Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 36
  1. Avatar MacKozer

    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Łódź, w porywach Carlow w Irlandii
    Postów
    400

    Cytuj | #1


    Niedawne wprowadzenie iPhone 3G wywołało w wielu krajach kolejną gorączkę zakupów i wymianę popularnej elektroniki. Wiele iPhone-ów starszej generacji zakończyło właśnie swoją karierę, część być może trafiła do nowych właścicieli (choćby jako prezent), jakiś procent starych słuchawek Apple przeszedł na emerytalne pół etatu pozostając w drugiej kieszeni dotychczasowego użytkownika, który znalazł jakieś zastosowanie dla przestarzałego już gadżetu. W Polsce, choć iPhone 3G stał się także dostępny dla niemal całego społeczeństwa, stare modele wciąż dostępne są w serwisach aukcyjnych w stosunkowo wysokich cenach. Sytuacja ta nie potrwa jednak długo, gdyż co byśmy nie powiedzieli, stary iPhone nie wytrzymuje konkurencji z modelem 3G. Być może komuś nie przyda się dość uboga wersja GPS, czy 3G dostępne w nowej słuchawce. Można ją jednak mieć całkowicie legalnie, na gwarancji, w abonamencie jednej z dwóch polskich sieci komórkowych.

    Wprowadzenie niemal każdego nowego produktu na rynku elektroniki konsumenckiej jest końcem kariery dla urządzeń starszych niekiedy tylko o rok lub dwa lata. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkie te urządzenia trafiają od razu na złom, jednak w przypadku urządzeń wielofunkcyjnych – a nie jedynie prostych telefonów komórkowych – nowe funkcje w nowym urządzeniu, teoretycznie niska cena, są wystarczającym motorem zmian. Proces ten nie tyczy się jednak tylko telefonów komórkowych, ale wielu produktów mobilnej elektroniki. Rozstania urządzeń z użytkownikami zdarzają się równie często w przypadku odtwarzaczy mp3 czy komputerów naręcznych (tzw. handheld). We wszystkich tych przypadkach proces ten wywoływany jest (choć nie zawsze) przez nowe, wielofunkcyjne minikomputery, które wciąż tradycyjnie zwane są telefonami komórkowymi.

    W moim przypadku, słuchawka Apple, będąca w istocie miniaturowym komputerem (o mocy większej niż maszyny z lat 80 i 90tych XX w.) wyeliminowała dwa urządzenia, które razem zajmowały o wiele więcej miejsca w moich kieszeniach – telefon Nokia N73 i tablet tejże firmy - N700. Słuchawka fińskiego producenta służyła mi, co oczywiste, jako telefon, ale też odtwarzacz mp3, podczas gdy tablet był narzędziem do surfowania po sieci, komunikacji za pomocą e-mail i komunikatorów, prostej edycji tekstów czy oglądania filmów. W tym ostatnim przypadku, mimo wysokiej rozdzielczości ekranu urządzenia (800x480), ale słabego procesora, pliki wideo musiały ulec dość znacznej kompresji. Dostęp do internetu wymagał oczywiście połączenia obydwu urządzeń poprzez bluetooth, gdyż tablet nie posiadał modułu GSM. Komórka Apple, przez zebranie wszystkich tych funkcji razem, natychmiast wyeliminowała obydwa wspomniane wyżej. iPhone zajmuje mniej miejsca w kieszeni, jest tylko jednym urządzeniem, które trzeba ładować, zapewnia też większy komfort i szybkość pracy.

    Produkty „made in Finland” trafiły zatem do szuflady, mojej domowej krypty elektroniki konsumenckiej. Zajęły swoje miejsce obok starych, choć wciąż sprawnych walkmanów, discmanów, telefonów komórkowych, odtwarzaczy mp3 na USB i starych pendrive-ów o obecnie bardzo małej pojemności. Często zadaję sobie pytanie, czy kiedykolwiek użyję któregokolwiek z tych emerytów i po co trzymam je w szufladzie. Powodów jest wiele, ale najważniejszy z nich to sentyment. Każde z tych urządzeń przeszło ze mną kawałek świata, towarzyszyło mi w różnych lepszych czy gorszych sytuacjach i z powodzeniem spełniało swoje zadanie. Wszystkie one wciąż działają, szkoda by było je po prostu wyrzucić do kosza. Większość z tych urządzeń ma obecnie bardzo niską wartość, więc nie zależy mi specjalnie na ich sprzedaży. Sprezentowanie ich znajomym też generalnie mija się z celem, gdyż większość z nich używa sprzętu lepszego od tych, młodych jeszcze, zabytków albo po prostu zwyczajnie nie potrzebuje niczego lepszego niż obecnie posiada. Zaglądając czasem do szuflady powtarzam sobie jak mantrę, że być może któreś z tych urządzeń jeszcze się przyda. Zawsze przecież, któraś z obecnie używanych zabawek może się zepsuć, a ja wciąż będę potrzebował szybkiego dostępu do internetu i muzyki w każdej sytuacji. Kilka razy zdarzyło mi się już odgrzebać moją starą nokię 3310 czy notorycznie wieszającego się Siemensa C35i. Niekiedy na swoją drugą młodość mogą liczyć także urządzenia, które wydawać by się mogło, należą do zamierzchłej już epoki. Kilka dni temu, w ramach prezentu do prenumeraty jednego z magazynów, moja żona otrzymała przesyłkę z kursem języka angielskiego SITA na kasetach magnetofonowych. Stary Walkman SONY przeżywa obecnie drugą młodość.

    Wiem, że w takim podejściu nie jestem odosobniony. Nieraz zdarzyło mi się oglądać pracownie moich znajomych, w których w koło walały się stare komórki, walkmany, komputery naręczne, odtwarzacze mp3 czy dyski USB. W przypadku Apple, przywiązanie użytkownika do urządzeń jest tym większe. Kolekcjonowanie iPodów czy nawet komputerów z jabłuszkiem nie jest bardzo rzadkie. Już teraz zastanawiam się co zrobię z moim starym iPhone, kiedy kupię wersję 3G. Czy znajdę dla niego jakieś zastosowanie? Czy trafi do szuflady jako zamiennik na wypadek awarii nowej słuchawki? iMac kiedyś z pewnością trafi na biurko żony i o to jestem przynajmniej spokojny.
    Ostatnio edytowane przez matdys ; 07.09.2008 o 09:39
    Komputer: iMac 20' C2D 4 GB Leopard, MacBook White Intel Core Duo 2.16GHz, 1GB Ram, 120 HD, SD
    Telefon: iPhone 8GB
    Odtwarzacz: iPod w iPhone
    WWW: http://www.kozerawski.com


  2. Avatar zbieraj
    Dołączył
    Jan 2007
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    934

    Cytuj | #2

    Zmień w tytule "iPody" na "Dokąd odchodzi iPhone" - tytuł myli. Myślałem, że przeczytam coś dotyczącego nadchodzących iPodów kolejnej generacji, a tu tematyka o telefonach.
    Komputer: MacBook Pro; 2,40Ghz; 2GB RAM; GeForce 8600GT 256Mb; 160Gb HDD; Mac OS X 10.6 Snow Leopard
    Telefon: iPhone 4 16Gb | iPhone 8Gb
    [COLOR="Green"]Player: iPod Shuffle 2Gen, iPod Nano 3 gen.[/COLOR]
    [COLOR="DarkRed"]Mac Mini; 1,83Ghz Intel Core Duo; 1024Mb RAM; 80GB HDD; Superdrive; Mac OS X 10.4 Tiger[/COLOR]
    [CENTER][URL="http://zbieraj.xt.pl"][SIGPIC][/SIGPIC][/URL][/CENTER]

  3. Ka
    Mężczyzna Ka jest offline
    Avatar Ka

    Dołączył
    May 2005
    Postów
    6,067

    Cytuj | #3

    iPody czeka ten sam los... Szuflada na starocie Ja w swojej jeszcze mam dyskietki 5.25 cala , rowniez przedpotowego walkmana i pare innych drobiazgow, ktorych mi wyrzucic ciagle szkoda...

  4. Avatar ihow
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Warszawka
    Postów
    187

    Cytuj | #4

    Coś w tym jest.
    Ja również zbieram (nie wyrzucam) urządzeń z których przecież nie tak dawno korzystałem na codzień.
    Czy kiedykolwiek będę zmuszony skorzystać ze starej Nokii 6310i?
    Komputer: MP 3.0 / MBA SSD
    Telefon: iPhone 3G 16GB black
    Odtwarzacz: Brak MP3 Playera

  5. Avatar Paweł K.
    Dołączył
    Jan 2007
    Postów
    463

    Cytuj | #5

    Jeśli chodzi o telefony, to zawsze znajdzie się chętny na przygarnięcie takowego. Jednego starego trupa, Siemensa me45 trzymam na wyjazdy - kupuję mu jakąś kartę pre-paid, bateria długo trzyma, jest odporny na wilgoć i wstrząsy, a jak zginie albo utonie, to nic się nie stanie. Inny stary sprzęt - raczej śmietnik. Nie mam manii kupowania gadżetów, wolę rzeczy trwałe i nie wymagające wymiany, np. mój ulubiony zegarek ma 55 lat, działa i wygląda rewelacyjnie, więc po co zmieniać? Bez ipoda się obywam, bez iphone też. Jak coś kończy swój technologiczny żywot, rozstaję się z tym bez żalu.
    Komputer: mac book pro c2d 2.4Ghz 15.4"
    Telefon: Blackberry Bold 9700
    Odtwarzacz: Brak MP3 Playera
    Perdido en el corazón
    De la grande Babylon
    Me dicen el clandestino
    Por no llevar papel

  6. Avatar MacKozer

    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Łódź, w porywach Carlow w Irlandii
    Postów
    400

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał zbieraj Zobacz post
    Zmień w tytule "iPody" na "Dokąd odchodzi iPhone" - tytuł myli. Myślałem, że przeczytam coś dotyczącego nadchodzących iPodów kolejnej generacji, a tu tematyka o telefonach.
    To nie jest tekst o telefonach ale o starej mobilnej elektronice konsumenckiej do której zalicza się i iPod. Trudno bym w tytule wymieniał wszystkie możliwe rodzaje tego sektora (telefony, odtwarzacze mp3, walkmany, discmany, tablety, konsole itp.). iPod jest tutaj wykorzystany jako symbol.
    Komputer: iMac 20' C2D 4 GB Leopard, MacBook White Intel Core Duo 2.16GHz, 1GB Ram, 120 HD, SD
    Telefon: iPhone 8GB
    Odtwarzacz: iPod w iPhone
    WWW: http://www.kozerawski.com

  7. Avatar Nasedo
    Dołączył
    Apr 2008
    Skąd
    Londyn
    Postów
    1,338

    Cytuj | #7

    W moim przypadku, słuchawka Apple, będąca w istocie miniaturowym komputerem (o mocy większej niż maszyny z lat 80 i 90tych XX w.) wyeliminowała dwa urządzenia, które razem zajmowały o wiele więcej miejsca w moich kieszeniach – telefon Nokia N73 i tablet tejże firmy - N700.
    Nie sama moc "maszyny" świadczy o tym, co użytkownik finalny otrzymuje, gdyż iPhone jest połączeniem mocy procesora + systemu operacyjnego, który delikatnie mówiąc wymaga sporo pracy.
    Odkąd pamiętam, miałem więcej niż jeden telefon komórkowy i jeżeli planowałem wymianę to raczej tylko po to, aby mieć kolejne urządzenie, nie zaś urządzenie które zastąpi inne.

    Słuchawka fińskiego producenta służyła mi, co oczywiste, jako telefon, ale też odtwarzacz mp3, podczas gdy tablet był narzędziem do surfowania po sieci, komunikacji za pomocą e-mail i komunikatorów, prostej edycji tekstów czy oglądania filmów. W tym ostatnim przypadku, mimo wysokiej rozdzielczości ekranu urządzenia (800x480), ale słabego procesora, pliki wideo musiały ulec dość znacznej kompresji. Dostęp do internetu wymagał oczywiście połączenia obydwu urządzeń poprzez bluetooth, gdyż tablet nie posiadał modułu GSM. Komórka Apple, przez zebranie wszystkich tych funkcji razem, natychmiast wyeliminowała obydwa wspomniane wyżej. iPhone zajmuje mniej miejsca w kieszeni, jest tylko jednym urządzeniem, które trzeba ładować, zapewnia też większy komfort i szybkość pracy.
    Prawdą jest, że mimo rozlicznych wad, iPhone bezapelacyjnie nadaje się do wygodnego surfowania po sieci (jak na telefon komórkowy), może zasługą jest moc rzeczonego iPhone, może konstrukcji systemu, może to Safari daje nam takowe możliwości. Faktem jest, że mimo stabilności i nierzadkiego wyłączania się przeglądarki korzystanie z internetu jest wygodne.

    Produkty „made in Finland” trafiły zatem do szuflady, mojej domowej krypty elektroniki konsumenckiej. Zajęły swoje miejsce obok starych, choć wciąż sprawnych walkmanów, discmanów, telefonów komórkowych, odtwarzaczy mp3 na USB i starych pendrive-ów o obecnie bardzo małej pojemności. Często zadaję sobie pytanie, czy kiedykolwiek użyję któregokolwiek z tych emerytów i po co trzymam je w szufladzie. Powodów jest wiele, ale najważniejszy z nich to sentyment. Każde z tych urządzeń przeszło ze mną kawałek świata, towarzyszyło mi w różnych lepszych czy gorszych sytuacjach i z powodzeniem spełniało swoje zadanie. Wszystkie one wciąż działają, szkoda by było je po prostu wyrzucić do kosza. Większość z tych urządzeń ma obecnie bardzo niską wartość, więc nie zależy mi specjalnie na ich sprzedaży. Sprezentowanie ich znajomym też generalnie mija się z celem, gdyż większość z nich używa sprzętu lepszego od tych, młodych jeszcze, zabytków albo po prostu zwyczajnie nie potrzebuje niczego lepszego niż obecnie posiada.
    Wszystkie posiadane przeze mnie urządzenia są "aktywne" zawodowo, każde jest sprawne, a z powodu tego, że sprzęt szanuję, wygląda wszystko doskonale - więc szkoda pozbywać się takiego sprzętu.
    Spośród mego sprzętu kilka dni temu żywot swój zakończył Psion REVO+, jednak nie tak dawno wymieniłem baterię na nową w Palmie Sony CLIE, który mimo swego wieku oferuje ekran w rozdzielczości takiej jak iPhone, w którym muzyka brzmi lepiej niż w iPhone i w którym można z przyjemnością oglądać obrazki (nie poddawane optymalizacji) sprawia, że używam go stale.

    Zaglądając czasem do szuflady powtarzam sobie jak mantrę, że być może któreś z tych urządzeń jeszcze się przyda. Zawsze przecież, któraś z obecnie używanych zabawek może się zepsuć, a ja wciąż będę potrzebował szybkiego dostępu do internetu i muzyki w każdej sytuacji. Kilka razy zdarzyło mi się już odgrzebać moją starą nokię 3310 czy notorycznie wieszającego się Siemensa C35i. Niekiedy na swoją drugą młodość mogą liczyć także urządzenia, które wydawać by się mogło, należą do zamierzchłej już epoki. Kilka dni temu, w ramach prezentu do prenumeraty jednego z magazynów, moja żona otrzymała przesyłkę z kursem języka angielskiego SITA na kasetach magnetofonowych. Stary Walkman SONY przeżywa obecnie drugą młodość.
    Moje muzeum techniki już pozbyło się urządzeń klasy Nokii 3210/3310 oraz Siemensa C35i - chociaż, z pewnością jak i Ty, z tymi telefonami stawiane były pierwsze kroki w telefonii komórkowej i to właśnie one odkrywały przed nami nowy świat telefonii mobilnej.
    Ostatnio miałem taką fantazję, aby kupić sobie nowy, prosty telefon i mój wybór padł na LG KP 100, który dzięki brakowi internetu, MP3 i masy bajerów zaoferował niebywałą prostotę przy jednoczesnej długiej żywotności baterii, małej wadze oraz prostocie użytkowania.
    Osobiście cenię sobie bardzo kursy Sita - nie mając zaś zaufania do kaset magnetofonowych, moje kursy SITA znajdują się na plikach MP3 w kilku kopiach (na wszelki wypadek).

    Wiem, że w takim podejściu nie jestem odosobniony. Nieraz zdarzyło mi się oglądać pracownie moich znajomych, w których w koło walały się stare komórki, walkmany, komputery naręczne, odtwarzacze mp3 czy dyski USB. W przypadku Apple, przywiązanie użytkownika do urządzeń jest tym większe. Kolekcjonowanie iPodów czy nawet komputerów z jabłuszkiem nie jest bardzo rzadkie. Już teraz zastanawiam się co zrobię z moim starym iPhone, kiedy kupię wersję 3G. Czy znajdę dla niego jakieś zastosowanie? Czy trafi do szuflady jako zamiennik na wypadek awarii nowej słuchawki? iMac kiedyś z pewnością trafi na biurko żony i o to jestem przynajmniej spokojny.
    Do innej kategorii zaliczyłbym dyski USB / karty pamięci a nawet odtwarzacze, ponieważ można na nich gromadzić dane, wymieniać je itp. i każdy nawet najmniejszy odtwarzacz "made in China" może służyć do wymiany danych.
    Co do przywiązania do produktów Apple - nie mam zdania - nie jestem sam wielbicielem marki - iPhone jest po prostu jednym z wielu, a nie tym jedynym, a do przesiadki na komputery Apple nie sądzę by ktokolwiek mógł mnie namówić, gdyż moje komputery spełniają doskonale swoją rolę, a zrażony "myśleniem inaczej" odnośnie iPhone - bardzo ostrożnie patrzę na inne produkty spod znaku jabłuszka.
    Ostatnio edytowane przez Nasedo ; 07.09.2008 o 11:17
    Telefon: został sprzedany.

  8. Avatar ksx4system
    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Trójmiasto [tymczasowo]
    Postów
    589

    Cytuj | #8

    Do dzis trzymam swojego walkmana Plilipsa (o dziwo, sprawnego!). I chociaz teraz praktycznie zadnej muzyki nie mam na kasetach, to jednak przez sentyment trzymam staruszka w szufladzie. I nawet nie wiem czy kiedykolwiek sie go pozbede - to cos nauczylo mnie aktualnego podejscia do muzyki, czyli nie rozstawania sie z nia palmtopa wkrotce tez czeka wymiana na cos nowszego... (i tak mozna w kolko).
    Komputer: G4 400Mhz / 2Gb ram / 200Gb (40Gb + 2x80Gb) hdd / DVDRW / Samsung 206BW 20" / 10.4.11
    Telefon: Samsung SGH-E380
    Odtwarzacz: iPod Nano 2Gen silver 4Gb
    ksx4system.net | abstrakcja.waw.pl - mój podcast | 500 POSTÓW! :) [06/01/2009 22:00] | INTEL = SKRAJNY SYF! PPC OR DIE! | Tiger rulez...
    d(^_^)b iPod: AKG K414P / Denon AH-C252.
    d(^_^)b Mac: Creative Fatal1ty / Philips SHP-2000.

  9. Avatar Moroz
    Dołączył
    Feb 2008
    Skąd
    Kętrzyn
    Postów
    20

    Cytuj | #9

    Ale iphone'a możesz przecież sprzedać Za niego groszy nie dostaniesz, jak to w przypadku walkmana. Tak czy siak to jest prawda. Nie wiadomo co robić z tym wszystkim. Stare konsole które walają mi się po szafach itd. Ale za parę lat otworze szafkę odpalę ps2 i będę pamiętał czasy kiedy te ps2 pracowało bez wytchnienia masę godzin ;p
    Komputer: iMac 24' 2.8 GHz Intel Core 2 Duo 800MHz DDR2 SDRAM
    Telefon: Iphone 2g 8GB

  10. Avatar bartosz
    Dołączył
    Apr 2005
    Postów
    1,644

    to jest historia o tym ze konsumujemy zbyt duzo. oczywiscie co kilka lat zdarza sie jakis skok jakosciowy - i wtedy wymiana elektroniki na nowa zmienia tez nasza codziennosc - ale caly ten galop z nowymi wersjami jest nakrecany sztucznie i wbrew rozsadkowi.w normalnym cyklu typu co roku nowy model zmiany sa zwykle drobne i zupelnie dobrze moglibysmy sie doskonale bez nich obejsc. nie jest to latwe bo jestesmy bombardowani reklamami i sprytnie preparowanymi sugestiami ze nowe=lepsze ale to nie prawda. to taki matrix. kiedys podatne byly na to glownie dzieci - ktore po prostu musza miec nowa zabawke juz teraz natychmiast - dzis zdaje sie juz prawie wszyscy. reasumujac - najwyrazniej jestesmy zbyt bogaci (!) skoro stac nas na kupowanie co roku nowych niepotrzebnych gadzetow ktore potrafia wlasciwie tylko to samo co poprzednie.

    a co do tego co robic z nieuzywanymi ale sprawnymi urzadzeniami ktoryhc nie oplaca sie odsprzedac - rozdawac. jest wiele ludzi mniej zamoznych niz wy i dla nich maly pendriwe czy stary mp3 i tak bedzie lepszy niz zaden.
    Ostatnio edytowane przez bartosz ; 07.09.2008 o 12:14
    WWW: http://blog.fotogenia.info/inaczej-niz-w-raju/
    .
    Inaczej niż w raju - zamów polską książkę o jabłkach!

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniaOstatnia