Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

  1. Dołączył
    Oct 2007
    Skąd
    Sosnowiec/Kraków
    Postów
    1,796

    Cytuj | #1



    Po weekendowym wywiadzie Steve'a Jobsa dla Wall Street Journal aż huczy. Zadziwiające jest to, że nie odnośnie świetnych wyników AppStore i otwarcie wyartykułowanych marzeniach szefa Apple o miliardowym rynku aplikacji dla iPhone'a, ale o tym, że Jobs przyznał się do istnienia "czarnego przycisku" w kodzie iPhone'a, dzięki któremu można zdalnie wyłączyć jakąkolwiek aplikację. Warto zapamiętać z tego wywiadu jednak prognozy Jobsa odnośnie sprzedaży oprogramowania w AppStore. Zdaje się, że obserwujemy właśnie narodziny nowej dojnej krowy Apple.

    Mówiąc o samym "czarnym przycisku", Jobs zaznaczył: "mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli go włączać, ale bylibyśmy nierozsądni, gdybyśmy go nie mieli w zanadrzu". Istnienie "czarnego przycisku" odkrył w zasadzie kilka dni wcześniej Jonathan Zdziarski, osławiony hacker iPhone'a, który za cel życiowy postawił sobie demaskowanie wszystkich tajemnic Apple.

    W relacjach mediów i analityków po wywiadzie z Jobsem dominują negatywne komentarze odnośnie istnienia przycisku. Dziwi to i zastanawia. Apple udostępnia przecież własną unikalną platformę, dzięki której deweloperzy aplikacji zewnętrznych mogą zarabiać niemałe pieniądze. Samo urządzenie pozostaje jednak własnością i marką Apple. Ewentualne niedociągnięcia aplikacji zewnętrznych (nawet po przejściu sita weryfikującego Apple) negatywnie wpłyną na wizerunek marek iPhone i Apple. A to, że producent iPhone'a wyjątkowo dba o swój publiczny image, wiemy od dawna. Na tym polega przewaga konkurencyjna producenta iPhone'a nad firmami i produktami konkurencji.

    Nie da się jednak nie zauważyć, że Apple ma problemy z zarządzaniem AppStore; stąd zapewne nieuzasadnione decyzje o usunięciu ze sklepu takich programów jak, między innymi: NetShare oraz BoxOffice, czy pojawienie się absurdalnych aplikacji w stylu I Am Rich. Według relacji Adama Dana, szefa firmy Nullriver, która przygotowała program NetShare, proces akceptacji programów do AppStore nie jest zbytnio rozbudowany w Apple. Ludzie odpowiedzialni za dopuszczenie aplikacji do sklepu po prostu włączają aplikację, sprawdzają czy się nie zawiesza, bezmyślnie klikają po opcjach i - jeśli się nic złego nie dzieje - akceptują.

    Mimo średniego poziomu aplikacji znajdujących się w AppStore (szczególnie w porównaniu z aplikacjami iPhone'owego podziemia) oraz niezbyt jasnych kryteriów ich usuwania, wirtualny sklep Apple jest chyba najlepszą rzeczą, jaka trafiła się iPhone'owi od początku jego istnienia. Patrząc na wyniki podane przez Jobsa w wywiadzie dla WSJ, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to czystej maści hit rynkowy. Jeśli w najbliższej przyszłości nie wydarzy się nic nieprzewidzianego iPhone'owi, wkrótce o AppStore będzie się dyskutować w kontekście sukcesu porównywalnego z iTunesem.

    To kolejny dowód geniuszu Apple i jej prezesa, Steve'a Jobsa. Trudno bowiem wyobrazić sobie lepszy i bardziej dochodowy biznes niż e-handel z cudzą własnością intelektualną. Nie od dziś wiadomo, że iTunes przynosi Apple dużo większe marże niż największe firmy sprzedające "fizyczne" produkty w sieci są w stanie wygenerować. Dzieje się tak dlatego, że Apple nie ponosi bardzo wysokich kosztów magazynowania produktów. Apple nie ponosi również kosztów dostarczenia produktu do użytkownika końcowego (poza technicznymi opłatami za serwery). Apple nie ponosi w końcu wysokich kosztów marketingu swoich wirtualnych produktów. Koszt ten przerzucony jest na tych, którzy swoją własność intelektualną sprzedają za pośrednictwem iTunes. A na dodatek Apple dba o to, żeby zakupiona własność intelektualna współpracowała jedynie ze sprzętem własnej produkcji (iPod, iPhone).

    iTunes przyniesie zapewne Apple roczny obrót przekraczający 3 miliardy dolarów na koniec 2008 roku (2,5 miliarda w 2007 roku). Dzięki iTunes, Apple jest największym detalicznym sprzedawcą muzyki w Stanach Zjednoczonych wyprzedzając największą sieć sklepów wielkopowierzchniowych - Wal-Mart. Regularnie w iTunes kupuje 50 milionów klientów. Apple sprzedaje i wypożycza 50 tysięcy filmów dziennie.

    Jobs już wie, że wkrótce doda to tego okrąglutki miliard dolarów z AppStore.

    Chapeaux Bas!

    Przemysław Pająk
    Komputer: MacBook 2.2GHZ Intel Core 2 Duo 4G 120GB
    Telefon: iPhone 8GB 2.1
    Odtwarzacz: iPod Video 5G


  2. Avatar wannamb
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Kalisz
    Postów
    242

    Cytuj | #2

    Cytat Napisał przemekspider Zobacz post


    Mówiąc o samym "czarnym przycisku", Jobs zaznaczył: "mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli go włączać, ale bylibyśmy nierozsądni, gdybyśmy go nie mieli w zanadrzu". Istnienie "czarnego przycisku" odkrył w zasadzie kilka dni wcześniej Jonathan Zdziarski, osławiony hacker iPhone'a, który za cel życiowy postawił sobie demaskowanie wszystkich tajemnic Apple.
    co za czarny przycisk?nie kumam
    Komputer: Macbook White 2,2GHz 500Gb SD 4GB Ram
    Telefon: iPhone 3G 16GB Black

  3. Avatar _krzysiek
    Dołączył
    May 2007
    Skąd
    Łódź
    Postów
    1,939

    Cytuj | #3

    chodzi o to, ze jak okaze, sie ze aplikacja ktora przeszla przez testy Apple ma jeszcze ukryta ciemna strone medalu, moze zostac zdalnie wylaczona. Niby to dobre, taki antywirus po stronie serwera, aczkolwiek to uzytkownik powinien decydowac o wszystkim.
    WWW: http://appogeum.com
    appogeum.com

  4. Avatar Moridin
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    596

    Cytuj | #4

    NetShare został usunięty ponieważ AT&T nie pozwala na podłączanie kompa do internetu za pomocą iPhone'a.
    Komputer:  iMac 27" Core i7
    Telefon:  iPhone 4 16GB
    Odtwarzacz: iPod Video 5G
     iMac C2D 20" 2.4GHz |  iPod nano 5G 16G

    -> www.MakoweABC.pl - ABC dla switcherów z Windows
    -> blog.moridin.pl - O fotografii, Makach i nurkowaniu ...

  5. Avatar adi4i
    Dołączył
    Aug 2007
    Skąd
    Teylingen
    Postów
    121

    Cytuj | #5

    Moze to lekki offtop poniewaz nie odwolam sie tylko do powyzszego tekstu no ale. Apple stworzylo swietny os, ich produkty maja swietny design i wiele drobnych rzeczy umilajacych korzystanie z ich sprzetu i systemu. (np.multi touchpad) Problem w tym ze ich polityka i podejscie do klient stalo sie juz gorsze od M$. Ja rozumiem ze cenna takiego mbp jest 2x wyzsza niz konkureta z tymi samymi lub podobnymi bebechami ze wzgledu na jego super design uzyte materialy i kupujac mojego bylem tego swiadomy. Niestety ich szybkosc wprowadzania nowych technologi znaczaco odstaje od konkurencji (wiem, wiem fink difrent - po co komu hdmi-czy blu ray) a jakosc naszych jablkowych produktow niestety zaczyna spadac.
    Od samego poczatku iphone mnie nieprzekonal dla mnie to gadzet a nie narzedzie pracy, mialem nadziejze ze to sie zmieni po wprowadzeniu app store ale on sam jest jeszcze bardziej zalosny, zabija go brak mozliwosci tworzenia aplikacji dzialajacych w tle (po co komu IM ktory wylacza sie gdy chcemy zrobic co kolwiek innego) i setki aplikacji ktore tylko utwierdzaja mnie w przekonaniu ze to tylko zabawka "ooo super patrz oj iphone to miecz swietlny: zum zum". Oczywiscie jest to tylko moja opinia i jak widac sa tysiace osob ktorym iP i app store odpowiadaja. Ja niesety patrzac na polityke apple coraz czescie mysle sobie "przejdz na windowsa jezi bedzisz czegos potrzebowal poprostu to kupisz lub wymienisz" Mac os to dla mnie najlepszy system i naprawde trudno bylo by mi sie z nim rozstac , ale nasz sprzet i apple to juz nie to co kiedys i przejscie z power pc na intela niema z tym nic wspolnego bo to akurat wyszlo na dobre. Poprostu apple nie traktuje juz swoich klientow z takim szacunkiem jak bylo kiedys i jaki sie mu nalezy.
    Dobra jedzcie po mnie.
    Komputer: MBP & Asus Eee 7"
    Telefon: Nokia 5800 & E51
    Odtwarzacz: iPod Shuffle 2G

  6. Avatar Dreadmond
    Dołączył
    May 2008
    Skąd
    Orbita
    Postów
    553

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał adi4i Zobacz post
    ...ooo super patrz oj iphone to miecz swietlny: zum zum"... apple nie traktuje juz swoich klientow z takim szacunkiem jak bylo kiedys i jaki sie mu nalezy
    Miecz swietlny jest git .
    Zgadzam sie z przedmowca... Apple zmienilo podejscie do klienta. Szacunku miec nie musi, bo to tylko firma. Spojrzcie na M$, Della i inne firmy. Apple zaczyna sie wtapiec w tlo... Zanika w tlumie monopolu...
    THINK Simple, THINK Minimalist, THINK Overpriced, THINK Fruit. THINK . THINK.


  7. Dołączył
    Aug 2006
    Postów
    1,595

    Cytuj | #7

    "Apple udostępnia przecież własną unikalną platformę, dzięki której deweloperzy aplikacji zewnętrznych mogą zarabiać niemałe pieniądze. Samo urządzenie pozostaje jednak własnością i marką Apple"

    Słucham?? Że niby po kupieniu iPhone'a nie jest on mój? Chciałbyś mieć świadomość, że Apple może w dowolnym momencie wyłączyć zdalnie dowolną aplikację? Pomijając fakt, że jeżeli Apple może to zrobić to w końcu ktoś złamie zabezpieczenia i będzie to mógł zrobić ktokolwiek inny...
    Komputer: MacBook Pro 4,1
    Odtwarzacz: iPod Nano 3G

  8. Avatar adi4i
    Dołączył
    Aug 2007
    Skąd
    Teylingen
    Postów
    121

    Cytuj | #8

    szacunek to moze rzeczywiscie zle dobrane slowo, ale chyba chyba wiecie o co mi chodzi To juz nie to co kiedys. NIe dostajemy do ipoda pudelka pelnego akcesoriow teraz sa w malych plastikowych pojemniczkach ze sluchawkami i paroma papierkami. Kazdy tnie po kosztach ale przeciez apple podobno think different.
    Komputer: MBP & Asus Eee 7"
    Telefon: Nokia 5800 & E51
    Odtwarzacz: iPod Shuffle 2G

  9. bre
    Mężczyzna bre jest offline

    Dołączył
    May 2008
    Postów
    214

    Cytuj | #9

    Cytat Napisał woocash Zobacz post
    Słucham?? Że niby po kupieniu iPhone'a nie jest on mój? Chciałbyś mieć świadomość, że Apple może w dowolnym momencie wyłączyć zdalnie dowolną aplikację? Pomijając fakt, że jeżeli Apple może to zrobić to w końcu ktoś złamie zabezpieczenia i będzie to mógł zrobić ktokolwiek inny...
    dokladnie. Ty tylko dzierzawisz ten szajs . dla mnie to zenada, firemka ktora bedzie mi mowila jak mam uzywac swoja zabawke.

    A to, że producent iPhone'a wyjątkowo dba o swój publiczny image, wiemy od dawna. Na tym polega przewaga konkurencyjna producenta iPhone'a nad firmami i produktami konkurencji.
    tylko Apple dba o swoj wizerunek? a to dobre. ja odnosze wrecz odmienne wrazenie, ze Apple ma gleboko w de swoj wizerunek od dluzszego czasu i jest gotowa go mocno naszarpnac tylko dla satysfakcji rozdeptania jakiegos niezadowolonego klienta. "geniusz" Jobsa polega na tym ,ze pewna grupe swoich produktow potrafil swietnie wypozycjonowac, utrafic w specyficzna grupe klientow, niewazne ze troche przyglupawych i nierozgarnietych, ale kasa z tego jest.
    Ostatnio edytowane przez bre ; 14.08.2008 o 10:06
    Powód Warna/Bana: Wyjątkowe chamstwo.

  10. Avatar _krzysiek
    Dołączył
    May 2007
    Skąd
    Łódź
    Postów
    1,939

    Cytat Napisał adi4i Zobacz post
    zabija go brak mozliwosci tworzenia aplikacji dzialajacych w tle (po co komu IM ktory wylacza sie gdy chcemy zrobic co kolwiek innego)
    jako ciekawostke podam, że na poprzedniej stronie iPhone apple . com / iphone (2g) była zakładka, że jest multitask, pokazane na przykładzie: przeglądaj internet, pisząc smsa, pisząc maila, słuchając muzyki itd.

    wraz z pojawieniem się 3g i app strona multitask zniknela i nie wspominają już o niej haha
    WWW: http://appogeum.com
    appogeum.com

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia