Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14
  1. Avatar Rafał Pawłowski alias tonymontana



    Dołączył
    Jan 2006
    Skąd
    Poznań/London
    Postów
    6,667
    Wpisy
    14

    Cytuj | #1





    Szesnastego grudnia Philip Schiller zapowiedział to, co musiało się wydarzyć i było tylko kwestią czasu - Apple rezygnuje z Macworld i corocznych styczniowych keynote, czyli wielkich show lidera, charyzmatycznego Steve'a Jobsa. Co więcej, lider nie jest już jeden - na przyszłym, ostatnim Macworld Steve Jobs, jeśli w ogóle wystąpi, nie będzie już frontmanem zespołu, a co najwyżej suflerem - według informacji podanych przez zagraniczne serwisy jego miejsce na scenie (przynajmniej na jakiś czas) zajmie właśnie Philip Schiller, wiceprezes ds. marketingu firmy.

    Taki obrót sprawy sugeruje, że cała korporacja szykuje się do podsumowania okresu lat panowania Steve'a Jobsa i być może będzie chciała wyznaczyć nowe kierunki działania.
    A powodów do przemyśleń i podsumowań jest wiele: wiek Jobsa, komputery Macintosh, których hardware nie różni się niczym od hardware'u komputera PC, kłopoty z producentami klonów, coraz większa ilość programów Apple współpracujących z systemem Windows, czy na koniec iPod i iPhone -marketingowy sukces Apple, który jednak pchnął korporację w kierunku masowej produkcji a co za tym idzie - utraty przez firmę statusu niezawodnej i solidnej. Co również ważne, pomimo niezaprzeczalnych sukcesów, nowych Biegunów czy nowych Ameryk nie można odkrywać co roku - żadna firma na świecie nie jest w stanie wdrażać, przygotowywać i prezentować przełomowych produktów w ciągu prawie każdego kwartału. Dlatego Apple zwalnia. Ale to nie znaczy że zamierza stanąć w miejscu. Bo przedstawienie wciąż musi trwać..



    Krótko: Apple rezygnuje z MacWorld i keynote. Apple nie rezygnuje jednak w WWDC i keynote. Najprawdopodobniej cały ciężar organizacyjny i promocyjny firma przeniesie na czerwcowe Wordwide Developers Conference i to właśnie na tej konferencji Apple będzie dalej przedstawiać swoje najnowsze produkty.

    Ten ostatni Macworld to być może powód, by ostatecznie podsumować te niesłychanie udane lata w działalności firmy, ale też wykorzystać miejsce i czas, by uderzyć się w pierś i (być może) powiedzieć:
    "Jesteśmy tylko kolejną firmą, nasz produkt to tylko kolejny produkt, który i tak za 3 lata wyrzucicie do kosza. A my będziemy mieć nadzieję, że kupicie następny. Bo tak działają korporacje, bo tak działa rynek i tak funkcjonuje marketing. A my jesteśmy tym wszystkim - niczym mniej i niczym więcej".

    Jedno z cała pewnością można powiedzieć na pewno: Apple otwiera nowy rozdział w swojej historii, choć likwidacja Macworld niekoniecznie jeszcze o tym świadczy - lider wciąż dyryguje, ale już nie z głównej sceny, lecz zza kulis. Mimo wszystko, z nim czy bez niego, przedstawienie będzie trwało dalej. Próba generalna już 6 stycznia.




    Komentarz Mateusza Dysiewicza:

    Zrezygnowanie z prezentacji charyzmatycznego Steve'a Jobsa, cieszących się ogromnym zainteresowaniem całego świata IT stało się ostatnim gwoździem do trumny epoki "Think Different" Apple'a. Firma zaczyna coraz bardziej przypominać innych producentów przodujących na rynku nowoczesnych technologii. Wielka szkoda, ponieważ specyficzna aura wytwarzana przez firmę z logo nadgryzionego jabłka bezpowrotnie zanika. W dużej mierze to ona pozwoliła Apple znów powrócić na szczyt.


    Komentarz Szymona Rejmana:

    Wycofanie się Apple z uczestnictwa w MacWorld nie wydaje się być zbyt wielką stratą dla Apple. Raczej jest to problem organizatorów tych targów niż Apple, które bardzo dużo stracą na wartości i mogą nawet przestać się odbywać.

    Mówiąc, że są lepsze drogi docierania do klienta firma z Cupertino ma sporo racji - sama może przecież zorganizować keynote, które cieszyć się będzie sporym zainteresowaniem. Powyższa informacja nie oznacza, że już nigdy więcej nie zobaczymy Steve'a Jobsa na scenie. Tym bardziej nie oznacza, że Steve Jobs ma jakiekolwiek kłopoty zdrowotne, jak niektórzy sugerują.

    Przywołać w tym miejscu należy jednak przykład marketingowy z roku 1984, kiedy to Apple wypuściło swoją słynną reklamę. Po pokazaniu jej tylko jeden raz, szefostwo Apple zakomunikowało, że już nigdy więcej nie wyemitują tej reklamy. Skończyło się to tym, że reklamę pokazywano we wszystkich wiadomościach, co przełożyło się na spory sukces marketingowy. Czy w tym przypadku zainteresowanie ostatnim Macworldem też będzie ogromne? Pewnie tak, bo mówi się o tym na całym świecie a panikujący fani Apple pewnie z trudem zmrużą dziś oczy. Czy Apple chce nam pokazać coś wspaniałego, że decyduje się zrobić takie zamieszanie? Cóż, pomarzyć dobra rzecz. Ja w każdym bądź razie już teraz z niecierpliwością czekam na wielkie boom jakie Apple zrobi w styczniu.


    [zdjęcie do artykułu-rysunek francuskiego artysty Grandeville'a, przerobione na potrzeby okładki singla "The Show Must Go On" grupy Queen.]
    Ostatnio edytowane przez Rafał Pawłowski ; 17.12.2008 o 22:42
    Komputer: MBP SR C2D/4GB RAM/320GB HDD OSX 10.6/ iBook G3 OS 9.1/iMac 20" C2D white/iPad 3G
    Telefon: iPhone 2G,3G,4, Palm Pre
    Odtwarzacz: Shuffle nano video
    WWW: http://www.iphone-serwis.com
    Smartserwis.net Serwis iPhone


  2. Avatar Dreadmond
    Dołączył
    May 2008
    Skąd
    Orbita
    Postów
    553

    Cytuj | #2

    Moim skromnym ekhm... zdaniem Apple sygnalizuje koniec ery MacWorld, brak steva na targach, bla bla bla... i cos tam jeszcze. Mniej więcej wyglada to tak:
    1.Wszysscy sie żalą, płaczą, lamentują...
    2.Apple Stock spada na łeb, bo przeciez Steve na pewno chory...
    3.Oh ty mój... nie ma nastepcy iBoga....
    4.Przychodzi 6 stycznia... Phil wychodzi w czarnym golfiku, prezentuje ... no wlasnie nic ciekawego... gada o czyms niewaznym... i nagle...

    ... na scene wchodzi Steve i wali "... There's one more thing".
    Prezentuje cos zupelnie nowego, innowacyjnego... cos z "i"...

    Nieee... To tylko marzenia, ktore bledna z kazdym kolejnym dniem...
    THINK Simple, THINK Minimalist, THINK Overpriced, THINK Fruit. THINK . THINK.

  3. Iro
    Mężczyzna Iro jest offline
    Avatar Iro
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Katowice
    Postów
    3,747

    Cytuj | #3

    Faktem jest, że Apple poszło w totalną masówkę.
    Moim zdaniem działania z poprzedniej epoki nie są już skuteczne.
    A jazda na samej opinii coraz mniej zadowolonego klienta nie wystarcza.
    Co zrobią, to zobaczymy. Mnie i tak nie posłuchają.
    Ostatnio edytowane przez Iro ; 17.12.2008 o 10:14
    Komputer: HA-MAC V i7 3.4GHz; HBP i5 17"; SNOW, W7
    Telefon: Galaxy SII: 501193100
    Odtwarzacz: HA-MAC
    Muzyka i Komputery
    http://www.myapple.pl/artykuly/81201-pekajace-macbooki.html


  4. Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Piła/Chełmno
    Postów
    48

    Cytuj | #4

    wydaje mi się, że nie wróży to nic dobrego makom jako komputerom. może przerzucą się na lodówki?
    Komputer: MBP 13"
    Telefon: służbowy


  5. Dołączył
    May 2007
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    16

    Cytuj | #5

    Steve odejsc kiedys musi, tyle ze nie wiem jak to sie odbije na firmie - raczej marnie... Nie da sie ukryc, ze jest on przedstawicielem ginacego gatunku, teraz malo ktory CEO bawi sie wlasnorecznie w promowanie swoich produktow. No, moze poza Bransonem, ale to juz czubek pierwszej wody Szkoda. Jedno jest pewne - przezyjemy i to! Pierwsze tygodnie po zarzuceniu PPC i przejsciu na Intela tez byly szokiem, teraz widac jak niezbedny byl to krok... Z perspektywy wszystko wyglada lepiej!
    Komputer: MBP 2,2 C2D/4 GB/160 HDD + MBP 1,83 CD/2 GB/80 HDD
    Telefon: iPhone 3G
    Odtwarzacz: iPod Touch

  6. Avatar vjbeng
    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Bobry Podchalańskie
    Postów
    768

    Cytuj | #6

    A propo tej masówki i zmian jakie muszą nastąpić w Apple, ja osobiście mam nadzieję tylko, że Mac OS nie umrze... trudno by im było zrobić już laptopa który byłby rewolucyjnie inny i niesamowicie lepszy, jedyne co w hardware mogą robić do ładne i przyzwoite komputery dla konsumentów, bardziej przyzwoite i mniej awaryjne dla grupy PRO, no i Mac OS, może OS 11 będzie nie tylko na Mac'i... ważne żeby Mac OS nie umarło... Szkoda, że Apple odeszło od Power PC szkoda, że IBM nie parł z Power PC tak do przodu jak Intel ze swoimi prockami... szkoda...

    SAVE MAC OS!!!
    Komputer:  MacPro 2x2,66GHz|12GB|8800GT|4x250GB RAID0|Lion| MBP 1st Gen + Snow Leo
     OS X 11.0 

  7. Avatar fraDiavolo
    Dołączył
    Jan 2007
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    519

    Cytuj | #7

    Ja w każdym bądź razie już teraz z niecierpliwością czekam na wielkie boom jakie Steve zrobi w styczniu.
    Ale przecież to już oficjalne: Jobs nie wystąpi w styczniu.

    Zresztą ostatni raz, gdy się pokazał, a więc w październiku, nie wyglądał zbyt dobrze i musieli go mocno wspierać Tim Cook i Jonathan Ive.
    "I've lost a machine. Literally lost. It responds to ping, it works completely, I just can't figure out where in my apartment it is".

  8. Avatar 51m0n MyApple Team

    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Myszków/Katowice
    Postów
    7,013
    Wpisy
    12

    Cytuj | #8

    Cytat Napisał fraDiavolo Zobacz post
    Ale przecież to już oficjalne: Jobs nie wystąpi w styczniu.

    Zresztą ostatni raz, gdy się pokazał, a więc w październiku, nie wyglądał zbyt dobrze i musieli go mocno wspierać Tim Cook i Jonathan Ive.
    Może faktycznie wszyscy za bardzo utożsamiamy Apple ze Stevem - poprawiłem to, zamiast Steve'a dałem Apple.
    Komputer: MacBook Pro 15" 2.4GHz C2D
    Telefon: iPhone 4S
    Odtwarzacz: iPod Video 5G
    WWW: http://www.facebook.com/factorfictionband

  9. Avatar Gringo997
    Dołączył
    Apr 2008
    Skąd
    nieznana
    Postów
    778

    Cytuj | #9

    i ja dodam od siebie że ciężko mi sobie wyobrazić macworld bez "guru" bez szokowania i bez "one more thing" jedyną osobę którą sobie wyobrażam zamiast steva jest Jonathan Ive ktory na pewno nie będzie prezentował nowych produktów i rozwiązań....

    bardzo chętnie oglądnę sobie macworld, chętnie zobaczę co jest wart Snow Leo (moja rodzicielka planuje kupić macbooka ale powiedziałem źeby na razie używała PC i poczekała na nowy system) a ja sam dla siebie kupie leo bo moj Core Duo nie pociagnie SL a tiger mnie dobija wysypującymi się non-stop przeglądarkami... :/
    Komputer: MBP 4,1
    Telefon: iPhone 3G
    Odtwarzacz: Szufla 4G
    ---
    nie masz konta na dropboxie?
    skorzystaj z 250MB gratis -> http://db.tt/NIx2vjZ

  10. Avatar luck1985
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Poznań
    Postów
    625

    Moze wroca do power pc - i apple to bedzie apple , a nie jakis mix ;>

    A BTW , co do tego one more thing polecam

    YouTube - One More Thing... Steve Jobs' Greatest Hits
    Komputer: 

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia