Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 70
  1. Avatar m.bolechowski

    Dołączył
    Jan 2006
    Postów
    967
    Wpisy
    12

    Cytuj | #1



    Nowe MacBooki posiadają w sobie więcej innowacji, niż tylko obudowa, chipset i lepszy dostęp do wnętrzna. Pisaliśmy już o szczegółach produkcji nowych MacBooków (Bliskie spotkanie z nowym chipsetem NVIDII - MyApple), o nowym touchpadzie, sposobie wymiany twardego dysku i baterii (Nowe MacBooki - pierwsze wrażenia - MyApple), oraz o nowych chipach graficznych Nvidii (Bliskie spotkanie z nowym chipsetem NVIDII - MyApple). Poniżej przedstawiamy opis szczegółów, dotyczących FireWire, USB, nowego kontrolera Nvidii, portów audio, Mini Display Port oraz wbudowanego mikrofonu.


    Z całej rodziny MacBooków, tylko wersja Pro wciąż posiada port FireWire. Wyposażono go w typ FW800, który jest kompatybilny wstecz z oryginalnym FW400. Złącze to nie tylko nie obciąża procesora (w przeciwieństwie do USB), lecz także nie obniża prędkości magistrali do prędkości najwolniejszego podpiętego urządzenia.

    Zupełny brak portu FireWire w podstawowym modelu MacBooka oznacza, że użytkownik nie można skorzystać z trybu Target Disk Mode. Co za tym idzie, Asystent Migracji może wykorzystać tylko Airport lub złącze Ethernet. W przeciwieństwie do MacBooka Air, gdzie złącze sieciowe ograniczone jest do 10/100MBit/s (i to tylko po podpięciu portu do USB), w przypadku nowego MacBooka z portem obsługującym Gigabit Ethernet, cały proces powinien być znacznie krótszy.

    W Asystencie Migracji istnieje także możliwość użycia dysku Time Machine lub samego dysku z poprzednim systemem plików do portu USB. Oznacza to jednak dość problemowe wyjęcie dysku i podłączenie go za pomocą zewnętrznej obudowy.

    Brak portu FW w MacBooku jest także sporym problemem dla wszystkich użytkowników, korzystających z urządzeń peryferyjnych podłączanych właśnie pod FireWire. Najczęściej jest on używany przez muzyków/dźwiękowców, których niemal całe oprzyrządowanie korzysta z zalet portu FireWire. Podobnie filmowcy, korzystający z kamer DV potrzebują portu FW do importu materiału z kamery.
    W tej chwili, szukając mobilnego, użytecznego dla siebie komputera, są oni zmuszeni wybierać pomiędzy poprzednią białą wersją MacBooka a MacBookiem Pro.

    Oba zaprezentowane w ubiegły wtorek modele posiadają po dwa porty USB 2.0, z czego jeden z nich - według specyfikacji - jest "high-powered". Oznacza to, że jest on w stanie zasilić urządzenia, pobierające więcej niż 100mA prądu. Drugi port jest zalecany do obsługi klawiatur, myszy oraz innych urządzeń posiadających swoje własne zasilanie. Zasilanie i ładowanie iPhone'a działa bez względu na użyty port.
    Warto także zaznaczyć, że każdy port oznacza osobną, odseparowaną od siebie szynę. Jedna z nich jest jednak wewnętrznie dzielona z wbudowaną kamerą iSight. Specyfikacja Apple mówi też o tym, że pierwszemu urządzeniu wymagającemu więcej niż 500mA prądu zostaje przydzielone 1000mA, a pozostałym dostarczone będzie 500mA lub mniej.

    Podobnie jak w poprzednich MacBookach, tak i w najnowszych, wolniejszy USB 1.0 jest używany wewnętrznie do obsługi klawiatury, touchpada, modułu Bluetooth oraz odbiornika podczerwieni - żadne z nich nie wymaga szybkiego USB 2.0. Jedynym wyjątkiem jest wspomniana wyżej, kamera iSight.

    Nowością jest fakt użycia 'chipu na chipie' Nvidii, który steruje obsługą Airportu, napędu, dźwiękiem, video i pamięcią. Większość komputerów PC wymaga dwóch chipów do obsługi ww. urządzeń - nowy MacBook radzi sobie z jednym.
    MacBook Pro posiada niemal identyczną architekturę - wyjątkiem jest jedynie dodatkowy procesor graficzny.

    Większość komputerów PC dzieli funkcje kontrolera na dwa komponenty; Mostek Północny (nazywany przez Intela "Memory Controller Hub") odpowiada za obsługę procesora, pamięci RAM i szybkiej magistrali PCIe, Mostek Południowy (I/O Controller Hub) ma za zadanie obsługę komponentów niewymagających najszybszej możliwej magistrali. Taki podział pomaga utrzymać mostek północy tak szybki, jak to możliwe, jednocześnie pozwalając mostkowi południowemu na wolniejszą pracę, a co za tym idzie - użycie tańszych komponentów.

    Architektura w formie schematu została przedstawiona poniżej: (po lewej poprzedni model, po prawej aktualny)


    Intel, nazywając swoje platformy - jak Centrino Santa Rosa - kryje pod tym zarówno procesor, chipset oraz kontroler sieci bezprzewodowej. W ubiegłym roku Apple użył platformy Santa Rosa, składającej się z procesora Core 2 Duo Merom oraz chipsetu serii Mobile 965 Express. Choć w "zestawie" Intela znajduje się także WiFi Link 4965AGN Kedron - chip do obsługi sieci bezprzewodowej - Apple nie użyło go. W zamian zastosowano moduł Broadcom BCM4328. Tym samym "MacBook Santa Rosa" nie jest ani laptopem Santa Rosa ani Centrino - z tego właśnie powodu, Apple nigdzie nie nazywało swojego produktu w taki sposób.


    Większość użytkowników komputerów - zwłaszcza PC - woli używać komponentów jednego producenta. Apple jednak od zawsze starało się dobierać najlepsze elementy, bez względu na markę. W ubiegłym roku, oznaczało to odrzucenie chipu Wi-Fi Intela. Jednakże w ciągu roku, Apple otrzymało sporo raportów, w których mowa była o problemach z grafiką, co zmusiło producenta do szukania nowych rozwiązań.

    Jeśli dodamy do tego fakt, że Nvidia mogła zaoferować zamiennik dla mostka północnego i południowego w jednym chipie, połączony ze znacznie wydajniejszą grafiką, dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że Apple całkowicie zrezygnowało z technologii Montevina Centrino. Nowe MacBooki (łącznie z Air i Pro) nadal wyposażone są w procesory Intel Core 2 Duo Penryn, lecz w połączeniu z Nvidia GeForce 9400M. Moduł AirPort WiFi obsługiwany jest przez Broadcom BCM94322USA. Przewiduje się, że Apple będzie korzystało z konkurencyjnych rozwiązań także w przyszłych produktach lub nawet tworzyło komponenty według własnego projektu.

    Pewnych innowacji można się też dopatrzeć w portach audio. Już wcześniejsze modele posiadały wejścia/wyjścia analogowe i optyczne cyfrowe (S/PDIF). Nowe modele zostały wyposażone w obsługę słuchawek z iPhone'a, umożliwiających użycie wbudowanego w nie mikrofonu oraz przycisków.

    Od czasu ostatniej aktualizacji iPodów touch, nano i classic, obsługują one słuchawki iPhone'a, umożliwiając nagrywanie dźwięku oraz prawdopodobne usługi VoIP w iPodzie touch. Po podłączeniu nowego zestawu słuchawkowego (bo tak należałoby go nazywać), w panelu Dźwięk w Preferencjach Systemowych pozycja 'Internal microphone' automatycznie zmienia się z 'Built-in' na 'Microphone Port'.


    Podobnie jak w poprzednich modelach, nowe MacBooki posiadają wielokierunkowy mikrofon wbudowany w okolicach lewego głośniczka (w przypadku MacBooka Pro), jednak możliwość użycia słuchawek z wbudowanym mikrofonem oznacza znacznie wyższy komfort przy nagrywaniu chociażby podcastów. Nowe modele także wykorzystują system audio 2.1 z dwoma głośniczkami stereo i głośnikiem niskotonowym, umieszczonym pośrodku prawej części komputera.

    Ponadto, nowe MacBooki posiadają wejście liniowe audio, które - podobnie jak w ostatnich modelach - nie są już wejściem PlainTalk. Wejście to akceptuje 24-bitowy sygnał stereo o częstotliwości próbkowania od 44100Hz do 192kHz i to zarówno analogowe, jak i cyfrowe (optyczne mini-toslink S/PDIF).

    Spore kontrowersje wzbudził szklany panel, zakrywający ekran. Oliwy do ognia doleje pewnie informacja, że ta część została przez Apple uznana jako nieserwisowana. W dokumentacji widnieje zapis, mówiący, że "jakakolwiek próba demontażu może doprowadzić do jego pęknięcia oraz zniszczenia innych części. Pęknięty lub stłuczony panel może być wymieniony tylko z całym modułem ekranu."

    W nowych komputerach zastosowany został również nowy Mini Display Port. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie płyty głównej nowych MacBooków, żeby wiedzieć, dlaczego fizyczny rozmiar tego portu miał tak duże znaczenie - z lewej strony płyty nie ma już żadnego miejsca na np. port DVI.


    W przeciwieństwie do VGA, DVI czy HDMI, Display Port to coś więcej niż tylko sposób na dostarczenie sygnału video do matrycy - powszechnie stosowane wewnętrzne okablowanie LVDS zostało zastąpione nowym. Upowszechnienie takiej architektury, pozwoli producentom na tworzenie cieńszych obudów monitorów, jak również daje Apple możliwość stosowania w komputerach przenośnych wielu wewnętrznych wyświetlaczy, np. panel LCD, wbudowany w touchpad. Architektura Dispay Port pozwala też na stosowanie jednego przewodu do doprowadzenia sygnału do wielu monitorów.


    Mimo użycia MIni Display Port do obsługi zewnętrznych monitorów, nowe MacBooki wciąż używają okablowania LVDS do obsługi wbudowanego wyświetlacza.
    Przewiduje się jednak, że przyszłe modele wykorzystają zalety architektury Display Port także we wnętrzu komputera, zastępując tym samym sporą ilość przewodów, cieńszą wiązką.

    Mini Display Port pozwala nawet najtańszemu MacBookowi na obsługę monitorów o rozdzielczości 2560x1600 pikseli, bez konieczności użycia dużego, 24-pinowego złącza, wymaganego przez dual-link DVI. Spory swój udział w takiej możliwości ma chip Nvidia 9400M.
    Co ciekawe, konwerter pozwalający na podłączenie 30-calowego Apple Cinema Display do nowego MacBooka nie tylko kosztuje 99 dolarów, ale nawet nie jest jeszcze dostępny.

    Marka Dell ma w swojej ofercie 30-calowy monitor, korzystający z Display Port (nie Mini Display Port), lecz jak dotąd, przewody umożliwiające połączenie nowych MacBooków do monitorów innych producentów, nie są jeszcze dostępne. Warto w tym miejscu także dodać, że nowy monitor Apple Cinema Display 24" można podłączyć tylko i wyłącznie do nowych MacBooków. Nie istnieją żadne konwertery sygnału DVI z Mac Mini czy Mac Pro do Display Port, używającego nie tylko innego okablowania wewnętrznego, ale także zupełnie różnego protokołu sygnału. Przewiduje się więc, że odtąd wszystkie nowe Maki będą wyposażone w Display Port (w wersji Mini - nie ma bowiem zauważalnych zalet użycia dużej wersji portu), podobnie jak wszystkie nowe monitory z logo nadgryzionego jabłka.

    źródło: AppleInsider
    Ostatnio edytowane przez m.bolechowski ; 23.10.2008 o 13:16


  2. Avatar PowerbookFiend
    Dołączył
    Jul 2005
    Skąd
    Landsberg/Stettin
    Postów
    619

    Cytuj | #2

    Brawo APPLE za zabicie FireWire, które lansowaliście przez ostatnie 10 lat. Teraz wszyscy możemy wyrzucić nasze dyski na FW, interface'y audio, kamery wideo i kabelki do starych ipodów. W zamian dostaliśmy 2 nędzne porty usb czyli nic. Szkoda, wielu chciało te laptopy kupić....
    Komputer: PowerBook G4
    Odtwarzacz: iPod Mini

  3. Avatar Stewie Griffin
    Dołączył
    Mar 2008
    Postów
    933

    Cytuj | #3

    I wielu kupi ;] Komputer jest super dziś się nim bawiłem
    Komputer: MacBook Pro 15
    "Chciał zwyciężyć wszystkojedność i bylejakość. Żył rozumem, ale zbyt namiętnie. Za to zabiło go uczucie, zdradzone przez abstrakcję."

  4. owz
    Mężczyzna owz jest offline
    Avatar owz
    Dołączył
    Dec 2007
    Skąd
    Poznań
    Postów
    3,290

    Cytuj | #4

    przecież nie każdemu jest FW potrzebne. Apple dawno już wyszło ze studiów wszelkiej maści i zagościło w domach. Nie licząc dysków zewnętrznych większości użytkowników nie potrzebny jest port FW. A dla użytkowników "profesjonalnych" jest MacBookPro, który takowe złącze posiada.

    Co do matrycy zgodzę się, że powinna być wersja matowa. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że u nas używa się laptopów trochę niezgodnie z ich przeznaczeniem. To jest urządzenie mobilne do pracy w terenie gdzie jakość matrycy nie ma specjalnego znaczenia. W domu/biurze stoi stacjonarka lub podłącza się do notka zewnętrzny monitor i na nim pracuje. Takie jest moje zdanie ale wiadomo, że każdy patrzy na to z innej perspektywy
    Komputer: MacBook Black C2D 2,0 GHz, 2GB RAM, 60 GB OCZ VERTEX 2 SSD, SD
    Telefon: iPhone 4 16GB Era
    Pozdrawiam
    Daniel


  5. Dołączył
    Jun 2007
    Postów
    4,403

    Cytuj | #5

    Wyczytałem gdzieś w necie, że podobno pod błyszczącą szybą znajduje się matowa matryca. Byłyby jaja, gdyby okazało się to prawdą

    ---- Dodano 22-10-2008 o godzinie 21:15 ----
    A na chłopski rozuma patrząc tak właśnie jest. Mamy jedno odbicie w ekranie a nie dwa, rodem ze zdwojonych szyb w oknach.
    Ostatnio edytowane przez Witos ; 22.10.2008 o 20:17 Powód: Wpisy zostały automatycznie połączone
    [I]Witos[/I]

  6. Avatar jaco88
    Dołączył
    May 2008
    Skąd
    WaWa
    Postów
    639

    Cytuj | #6

    nie no z tym brakiem FW to lekko przegięli że tak powiem :-/
    mam kamerkę cyfrową bardzo dobrą DV ze złączem FW a przy nowym MB to sobie mogę ją jedynie podołączyć do..... starego MB i przy nim w takim wypadku zostanę.
    jak narazie sprawuję mi się oks ale jeżeli nic nie zmienią lub nie wyjdzie nowa seria już NORMALNIE wyposażona a odmówi mi posłuszeństwa moje dotychczasowe jabłko to będę zmuszony wrócić z wielkim bólem do PC bo nie wywalę trzech dysków o pojemności ponad 1TB i kamery za kilka tyśków
    ogólnie czuję się nieco zawiedziony i aż strach pomyśleć czy w następnej generacji MB będzie WiFi czy bluetooth
    Ostatnio edytowane przez Suave ; 23.10.2008 o 13:44 Powód: ort
    Komputer: MINI + PC
    Telefon: E71
    Odtwarzacz: Nano 3G + Touch 3G

  7. Avatar sawindel
    Dołączył
    Nov 2007
    Postów
    113

    Cytuj | #7

    Cytat Napisał jaco88 Zobacz post
    nie no z tym brakiem FW to lekko przegięli że tak powiem :-/
    mam kamerkę cyfrową bardzo dobrą DV ze złączem FW a przy nowym MB to sobie mogę ją jedynie podołączyć do..... starego MB i przy nim w takim wypadku zostanę.
    jak narazie sprawuję mi się oks ale jeżeli nic nie zmienią lub nie wyjdzie nowa seria już NORMALNIE wyposarzona a odmówi mi posłuszeństwa moje dotychczasowe jabłko to będę zmuszony wrócić z wielkim bólem do PC bo nie wywalę trzech dysków o pojemności ponad 1TB i kamery za kilka tyśków
    ogólnie czuję się nieco zawiedziony i aż strach pomyśleć czy w następnej generacji MB będzie WiFi czy bluetooth
    Kupisz MBP i będzie po problemie, to zaledwie 400 gramów różnicy
    komp - iMac
    player - iPhone
    phone - iPhone

  8. Avatar Łukasz Ignacyk
    Dołączył
    Mar 2006
    Skąd
    Kraków, PL
    Postów
    3,373

    Cytuj | #8

    Cytat Napisał PowerbookFiend Zobacz post
    Brawo APPLE za zabicie FireWire, które lansowaliście przez ostatnie 10 lat. Teraz wszyscy możemy wyrzucić nasze dyski na FW, interface'y audio, kamery wideo i kabelki do starych ipodów. W zamian dostaliśmy 2 nędzne porty usb czyli nic. Szkoda, wielu chciało te laptopy kupić....
    Poszukaj sobie informacji o "FireWire over Ethernet".
    Moim pierwszym pecetem był Macintosh LC II

  9. Iro
    Mężczyzna Iro jest offline
    Avatar Iro
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Katowice
    Postów
    3,747

    Cytuj | #9

    Z opisu wynika, że Apple znowu dobrze prezentuje się tylko z zewnątrz!

    Cytat Napisał m.bolechowski Zobacz post
    Z całej rodziny MacBooków, tylko wersja Pro wciąż posiada port FireWire. Wyposażono go w typ FW800, który jest kompatybilny wstecz z oryginalnym FW400. Złącze to nie tylko nie obciąża procesora (w przeciwieństwie do USB), lecz także nie obniża prędkości magistrali do prędkości najwolniejszego podpiętego urządzenia.

    Zupełny brak portu FireWire w podstawowym modelu MacBooka oznacza, że użytkownik nie można skorzystać z trybu Target Disk Mode...

    Brak portu FW w MacBooku jest także sporym problemem dla wszystkich użytkowników, korzystających z urządzeń peryferyjnych podłączanych właśnie pod FireWire. Najczęściej jest on używany przez muzyków/dźwiękowców, których niemal całe oprzyrządowanie korzysta z zalet portu FireWire. Podobnie filmowcy, korzystający z kamer DV potrzebują portu FW do importu materiału z kamery.
    W tej chwili, szukając mobilnego, użytecznego dla siebie komputera, są oni zmuszeni wybierać pomiędzy poprzednią białą wersją MacBooka a MacBookiem Pro.
    Na tym forum już ktoś pisał, że zrezygnowano z najlepszego na świecie chipu FireWire Texas Instruments, na rzecz jakiś tanich odpowiedników.

    Cytat Napisał m.bolechowski Zobacz post
    Oba zaprezentowane w ubiegły wtorek modele posiadają po dwa porty USB 2.0, z czego jeden z nich - według specyfikacji - jest "high-powered". Oznacza to, że jest on w stanie zasilić urządzenia, pobierające więcej niż 100mA prądu. Drugi port jest zalecany do obsługi klawiatur, myszy oraz innych urządzeń posiadających swoje własne zasilanie. Zasilanie i ładowanie iPhone'a działa bez względu na użyty port.
    Warto także zaznaczyć, że każdy port oznacza osobną, odseparowaną od siebie szynę. Jedna z nich jest jednak wewnętrznie dzielona z wbudowaną kamerą iSight. Specyfikacja Apple mówi też o tym, że pierwszemu urządzeniu wymagającemu więcej niż 500mA prądu zostaje przydzielone 1000mA, a pozostałym dostarczone będzie 500mA lub mniej.
    O tym przypadku też ktoś pisał, że ten "high-powered" USB nie potrafi zasilić dysku Lacie

    Cytat Napisał m.bolechowski Zobacz post
    Nowością jest fakt użycia 'chipu na chipie' Nvidii, który steruje obsługą Airportu, napędu, dźwiękiem, video i pamięcią. Większość komputerów PC wymaga dwóch chipów do obsługi ww. urządzeń - nowy MacBook radzi sobie z jednym.
    MacBook Pro posiada niemal identyczną architekturę - wyjątkiem jest jedynie dodatkowy procesor graficzny.

    Większość komputerów PC dzieli funkcje kontrolera na dwa komponenty; Mostek Północny (nazywany przez Intela "Memory Controller Hub") odpowiada za obsługę procesora, pamięci RAM i szybkiej magistrali PCIe, Mostek Południowy (I/O Controller Hub) ma za zadanie obsługę komponentów niewymagających najszybszej możliwej magistrali. Taki podział pomaga utrzymać mostek północy tak szybki, jak to możliwe, jednocześnie pozwalając mostkowi południowemu na wolniejszą pracę, a co za tym idzie - użycie tańszych komponentów.
    czyli taniość, taniość, taniość.


    Cytat Napisał m.bolechowski Zobacz post
    Intel, nazywając swoje platformy - jak Centrino Santa Rosa - kryje pod tym zarówno procesor, chipset oraz kontroler sieci bezprzewodowej. W ubiegłym roku Apple użył platformy Santa Rosa, składającej się z procesora Core 2 Duo Merom oraz chipsetu serii Mobile 965 Express. Choć w "zestawie" Intela znajduje się także WiFi Link 4965AGN Kedron - chip do obsługi sieci bezprzewodowej - Apple nie użyło go. W zamian zastosowano moduł Broadcom BCM4328. Tym samym "MacBook Santa Rosa" nie jest ani laptopem Santa Rosa ani Centrino - z tego właśnie powodu, Apple nigdzie nie nazywało swojego produktu w taki sposób.

    Większość użytkowników komputerów - zwłaszcza PC - woli używać komponentów jednego producenta. Apple jednak od zawsze starało się dobierać najlepsze elementy, bez względu na markę. W ubiegłym roku, oznaczało to odrzucenie chipu Wi-Fi Intela. Jednakże w ciągu roku, Apple otrzymało sporo raportów, w których mowa była o problemach z grafiką, co zmusiło producenta do szukania nowych rozwiązań.

    Jeśli dodamy do tego fakt, że Nvidia mogła zaoferować zamiennik dla mostka północnego i południowego w jednym chipie, połączony ze znacznie wydajniejszą grafiką, dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że Apple całkowicie zrezygnowało z technologii Montevina Centrino. Nowe MacBooki (łącznie z Air i Pro) nadal wyposażone są w procesory Intel Core 2 Duo Penryn, lecz w połączeniu z Nvidia GeForce 9400M. Moduł AirPort WiFi obsługiwany jest przez Broadcom BCM94322USA. Przewiduje się, że Apple będzie korzystało z konkurencyjnych rozwiązań także w przyszłych produktach lub nawet tworzyło komponenty według własnego projektu.
    W tym przypadku też zrezygnowano lepszych kart sieciowych, bo były za drogie.

    Cytat Napisał m.bolechowski Zobacz post
    Podobnie jak w poprzednich modelach, nowe MacBooki posiadają wielokierunkowy mikrofon wbudowany w okolicach lewego głośniczka (w przypadku MacBooka Pro), jednak możliwość użycia słuchawek z wbudowanym mikrofonem oznacza znacznie wyższy komfort przy nagrywaniu chociażby podcastów. Nowe modele także wykorzystują system audio 2.1 z dwoma głośniczkami stereo i głośnikiem niskotonowym, umieszczonym pośrodku prawej części komputera.

    Ponadto, nowe MacBooki posiadają wejście liniowe audio, które - podobnie jak w ostatnich modelach - nie są już wejściem PlainTalk. Wejście to akceptuje 24-bitowy sygnał stereo o częstotliwości próbkowania od 44100Hz do 192kHz i to zarówno analogowe, jak i cyfrowe (optyczne mini-toslink S/PDIF).
    Chciałbym usłyszeć te 24 bity, w tym tygodniu jade do iSpot.


    Cytat Napisał m.bolechowski Zobacz post
    Spore kontrowersje wzbudził szklany panel, zakrywający ekran. Oliwy do ognia doleje pewnie informacja, że ta część została przez Apple uznana jako nieserwisowana. W dokumentacji widnieje zapis, mówiący, że "jakakolwiek próba demontażu może doprowadzić do jego pęknięcia oraz zniszczenia innych części. Pęknięty lub stłuczony panel może być wymieniony tylko z całym modułem ekranu."
    Już gdzieś to pisałem, że zwolenników tego rozwiązania będzie się nazywać narcyzami, a przeciwnikom zarzucać brak samoakceptacji.

    Cytat Napisał m.bolechowski Zobacz post
    W nowych komputerach zastosowany został również nowy Mini Display Port. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie płyty głównej nowych MacBooków, żeby wiedzieć, dlaczego fizyczny rozmiar tego portu miał tak duże znaczenie - z lewej strony płyty nie ma już żadnego miejsca na np. port DVI.

    W przeciwieństwie do VGA, DVI czy HDMI, Display Port to coś więcej niż tylko sposób na dostarczenie sygnału video do matrycy - powszechnie stosowane wewnętrzne okablowanie LVDS zostało zastąpione nowym. Upowszechnienie takiej architektury, pozwoli producentom na tworzenie cieńszych obudów monitorów, jak również daje Apple możliwość stosowania w komputerach przenośnych wielu wewnętrznych wyświetlaczy, np. panel LCD, wbudowany w touchpad. Architektura Dispay Port pozwala też na stosowanie jednego przewodu do doprowadzenia sygnału do wielu monitorów.

    Mimo użycia MIni Display Port do obsługi zewnętrznych monitorów, nowe MacBooki wciąż używają okablowania LVDS do obsługi wbudowanego wyświetlacza.
    Przewiduje się jednak, że przyszłe modele wykorzystają zalety architektury Display Port także we wnętrzu komputera, zastępując tym samym sporą ilość przewodów, cieńszą wiązką.

    Mini Display Port pozwala nawet najtańszemu MacBookowi na obsługę monitorów o rozdzielczości 2560x1600 pikseli, bez konieczności użycia dużego, 24-pinowego złącza, wymaganego przez dual-link DVI. Spory swój udział w takiej możliwości ma chip Nvidia 9400M.
    Co ciekawe, konwerter pozwalający na podłączenie 30-calowego Apple Cinema Display do nowego MacBooka nie tylko kosztuje 99 dolarów, ale nawet nie jest jeszcze dostępny.

    Marka Dell ma w swojej ofercie 30-calowy monitor, korzystający z Display Port (nie Mini Display Port), lecz jak dotąd, przewody umożliwiające połączenie nowych MacBooków do monitorów innych producentów, nie są jeszcze dostępne. Warto w tym miejscu także dodać, że nowy monitor Apple Cinema Display 24" można podłączyć tylko i wyłącznie do nowych MacBooków. Nie istnieją żadne konwertery sygnału DVI z Mac Mini czy Mac Pro do Display Port, używającego nie tylko innego okablowania wewnętrznego, ale także zupełnie różnego protokołu sygnału. Przewiduje się więc, że odtąd wszystkie nowe Maki będą wyposażone w Display Port (w wersji Mini - nie ma bowiem zauważalnych zalet użycia dużej wersji portu), podobnie jak wszystkie nowe monitory z logo nadgryzionego jabłka.

    źródło: AppleInsider
    W tym przypadku czas pokaże, czy apple trafiło, czy dało obok, jak ze starym ACD port.
    Ostatnio edytowane przez Iro ; 22.10.2008 o 22:45
    Komputer: HA-MAC V i7 3.4GHz; HBP i5 17"; SNOW, W7
    Telefon: Galaxy SII: 501193100
    Odtwarzacz: HA-MAC
    Muzyka i Komputery
    http://www.myapple.pl/artykuly/81201-pekajace-macbooki.html


  10. Dołączył
    Jun 2007
    Postów
    4,403

    Ja Cię ... Iro, to chyba najdłuższy post jaki czytałem. I chyba przy najmniejszym procentowym udziale własnym.
    [I]Witos[/I]

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia