Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. Avatar MacKozer

    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Łódź, w porywach Carlow w Irlandii
    Postów
    400

    Cytuj | #1



    Wywiad z Filipem „Teppahem” Tepperem - twórcą BlipFoxa

    Systemy mikroblogowe stają się coraz bardziej popularne. Można śmiało uznać je za następców IRC. Wśród polskich systemów mikroblogowych najbardziej popularnym jest Blip.pl. Od ponad roku istnieje specjalna wtyczka do przeglądarki FireFox, umożliwiająca wygodniejsze korzystanie z komunikacji za pośrednictwem Blipa. Jej autorem jest Filip „Teppah” Tepper, z którym miałem przyjemność porozmawiać.


    Krystian Kozerawski, MyApple.pl: Jesteś Twórcą BlipFoxa, wtyczki do przeglądarki FireFox, ułatwiającej korzystanie z systemu mikroblogowego Blip.pl. Jak sam opisałbyś czym są systemy mikroblogowe?

    Filip Tepper: Przyjemna i łatwa platforma, pozwalająca szybko i beztrosko wykrzyczeć się światu. To w dużym uproszczeniu, a szerzej tak naprawdę to stary pomysł opakowany w nieco inny sposób, z teoretycznie innym założeniem. Część czytelników pewnie pamięta jeszcze IRC-a - skojarzenia są więcej niż oczywiste. Wystarczy zresztą zajrzeć do serwisu, żeby stwierdzić, że sporo nicków wydaje się znajomych.

    KK: Sam z powodzeniem korzystam z Blip.pl i widzę że cieszy się on dużą popularnością. Gdzie według Ciebie leży przyczyna sukcesu tego typu systemów?

    FT: Moim zdaniem Blip nie osiągnął jeszcze punktu przełomowego, który pozwala powiedzieć, że cieszy się duża popularnością. W znacznym stopniu to społeczność ludzi, którzy wiedzą z czym się je Internet, są przynajmniej biegli w posługiwaniu się nim. Mikroblog tworzy mikrospołeczności, która są bardzo „responsive” - myślę, że to podstawowa zaleta takiej formy komunikacji.

    KK: Wspomniany przez Ciebie IRC, nawet w czasach swojej świetności, był systemem elitarnym, wymagającym instalacji odpowiedniego klienta czy korzystania z konta shellowego (choćby celem utrzymania swojego nicka czy kanału). Korzystali z niego głównie ludzie, którzy – jak to określiłeś – wiedzieli z czym się je Internet. Odopwiedzią na IRC były powszechnie dostępne chaty. Blip.pl jest serwisem łatwo dostepnym, nie wymagającym instalacji dodatkowych programów, ponad te, które w większości goszczą już w systemach internautów (przeglądarka www, klient protokołu GG itp.). Moim zdaniem przypomina on bardziej CB-Radio niż IRC. Już teraz, przy różnych okazjach, niektóre z kanałów są zalewane wciąż tymi samymi informacjami. Nie obawiasz się, że wraz z jego rosnącą popularnością zostanie on zalany falą – dośc powszechnego w sieci – bełkotu?

    FT: Podobny głos pojawiał się już dwukrotnie - gdy Blip został przejęty przez Gadu-Gadu oraz gdy wyszedł z fazy zamkniętych testów. Serwis miał zostać zalany dziećmi Neostrady, wszelkiej maści spamerami i tak dalej. Nic takiego się nie stało, a poza tym zawsze można użyć fantastycznej opcji ignoruj - obserwowanie nikogo nie jest też obowiązkowe. Prawdę mówiąc nie śledzę już zbyt uważnie kto nowy pojawia się w tym serwisie. Lista osób przeze mnie obserwowanych jest względnie stała i raczej zamknięta.

    Bełkot w Internecie to już zupełnie inna kwestia, ale bełkot jest nieodłącznym elementem każdego elektronicznego medium. Czy jest to Internet, czy telewizja, nie ma znaczenia.

    KK: W którą stronę podąży i jak będzie według Ciebie wyglądać przyszłość tego typu systemów czy ogólnie, utrzymywanych za pośrednictwem Internetu, kontaktów międzyludzkich?

    FT: Wbrew pozorom wydaje mi się, że wielkich zmian nie będzie. Dzisiejsze metody komunikacji są bardzo wygodne, ponieważ nie są zbyt absorbujące. E-mail czy komunikator pozwala na odpowiedź w dogodnej chwili, z kolei takie środki jak telefon czy wideokonferencje wymagają pełnego zaangażowania i moim zdaniem nie nadają się do prowadzenia lekkich i niezobowiązujących rozmów, których w sieci jest chyba zdecydowana większość.

    KK: Z serwisu blip.pl można korzystać zarówno poprzez www, komunikatory czy nawet sms. Co skłoniło Cię do napisania własnej wtyczki do obsługi tego systemu?

    FT: Niewiele osób w Polsce pisze rozszerzenia do Firefoksa, więc udostępnione przez serwer API było bardzo sprzyjającym motywatorem, który pozwalał się nauczyć czegoś nowego. Wczesne wersje Blipa kiepsko działały przez WWW, komunikatory nie dają „full experience”, a SMS działa w jedną stronę, więc rozsądne rozwiązanie było tylko jedno...

    KK: Jak Twoją wtyczkę przyjęli twórcy Blipa?

    FT: Z życzliwą pomocą. Aczkolwiek myślę, że wszyscy twórcy aplikacji/dodatków, korzystających z API Blipa, mogą liczyć na ich przychylność, wszak przyczyniają się do rozwoju serwisu. Nie wiem jak statystyki wyglądają dzisiaj - kilka miesięcy temu był to najczęciej wykorzystywany sposób komunikacji z serwisem wykorzystujący API.




    KK: Jesteś użytkownikiem MacBooka, co przekonało Cię do zmiany platformy sprzętowej i systemowej?

    FT; Do przesiadki na OS X przekonała mnie Vista - chciałem zmienić komputer, a po kilku miesiącach pracy na Windows Vista nie byłem do tego systemu przekonany. Nie mam zamiaru wieszać na nim psów, bo kilka rozwiązań jest całkiem sensownych (bo skopiowanych z Mac OS ), ale komfort pracy jest nieporównywalnie niższy niż pod Windows XP czy Mac OS X, a Linux to nie jest system na biurko!

    KK: Co według Ciebie jest największą wadą MacBooka, co chciałbyś zmienić w systemie Mac OS X?

    FF: Z mojej perspektywy największa wada tego komputera to brak wystarczającej ilości portów USB. Hub USB jest tylko półśrodkiem, który nie zapewnia wystarczającej wydajności dla wszystkich urządzeń, które podłączam do komputera. Usunięcie FireWire w nowej serii MacBooków to kompletne nieporozumienie - tym ruchem Apple zamyka się na rynek profesjonalnego sprzętu muzycznego.

    KK: Z jakich programów korzystasz w codziennej pracy programisty?

    FT: Dla porządku dodam, że jestem w 99,9% web developerem. Przede wszystkim są to MacPorts, który oszczędzają wielu stresów i przekleństw związanych z kompilacją rozmaitego oprogramowania pod OS X. Do konsoli dostaję się przy użyciu iTerm, do MySQL-a wykorzystuję CocoaMySQL. Wreszcie środowisko programistyczne - dotychczas korzystałem z Eclipse'a z rozmaitymi rozszerzeniami, aktualnie przesiadam się z częścią swoich projektów na uwielbianego przez Makowe środowisko TextMate'a. Do tego kilka drobnych narzędzi, jak na przykład MacCallGrind.

    KK: Czy brakuje Ci jakichś programów dla Mac OS X?

    FT: Mac OS X, używany w polskich realiach, niestety nie nadaje się do prowadzenia nawet małej firmy - brakuje podstawowego oprogramowania do wystawiania faktur, małej księgowości czy też stosownej wersji Płatnika. Z drugiej strony - pod względem oprogramowania - przesiadka na MacOS była zadziwiająco prosta i bezbolesna, chociaż na pewno wynika to z tego, że znacząca część software'u, z którego korzystam, dostępna jest pod wszystkie główne systemy operacyjne.

    KK: Jesteś nie tylko programistą, ale i muzykiem kilku poznańskich formacji, w tym - popularnego w Poznaniu - metalowego zespołu Morion. Czy MacBook przydaje Ci się w Twojej pasji muzycznej?

    FT: Tu pozwolę sobie na mała herezję, bo praca z muzyką na OS X nie różni się niczym od pracy na Windows - przynajmniej w moim przypadku. Pewnie, że jest oprogramowanie takie, jak Logic, ale mierzmy siły na zamiary. W moim wypadku platforma sprzętowa/system operacyjny nie mają najmniejszego znaczenia.

    KK: Domyślam się, że do nagrywania nie używasz gniazda mini jack w Twoim MacBooku. Z jakich urządzeń zewnętrznych i programów muzycznych korzystasz?

    FT: Od dłuższego czasu korzystam z karty muzycznej Alesis iO|2 - do domowego, jednoosobowego użytku jest idealna. Do nagrywania basu nie wykorzystuję żadnych dodatkowych elementów, gitarę elektryczną wspomagam przedwzmacniaczem Line 6 - zrezygnowałem z wtyczek programowych ze względu na niską jakość, która jest zupełnie niewspółmierna do ceny. Do kompletu klawiatura sterująca E-MU Xboard. Moją główną platformą programową jest Cubase 4, wspomagany przez EZDrummer i Drumkit From Hell. Przez jakiś czas testowałem również Reason, jednak ze względu na dość poważne ograniczenia (dogrywanie żywych instrumentów i wokali) nie nadaje się on do mojego stylu pracy.

    KK: Podobno muzyka łagodzi obyczaje, a czy komputery mogą łączyć ludzi? Jakie znaczenie dla Ciebie ma marka sprzętu? Czy może ona łączyć jego użytkowników w swego rodzaju społeczności, podobne do tych, jakie tworzą np. użytkownicy motocykli jednej i konkretnej marki? Moim zdaniem tego typu społeczności są pewnym sztucznym tworem, choć z drugiej strony użytkowanie konkretnego typu sprzętu i autentyczna wymiana doświadczeń i wzajemna pomoc tworzy więzy międzyludzkie.

    FT: Próbujesz wywołać flamewar? Nie jestem makowym fetyszystą, komputer jest tylko moim narzędziem pracy i realizacji części pasji, a nie elementem kulturowej identyfikacji. Nikt też nie został moim przyjacielem tylko dlatego, że ma komputer Apple, a zakup HP nie uczyni z nikogo mojego wroga. Fora tematyczne, społeczności bywają pomocne, ale często dochodzi się do punktu, w którym rozmowa nie ma żadnego sensu - mam problem z programem X, na co forum odpisuje, że oni korzystają z Y i u nich wszystko działa. Napisanie na forum, że Linux nie nadaje się na biurko zaowocuje dziesiątkami postów, które będą udowadniać „wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą”. Co innego jeżeli pytam znajomego o konkretny problem, w którym wiem, że będzie mógł mi pomóc, ale to jest sprawa kompletnie wtórna. Osobiście nie wizytuję for użytkowników basów X, samochodów Y ani komputerów Z - moim najlepszym przyjacielem jest Google.

    Rozmawiał: Krystian „MacKozer” Kozerawski
    Ostatnio edytowane przez Tomasz Wyka ; 07.11.2008 o 16:57 Powód: korekta
    Komputer: iMac 20' C2D 4 GB Leopard, MacBook White Intel Core Duo 2.16GHz, 1GB Ram, 120 HD, SD
    Telefon: iPhone 8GB
    Odtwarzacz: iPod w iPhone
    WWW: http://www.kozerawski.com


  2. Iro
    Mężczyzna Iro jest offline
    Avatar Iro
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Katowice
    Postów
    3,747

    Cytuj | #2

    Fajnie się czytało.
    Była to rozmowa ludzi, którzy świadomie wybrali OSX, a co za tym idzie, nie stracili obiektywizmu, brakiem którego cechują się fan boje Apple.
    Miło cię było poznać osobiście Krystianie.
    Komputer: HA-MAC V i7 3.4GHz; HBP i5 17"; SNOW, W7
    Telefon: Galaxy SII: 501193100
    Odtwarzacz: HA-MAC
    Muzyka i Komputery
    http://www.myapple.pl/artykuly/81201-pekajace-macbooki.html

  3. Avatar ihow
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Warszawka
    Postów
    187

    Cytuj | #3

    Świetny wywiad - świetna wtyczka
    Komputer: MP 3.0 / MBA SSD
    Telefon: iPhone 3G 16GB black
    Odtwarzacz: Brak MP3 Playera

  4. Avatar makojad
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    UK
    Postów
    60

    Cytuj | #4

    Ciekawy, autentyczny wywiad. Pozdrowienia Filip.
    Komputer: stary dobry Apple + nowy nie tak dobry Apple

Odpowiedz na ten temat