Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 37
  1. Avatar matdys
    Dołączył
    Apr 2006
    Skąd
    Rzeszów, PL
    Postów
    1,247

    Cytuj | #1





    Prezentacja Apple podczas Macworld to wydarzenie, które co roku przykuwa uwagę niemal całej branży IT i osób z nią związanych. To legendarny już keynote, podczas którego co roku pokazywane są innowacyjne produkty, wytyczające nowe szlaki na rynku nowoczesnych technologii. Przykładów jest wiele - iBook z 1999 roku, który z miejsca stał się ikoną designu oraz przykładem inżynieryjnego perfekcjonizmu. Mac OS X z 2000 roku, który zrewolucjonizował sposób w jaki obsługujemy komputer. Nie wypada także nie powiedzieć o ponadczasowym iMaku G4, Apple TV oraz iPhone, który zmienił sposób w jaki postrzegamy telefony komórkowe.

    Jednak tegoroczna prezentacja podczas Macworld była absolutnie wyjątkowa z aż trzech powodów:

    Po pierwsze była ona ostatnią taką prezentacją. W związku z powolnymi zmianami w strategii marketingowej firmy, zrezygnowano z organizacji kosztownego wydarzenia na rzecz innych form promocji produktów.

    Kolejną sprawą było to, iż po raz pierwszy od powrotu do firmy uwielbianego CEO Apple, Steve’a Jobsa, prezentacja była prowadzona przez kogoś innego.

    Powyższe powody były jednak znane jeszcze nad długo przed samym keynote - największym zaskoczeniem to brak nowych produktów, na które czekały całe rzesze fanów Apple.

    A spodziewano się wiele - nowych komputerów, iPhone'a nano, a nawet 9-calowego, dotykowego tabletu. Niestety, prowadzący Phil Schiller przez pierwszą godzinę prezentacji rozwodził się na temat odświeżonych wersji programów iLife oraz iWork. Nowe funkcje są ciekawe, jednak raczej nie spowodują kilometrowych kolejek przed sklepami Apple. Podczas relacji spodziewano się jednak, że jest to cisza przed burzą, że za chwilę ukazany zostanie nowy rewolucyjny produkt..

    Stało się jednak inaczej, Phil pokazał nową wersję 17" MacBooka Pro, którego największą innowacją jest bateria nowej generacji pozwalająca na dłuższą pracę. Niestety, kawałek bardzo wydajnego nawet akumulatora nie spowoduje owacji tłumów na stojąco..
    Kolejnymi podejściem były internetowe wersje programów wchodzących w skład iWork (witryna iWork.com) oraz rezygnacja z zabezpieczeń, poprawa jakości i obniżka cen piosenek dostępnych w iTunes. Publiczność oczekiwała jednak czegoś więcej. Gdy prezentacja się zakończyła, na tysiącach blogów oraz stron internetowych traktujących o tematyce związanej z Apple, zaroiło się od wpisów niezadowolonych fanów, krytykujących keynote.

    Problem w tym, iż wielbiciele Apple przez ostatnie lata przyzwyczaili się do tego, że Macworld jest wydarzeniem, na którym prezentowane są urządzenia będące kamieniami milowymi w swoich dziedzinach.
    Niezadowolenie spotęgował brak lubianego Steve’a Jobsa, który podczas swych prezentacji, niczym wytrawny showman, umiejętnie sterował reakcjami tłumu. Schiller może być bardzo dobrym pracownikiem za kulisami, jednak jako prezenter nie posiada tak ogromnej siły przebicia jak CEO Apple.



    Część analityków Wall Street dosyć krytycznie oceniła prezentację Philla Schillera.
    Shaw Wu, pracujący dla Kaufman Brothers stwierdził:


    Pomimo tego, że moje oczekiwania nie były bardzo wysokie (zwłaszcza, że Steve Jobs nie miał być prowadzącym), keynote wywarł na mnie niewielkie wrażenie.
    W porównaniu z ostatnimi 10 Macworldami, była to najsłabsza prezentacja produktów.
    Wu wytypował nowe iPhoto jako najciekawszy zaprezentowany produkt potwierdzając, że:

    Apple kontynuuje wprowadzanie innowacji bardziej od strony oprogramowania niż samego sprzętu.
    W kwestii komputerów, znawca rynku wyraził swoje zaskoczenie twierdząc:

    Nowe Maki są gotowe do produkcji, dziwne, że nie zostały zapowiedziane.
    Z kolei Ben Reitzes w swoim raporcie zatytułowanym "Macworld: ewolucyjny, nie rewolucyjny”, napisał:

    Prezentacja nie miała wielkiego rozmachu, wierzę, że Apple będzie dążyło do tworzenia innowacji w dziedzinie budowania lojalnej społeczności posługującej się urządzeniami firmy.
    Jedno jest pewne. Kończąc z Macworldowym keynote, Apple zakończyło pewną erę panującą w firmie od wielu lat. Była to era wielkich wydarzeń, podczas których prezentowano urządzenia, przyczyniające się do znacznego rozwoju świata komputerów, muzyki oraz elektroniki.

    Komentarze redaktorów:

    Rafał Pawłowski: ja oceniam ostatnie Macworld pozytywnie, z kilku względów:

    1.Apple nie kryło się, że w styczniu nie należy się raczej spodziewać wielu niespodzianek. Więc nie oczekiwałem zbyt wiele.
    2.Zacząłem oczekiwać jeszcze mniej, gdy na dzień przed Macworldem Jobs ujawnił swój list do społeczności Apple.
    Jest tam wyraźnie napisane:
    "Przyczyna utraty wagi była zagadką zarówno dla mnie jak i dla moich lekarzy. Kilka tygodni temu zdecydowałem, że znalezienie przyczyny oraz lekarstwa na tą dolegliwość jest moim priorytetem numer 1."

    Dla mnie wniosek był prosty:
    A – Jobs z prezentacji na Macworld wycofał się dopiero kilka tygodni temu.
    B - fakt, że sam oficjalnie przyznał, że do pełni sił wróci dopiero wiosną wzmacnia podejrzenia - jakie? Apple specjalnie okroiło Macworld z nowości, czekając na powrót do sił CEO firmy. Wystarczy bowiem przypomnieć sobie słowa Jordana Hubbarda, dyrektora do spraw inżynierii technologii Unix Apple, który jeszcze w listopadzie 2008 publicznie stwierdził, że premiera OSX 10.6 nastąpi w pierwszym kwartale 2009 roku. Kto jak to, ale ktoś taki jak Hubbard chyba najlepiej wie, co dzieje się w firmie – a przecież właśnie na Macworld spodziewano się oficjalnej daty premiery 10.6 – było to jasne i oczywiste, również dla Hubbarda.

    Te fakty uwiarygadniają tezę, że 6 stycznia do pokazu nowego systemu Apple nie doszło z jakiegoś nieoczekiwanego powodu– była nim prawdopodobnie rezygnacja z Macworld Steve'a Jobsa, o której, jak sądzić z listu, Jobs poinformował firmę w okolicach początku grudnia -czyli już wtedy, kiedy sprawy zapowiedzi nowych produktów były ostatecznie dopinane.

    Wydaje się więc, że wszystko jeszcze przed nami. I to nie tylko Snow Leopard..


    Sama prezentacja podobała mi się – moją szczególną uwagę zwrócił nowy iMovie, który nareszcie umożliwia bardziej zaawansowaną edycję nie tylko obrazu ale, także dźwięku – ba, niektóre funkcje przypominają rozwiązania stosowane z programie Final Cut, a jednocześnie są dostępne w sposób bardziej przystępny dla użytkownika.To cieszy, choć zapewne podstawowej wady nowe iMovie się nie pozbyło – długiego czasu przygotowania plików do podglądu -jest to bardzo uciążliwe, zwłaszcza jeśli ma się do czynienia z wieloma materiałami wideo. Reszta to same plusy.

    Zwraca też uwagę samouczek gry na gitarze i pianinie w programie GarageBand. Warto zauważyć, że obok iWork.com to ZUPEŁNIE nowa usługa zaprezentowana na Macworld przez Apple, z której firma bez wątpienia może czerpać w przyszłości profity - bo co za problem umieszczać kolejne odcinki np. w iTunes Store i sprzedawać je na masową skalę?Tym samym, iLife już nie tylko pozwala na dostęp do wielu nowych możliwości, ale także pełni rolę muzycznego nauczyciela.

    Na pewno smaczkiem jest również funkcja zdalnego sterowania prezentacjami w Keynote poprzez iPhone. Sprawdziłem - działa to rewelacyjnie.

    Nowy Macbook Pro 17” to rewelacja -zwłaszcza, (myślę że można go tak nazwać) „limitowana” wersja z ekranem antiglare. Najbardziej cieszy odważna decyzja Apple o zastosowaniu niewymienialnej baterii, która wytrzyma aż 8 godzin bez ładowania. Dla profesjonalistów to komputer jak znalazł – lekki, cienki, o ogromnej mocy, wydajności i te 8 godzin...

    Nie ukrywam też, że pierwszy raz wysłuchałem wyjątkowego całego koncertu w czasie keynote. Tony Bennett, choć ledwo już się rusza, nadal świetnie śpiewa..




    Miłosz Bolechowski:

    Ja także pozbawiony byłem jakichkolwiek oczekiwań. I podpiszę się pod tym, co już napisano: Zamiast rewolucji, była ewolucja.
    Skoro Apple zdecydowało się nie wystawiać więcej na Macworld, to dlaczego miałoby robić z ostatniej konferencji wielki show?
    W czasie keynote, Phil przedstawił produkty, które są kolejnym krokiem Apple; programowe innowacje od zawsze - łącznie z "designem" - były cechą rozpoznawczą komputerów z jabłuszkiem. Jest więc rozpoznawanie twarzy w iPhoto, jest nauka gry na instrumencie, jest banalnie łatwy montaż materiału wideo. I nawet, jeśli nigdy z tego nie skorzystam, uważam, że właśnie tak powinna była wyglądać ta konferencja. Phil wymienił bowiem kolejne argumenty, mające przekonać przeciętnego użytkownika PC do przesiadki.

    Ponadto, osobiście jestem bardzo zadowolony z faktu pojawienia się nowego MacBooka Pro 17", który od samego początku przekonał mnie do siebie i już teraz dopisuję go sobie do listy zakupów.
    Ostatnio edytowane przez Tomasz Wyka ; 09.01.2009 o 00:48
    Komputer: MacBook
    Telefon: iPhone 3G
    Odtwarzacz: iPod Nano 3G


  2. Avatar jamircan
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    ------
    Postów
    75

    Cytuj | #2

    Po obejrzeniu Macworld dochodzę do wniosku, że prezentacja była "porządna". Może nie było fajerwerków, ale nie oceniałbym tego jako porażkę. Zastanawiam się tylko czy P.Shiller próbował naśladować Jobsa czy po prostu oni wszyscy tak mają

    Apple dobrze wie co robi a i z trudnymi sytuacjami sobie radzi.
    Teraz wypada tym bardziej czekać na SnowL - pewnie na nowych makach będzie to coś wspaniałego - oby.

    Co do nowych produktów : bez przesady. Przez cały 2008 rok Apple pokazywało nowości i nowe produkty i nie spodziewajmy się rewolucji w styczniu.
    Samo Apple być może wpadło w pułapkę popularności keynote i swoich produktów , bo klient zawsze chce więcej, co nie zawsze jest możliwe - szczególnie w tak krótkim czasie.
    Ludziom nie można się dziwić - "karmieni" takimi prezentacjami przez lata mają prawo do wysokich oczekiwań.

    Z tego co pokazano na Macworld - Apple idzie bardzo , bardzo fajną drogą jeśli chodzi o software - integracja oprogramowania i rozwiązań sieciowych.
    W końcu software wydaje się być kluczowy - fajnie by było gdyby iLife i iWork urealnił przechodzenie użytkowników z PC na Mac.

    Jeśli chodzi o hardware - rzeczywiście brakuje trochę innowacji, z których Apple słynie.

    Tym, którzy nie widzieli polecam z przymrużeniem oka dla złapania dystansu do całego iŚwiata i komputerów
    YouTube - SuperNews! - Gates vs. Jobs
    Ostatnio edytowane przez jamircan ; 09.01.2009 o 18:10 Powód: literówki
    Komputer: Macbook C2D , 4GB + standard , Dell Vostro 1500
    DUB The World ! ------()-------

  3. Avatar RobAndzik
    Dołączył
    Sep 2007
    Skąd
    Ingolstadt DE
    Postów
    365

    Cytuj | #3

    Dla takich nowosci jak iWork i iLife nie potrzebny jest keynote na MacWorld tak wiec mogli sobie podarowac to juz w tym roku.. A tak z duzych oczekiwan wyszla kiepska imprezka..
    Komputer:  Macbook
    Telefon: Blackberry 9900

  4. Avatar Topek
    Dołączył
    Feb 2008
    Postów
    777

    Cytuj | #4

    ,,Najlepsze dopiero przed nami'' poczekajcie na Jobsa.
    Poczekajcie a zobaczycie rewolucje.
    Komputer: MBP 13" & MBW 13" & iPad 3G
    Telefon: HTC 7 Trophy
    Odtwarzacz: iPod Nano 5G & iPod Shuffle 4G

  5. Avatar anonim95
    Dołączył
    May 2008
    Skąd
    Łódź
    Postów
    423

    Cytuj | #5

    RobAndzik ale jak oni to planowali to nie wiedzieli że Steve nie wystąpi. Miały być now produkty już teraz, nie mogli już tego odwołać. Produkty nowe zostaną zaprezentowane jak wróci CEO, teraz mają jeszcze czas żeby popracować nad nimi.
    Komputer: AMD 64 x2 6000+, ASUS M2N-SLI Deluxe, 2gb ram, GF 8600GT 512MB- do gier. MacBook 2.4GHz
    Telefon: 606-943-828 iPhone

  6. Avatar RobAndzik
    Dołączył
    Sep 2007
    Skąd
    Ingolstadt DE
    Postów
    365

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał anonim95 Zobacz post
    RobAndzik ale jak oni to planowali to nie wiedzieli że Steve nie wystąpi. Miały być now produkty już teraz, nie mogli już tego odwołać. Produkty nowe zostaną zaprezentowane jak wróci CEO, teraz mają jeszcze czas żeby popracować nad nimi.
    Gdyby byly gotowe to by byly zaprezentowane. Produkty sa od tego zeby sie sprzedawaly a nie od tego zeby czekac do czerwca w magazynach..
    Komputer:  Macbook
    Telefon: Blackberry 9900

  7. Avatar greggScutum
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Kraków
    Postów
    85

    Cytuj | #7

    A ja chciałem powiedzieć, że zdecydowanie zgadzam się z wypowiedziami Rafała Pawłowskiego i Miłosza Bolechowskiego oraz jamircana
    http://somethingtoad.blogspot.com/"

  8. Avatar anonim95
    Dołączył
    May 2008
    Skąd
    Łódź
    Postów
    423

    Cytuj | #8

    Cytat Napisał RobAndzik Zobacz post
    Gdyby byly gotowe to by byly zaprezentowane. Produkty sa od tego zeby sie sprzedawaly a nie od tego zeby czekac do czerwca w magazynach..
    One nie są wyprodukowane, tlyko gotowe do produkcji, byłyby zapowiedziane na Keynote a w sprzedaży później, a tak bdę zaprezentowane na wiosne.
    Komputer: AMD 64 x2 6000+, ASUS M2N-SLI Deluxe, 2gb ram, GF 8600GT 512MB- do gier. MacBook 2.4GHz
    Telefon: 606-943-828 iPhone

  9. Avatar 51m0n MyApple Team

    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Myszków/Katowice
    Postów
    7,013
    Wpisy
    12

    Cytuj | #9

    A mnie się podobało i ani przez chwilę się nie nudziłem. Niektórzy chyba zapominają, że np. nowego Maca Pro można wprowadzić po cichu - no bo po co robić do tego wielkie show? Co nowego oprócz lepszej specyfikacji Apple tam wprowadzi? Coś glossy? Nie da rady :> Może się mylę, ale co takiego ekstra odkrywczego można tam zapakować?

    To, że nowe funkcje pakietu iLife i iWork są prezentowane na Keynote to jakby tradycja - tak było, jest i mam nadzieję, że nadal będzie.

    Nie dziwię się temu, że tak wiele osób jest zawiedzionych. To dowodzi tylko sukcesu marketingowego Apple, które usuwając ze swojej nazwy słowo "Computer" nauczyło wszystkich, że jest firmą od wielkich innowacji, która co rusz zaskakuje nowymi rozwiązaniami. Niestety, jak się gra na ludzkich emocjach to nie da się za każdym razem strzelać w dziesiątkę.

    A tak poza tym, to jakoś mam takie wrażenie, że Ci, którzy nie mają zbytnio temu Keynote nic do zarzucenia, to dalej jest jakiś taki znikomy procent tych, którzy sprzętu Apple używają dlatego, że się im na nim po prostu dobrze pracuję. Nie chcę tutaj uogólniać i mówić, że wszyscy ci, którym się nie podobało to lansiarze, etc. bo tak na pewno nie jest, jednak wydaje mi się, że większą część takich osób śmiało można wrzucić do tego worka.
    Komputer: MacBook Pro 15" 2.4GHz C2D
    Telefon: iPhone 4S
    Odtwarzacz: iPod Video 5G
    WWW: http://www.facebook.com/factorfictionband

  10. Avatar mantis30
    Dołączył
    Dec 2005
    Skąd
    Świecie
    Postów
    1,381

    Moim zdaniem Keynote był udanym wystąpieniem. Co jak co, ale o sile sprzętu świadczy oprogramowanie, a to uważam znowu zostawiło ew. konkurencję w tyle. Szczerze mówiąc wcale nie chciałbym widzieć co pół roku nowych komputerów.
    A co do Filipa, moim zdaniem był sobą, skromny i konkretny. Nie sądzilem że po roku od ostatniej premiery pakietów iLife i iWork można zaprezentować tyle nowości i to nie bzdurnych bajerów a całkiem użytecznych fukcji.
    Microsoftowi po kilku latach prac nad vistą nie udało się zaimplementować w niej nawet połowy obiecanych funkcji...
    (Nie)cierpliwie czekam na Śnieżnego Leopiarda
    Komputer: iMac C2D 2.66GHz 20" 4GB RAM / TC 1TB / iOmega UltraMax 1TB
    Telefon: iPhone 4 32GB
    Odtwarzacz: JBL Creature II/NE-700M
    Tablet: iPad 2 32GB WiFi

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniaOstatnia