Wiem wiem, temat z tych jakich duzo w sieci. I wojenek tu nie chcę . typu soft vs hardware.

    Chodzi mi po glowie zakup Virusa Ti2 w wersji Dekstop. Muzyka typu ( klubowa).
    Na codzien uzywam Logica + soft synthy.

    I teraz pytanie do tych co uzywają, virusa jak się on ma do tych softowych rzeczy (es2, sylenth, thor,nexus). Chodzmi mi o barwę, brzmienie. Chętnie przyjmę próbki, mogą być na PW, lub na jakiś serwerach. (barwy typu bassy electro, lub barwy typu plucked ala inna-hot, amazing).

    W sumie jak czytam to co napisalem powyzej, to ciezko sie zorientować o co mi chodzi.
    Generalnie zauwazylem, ze nie mam problemu większego z tym by się zbliżyć do danej barwy w brzmeniu na soft synth. Robi się to dość prosto, szybko, no i wiadomo wiele plusów. Jednak słuchając ich mam wrażenie, że są jakieś takie szorstkie...

    I się zastanawiam, w co mógłbym zainwestować aby to zmienić.
    Być może wcale nie musi być Virus, a jakiś preamp czy compresor przez który bym przepuszczał te softy... Sam nie wiem. Dlatego pytam znawców. Mam nadzieje, że zostane dobrze zrozumiany...

    P.S.
    Z hardwarem mam jakąs styczność też (korg r3, nord).
    Komputer: Macbook Pro 2,5 Penryn 4GB
    Macbook Pro 2,5 4GB.
    -----------------------------
    Passion - Muza Muza Muza...


  2. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #2

    ehhh temat stary jak swiat: HW vs SW

    Mam VirusaB, waldorfa i jeszcze kilka innych HW. Mam też kilka SW - oprócz tych logicowych. Nexusa też kiedyś mialem przez chwlkę. Ciekawostką jest, że duża częśc jego barw byla "robiona" na virusie. Nexus jest baaardzo fanym instr. i dobrze brzmiącym, ja jednak nie oddalbym virusa. Są też opinie, że seria TI brzmi gorzej niż poprzednicy. Faktem jest też, że virus (przynajmniej do C) ma bardzo charakterystyczne brzmienie, więc jak (prawie) wszystko chcesz robić na nim - nie jest to korzystne. Natomiast możliwości 'kręcenia" wlasnych, oryginalnych brzmień Virus na na pewno większe niż Nexus, ktory o ile pamiętam, jest ROM-playerem. Poza tym mając Logica/MainStage masz przecież i tak dużo softowych brzmień.

    wez pod uwage, że za cenę nowego TI możesz kupić kilka różnych uzywanych HW/SW, które będą oferowaly inne typy sentezy (wiem, że firma access pisze, że virus ma WSZYSKTO).
    Jeśli chodzi o "polepszenie" brzmienia, to na pewno jakiś zewn. preamp. Z tym, że zazwyczaj inny dobry jest do basów, inny do padów, inny do .... etc.
    Może pomyśl o jakimś używanym synth. analogowym...

    Pozdr
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee

  3. Avatar BocaDeMusica
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    209

    Cytuj | #3

    ksamus,

    Bylbys w stanie wysłać kilka krótkich wav z barwami z Virusa B - bez efektów?.
    Komputer: Macbook Pro 2,5 Penryn 4GB
    Macbook Pro 2,5 4GB.
    -----------------------------
    Passion - Muza Muza Muza...

  4. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #4

    w zasadzie byłbym ale:
    1)ja mam vir. B, który jest juz ciężko osiągalny a (podobno) brzmi inaczej troszkę niż TI
    2) jest pizdylion probek u wujka Gugla: B, C, TI, whatever
    3) bez efektow, czyli bez efektow virusa? czy innych
    4) i tak będziesz miał inne brzmienie, bo "zniekształcone" moimi preampami, których nie jestem w stanie ominąć, bo jak mam Ci to nagrać....
    5) jak chcesz wydać kilka kilo złociszy na instrument, to może lepiej udać się do sklepu i organoleptycznie samemu przebadać?
    6) jak chcesz z gotowców korzystać to kup nexusa - będziesz miał "z palca" wszelkie brmienia, które latają na VIVA, MTV dance ESKA, Radio ZET Dance Collection, etc....
    7) jak chcesz sam barwy kręcić (co gorąco polecam) to i tak sam za gałkami musisz usiąść i zobaczyć, czy Ci leży. Jak zamierzasz korzystać głównie z edytora, no to po co HW i o co kaman? W nexusie masz wirusa poprzepuszczanego przez różna klocki i dopalonego w niezły sposób
    8) jak chcesz np. fajny bas to samym virusem nie ukrecisz, potrzebujesz kilka warstw z różnych instr.... więc po co mam Ci nagrywać, skoro nie odzwierciedli to potencjału instr. użytecznego dla Ciebie?
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee

  5. Avatar BocaDeMusica
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    209

    Cytuj | #5

    Po co Po co...

    1) Nie ma, az tak wiele probek, albo wujek G nie jest dla mnie przychylny.
    Te co slyszalem na youtube, albo na jakis stronach - czesto sa marnej jakosci, lub tak bardzo udziwacznione
    2)Piszesz ze masz vira B, ja sie zainteresowalem rowniez virem C bardzo dobre ma opinnie. NIekotrzy nawet twierdza, ze brzmi on ciekawiej niz TI pomimo ze producent twierdzi ze to to samo... - no przynajmniej tak wywnioskowalem z opinni. Najgorsze jest to, ze czytasz opinnie ludzi ktorzy czesto nie maja z tymi sprzetami doczynienia.
    3) Bez efektow, znaczy sie bez puszczania na ozony, czy inne procesory dynamiki. ( bo takie probki tez znalazlem w sieci).
    4) Preampy sie dosc latwo omija...
    5) Do sklepu - tak tu przyznaje jedno z lepszych wyjsc... Tylko czy beda mieli Voyagery, prophety, i virusy C i TI2 - zeby sobie tak potestować? Dobrze wiemy, ze tak naprawde wiele roznic wychodzi przy porownaniu, porownaniu bezposrednim. Testujac jeden sprzet na sluchawkach czy glosnikach w sklepie muzycznym raczej nie bede w stanie stwierdzic czy to jest to... ( to jak z glososcia utworow, jezeli puszczasz na imprezie kawalki ktore maja -10 - 12 RMS - i nawet nie clipuja wszystko jest ok ludzie sie bawia, tancza, czasami sluchaja nikt nie czuje roznicy. Jednak ja puscisz zaraz obok inny utwor ktory dajmy na to ma -6 w RMS - to dopiero zaczynasz slyszec roznice - pomijam kwestie co kto woli. Chodzi mi tu tylko o to, ze ucho nasze sie przyzwyczaja(adaptuje) do pewnych warunkow dzwiekowych i bez porownania, ciezko powiedziec co jest lepsze.

    To troche jak w testach symulacji gitary czy impulsow. Masz 10 Przykladow. Jednak aby kazdego posluchac musisz pojsc do innego sklepu. Jak latwo sie zorientowac, ciezko bedzie wylonic "winnera". Inny sklep, inna amotsfera, lepsza obsluga, wszystko moze miec wplyw, na odbior danej symulacji. - to tak troche offtopujac.

    6)Gotowce - nikt nie mowil o gotowcach - chociaz fakt faktem lubie jak instrument siedzi w mixie, bez wiekszego krecenia. ( patrz rhodes, jazz bass, itd ).

    7) Chce sam krecic barwy tez(lub modyfikowac tylko jezeli jakies podejda z gotowca to czemu nie), czemu HW - bo chce nagrac kanal midi, i nagrac audio z klawisza, liczac ze brzmienie bedzie bardziej soczyste niz bym ukrecil identyczne na es2 czy sylenth czy wspomnianmy przez Ciebie Nexusie. Lub to co oferuje TI odpalic virutalna instancje chociaz slyszalem ze sa z nia problemy pod katem Latencji... (ale to znowu jakas opinnia gdzies zaslyszana).

    8) Faktycznie nie zamierzam raczej krecic galkami live, przynajmniej poki co tylko i wylacznie produkcja.
    9) Czemu piszesz takim tonem? - jakbym dopiero co zaczal zajmowac sie ta tematyka.

    10) Moze takie pytanie na koniec... Czy uwazasz, ze identyczne barwy mozna wykrecic na soft synthach co na Access Virus B ktorego posiadasz? - nie mowie tu o barwie prawie identycznej, bo to bez watpienia wiem, ze mozna sie zblizyc. I praktycznie puszczajac nie odroznisz tego barwy z HW. Jednak przy takim ankietowym odsluchaniu dwoch przykladow stwierdzilbys, ze to bylo robione na tym a to jednak na tym...

    Pytam bo ostatnimi czasy bardzo czesto z jakis wzgledow obserwuje coraz wiecej glosow typu. Soft super, ale jednak HW.
    Na filmie z Alan Person (rowniez masa inzynierow dzwieku mowi) - tak pluginy sa super bo mozesz uzyc ich typu 10 1176, 10 SSL, jednak jest to powiedziane z usmiechem... I jednak wielu z nich pracuje na HW. Nikt nie mowi zeby nie uzywac softu. Jak i nie mowie, ze nie ma dobrych kawalkow ktore powstaly na soft synth-ach.

    Poprostu caly czas szukam. Byc moze jak wspomnialem na poczatku. Kwestia nie jest w w Access ale jakims preampie czy kompresji niech nawet to bedzie 1176. Tego nie wiem. Dlatego pytam.
    Komputer: Macbook Pro 2,5 Penryn 4GB
    Macbook Pro 2,5 4GB.
    -----------------------------
    Passion - Muza Muza Muza...

  6. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #6

    odn. barw kreconych na HW vs SW to juz pisalem kiedys na forum: Nie ma prostych odpowiedzi. Mialem swego czasu: minimooga w wercsji real HW, virtual HW (soniccore minimax hardware) i virt. soft (soniccore minimax do karty scope). Wszystkie 3 świetne. A jednak brzmiały inaczej. Największa różnica była przy programowaniu brzmień i graniu solówek. Real MM wygrywał - nie za względu na to że brzmiał tak a nie inaczej (choć tu tez wygral), ale na "moją osobistą" najlepiej mi odpowidającą interakcją z instr. Mega-expresję - nie mniejszą niż tą , którą uzyskujemy na np. skrzypcach, flecie czy innym normalnym instrumencie. Z tym, ze na MM voyager uzyskujesz to nie tylko dzięki brzmieniu, ale kilku patentom, które zastosował producent.
    poza tym co ja mam Ci pisać o real (np. virus, moog) vs virtual (np nexus, es2). jeden woli rybki , drugi to drugie, jeden filmy przyrodniczo-instruktarzowe drugi pluszaki. Różne są zboczenia . Przepraszam, jeśli mój ton Cię zniesmaczył. Napisz co konkretnie, to będę unikać, zeby było smacznie.
    Regarding synths test PM me
    Szukajcie a znajdziecie - mówi Pan,
    Nie wgram Ci nic bez preampu, bo mój setup baaaardzo to utrudnia (żaden z synth nie ma złącz D-SUBB25).
    Odn. Virusa C wez pod uwagę, że nie wiem czy jest jakis edytor na Maca poza Sound Quest.
    Pozdr.
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee


  7. Dołączył
    Jul 2007
    Postów
    331

    Cytuj | #7

    Od cholery demek masz na stronie Accessa
    Moja stara DX7 i tak zabija brzmieniem mojego owego TI

  8. Avatar horyzont
    Dołączył
    Jun 2007
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1,171

    Cytuj | #8

    Żaden software - nigdy nie uzyskamy efektu ciepłoty i chropowatości brzmienia! (ps. tez siedzę w muzyce klubowej)
    MacBook Pro 5.1 | MacBook Air 3.1 | MacMini 4.1 | iPad 32gb/3G | Apple TV 1gen | Airport Extreme i jeszcze kilka innych dupereli

  9. Avatar ksamus
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łorsoł
    Postów
    413

    Cytuj | #9

    no to ja znowu będę polemizować. Nie ma tak, że coś jest lepsze albo gorsze. Zarówno synth. analogowe, cyfrowe jak i wirtualne mają swoje zalety i wady. Niektóre walory wirtuali są NIE DO OSIĄGNIĘCIA w "realnym świecie" (wg dzisiejszego stanu technologicznego). I na odwrót. Podobnie mozna kłocić się n.t. analogów i cyfrowych syntezatorów. Oba (a w zasadzie wszystkie 3) światy są piekne i wzajemnie się uzupełniają.
    Pułapka jest gdzie indziej: nie da się, albo jest bardzo, bardzo trudnym zrobienie świetnej produkcji elektr. na TYKLO JEDNYM - nawet najlepszym instr. Może za wyjątkiem rozbudowanych systemów modularnych.

    @ Macio
    miałem Yamache DX7, DX9 i nawet TX802. No i virusa. Ostał mi się ino Virus. Faktem jest, że seria "FM" jest osiągnięciam wartym Nobla. Poza programowaniem. Uważam, że nie można porównywac Virusa i DX. To jak porównać sportowe auto z terenowym. Faktem jest, że hardware DX7 brzmi pełniej i mocniej od swojego wirtualnego odpowiednika (NI FM8), który z kolei ma większe mozliwości brzmieniowe i jest łatwieszy w programowaniu.
    Komputer: MacPro 2x2.26 Quad | Macbook pro i5 | RME RayDAT | UAD2 | Apogee

  10. Avatar tristeza
    Dołączył
    Feb 2009
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    31

    Mam Virusa Ti i Waldorfa Pulse. Miałem wiele innych sprzętów (jakieś korgi EMX1, TR61, Blofelda, Kurzweila, Plugiatora, i jakieś tam jeszcze) i zostawiłem tylko te 2. Pulse miażdży grubym brzmieniem, a Virus jak to Virus - w muzyce klubowej standard. Wg mnie nie osiągniesz softem brzmień typowo virusowych królujących na densflorach - jest po prostu niepodrabialny. Jedyne co ostatnio znalazłem ciekawego w stosunku do Virusa to Camel Alchemy - zaskoczył mnie ten synth, ale osobiście nie badałem, tylko dema. Wszystkie Sylenthy, Nexusy, V-stationy bledną przy Virusie - mówimy o brzmieniu klubowym. Jest jeszcze inna sprawa. Bledną przy solowym słuchaniu, ale w miksie często okazuje się, że brzmią całkiem dobrze. Nexus jest samplowany z Virusa, wg mnie jest idealny jeśli chcesz brzmieć tak samo jak kilka tysięcy dzieci neo wrzucających swoje twory na strefę WP - ma tylko presety - raczej charakterystyczne i oklepane.

    Pozdr
    Komputer: iMac 21.5", Macbook Pro 13,3", PC Xeon i7

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 5 OstatniaOstatnia