Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14
  1. Avatar 51m0n MyApple Team

    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Myszków/Katowice
    Postów
    7,013
    Wpisy
    12

    Cytuj | #1


    W dzisiejszym świecie wszystko robimy szybko, na wszystko brakuje nam czasu. Ciągle gnamy przed siebie i nieczęsto pozwalamy sobie na chwile błogiego relaksu. Nasz czas jest bardzo cenny. Jest jedną z najcenniejszych rzeczy jakie mamy - coraz większa liczba ludzi zaczyna to dostrzegać. Nie chcemy go tracić na niepotrzebne czynności. Frustrujemy się kiedy nie możemy z czymś zdążyć, dotrzeć gdzieś na czas, gdy nasza praca zajmuje nam więcej niż sobie zaplanowaliśmy. Codziennie staramy się pogodzić wiele rzeczy tak, by na wszystko starczyło nam czasu.

    I właśnie w to nasze codzienne życie wchodzi dzisiaj komputer, którego używamy coraz częściej i coraz więcej. Internet, wiadomości, poczta, gry, muzyka, zdjęcia, filmy, oraz wiele innych. Lista zastosowań naszego domowego komputera jest dosyć pokaźna. Dlatego też sposób w jaki jest on zaprojektowany ma dla nas duże znaczenie, choć na pozór nie wydaje się to aż tak istotne.

    Biedni i bogaci w czas

    Użytkowników komputerów i ludzi w ogóle możemy podzielić na dwie grupy: biednych i bogatych w czas. Biedni w czas to osoby które, jak sama nazwa sugeruje, nie posiadają go zbyt wiele i co za tym idzie nie chcą go trwonić na niepotrzebne czynności. Od komputera wymagają szybkości i prostoty obsługi, oraz braku awaryjności. Słowem zero marnotrawienia czasu.

    Osoba bogata w czas, jako że posiada go więcej, nie przykłada aż takiej wagi do tego ile dana czynność zajmuje. Nie chodzi w tym momencie o to, że taka osoba może pozwolić sobie na całodniowe sesje przed komputerem. Raczej o to, że w kwestii zarządzania swoim czasem może sobie pozwolić na znacznie więcej niż druga grupa.

    Właśnie tutaj, do naszych domów, wchodzi komputer, czy też inny sprzęt marki Apple. Macintoshe są bardzo dobrym przykładem tego jak na zagadnienie oszczędności czasu zapatruje się Apple. Komputer, który jest "out-of-the-box" gotowy do użycia. Bez zbędnego instalowania sterowników, oprogramowania i masy innych rzeczy. Włączamy po raz pierwszy nasz nowy nabytek i bum (jak to mawia Steve Jobs) - od razu możemy przerzucić na niego całą naszą kolekcję zdjęć, muzyki, czy dokumenty - z innego Maka lub PCta.

    Mac-userzy, biedni czy bogaci?

    Mac-user nie myśli o tym jak wykonać daną czynność, jakiego programu użyć. Z dostarczonym do nowego Maka oprogramowaniem od razu zabieramy się do pracy. Pakiet iLife oferuje nam spore pole do popisu. Dzięki temu, że Apple podstawia nam pod nos gotowe rozwiązania, możemy zamiast bawić się w informatyka od razu przejść do wykonywania konkretnych zadań.

    Warto też przyjrzeć się sposobowi w jaki projektowany był pierwszy iPod. Choć to nie komputer, to na prostym przykładzie możemy dostrzec wymagania jakie stawia sobie Apple podczas tworzenia nowych urządzeń. Otóż Steve Jobs miał pewne życzenie do projektantów iPoda. Chodziło mu o to, by był w stanie dostać się do swojego ulubionego utworu w trzech kliknięciach. Przychodził do zespołu projektującego nowy odtwarzacz i cały czas miał zastrzeżenia co do prostoty i szybkości jego obsługi. Jeśli posiadacie iPody (nie licząc toucha) sprawdźcie to: muzyka - wykonawcy / albumy / playlista / etc. - wybór albumu / wykonawcy / etc. i jesteście przy swojej piosence. Niby nic wielkiego, niby na co dzień tego nie dostrzegamy, ale jednak oszczędza nam to trochę czasu.

    Prostota = szybkość = wygoda

    Ostatnio na spotkaniu z kolegami wziąłem do ręki bardzo ładny telefon. Jeden z najnowszych modeli, naszpikowany po zęby funkcjami, nowoczesną technologią i wszystkim w co tylko można wyposażyć telefon komórkowy. Pytam jak się sprawuje. Kolega z powagą odpowiada: "Za dużo funkcji. Gubię się w tym. Większości w ogóle nie używam. Nie mam pojęcia po co to wszystko". Sporo osób narzeka na iPhone'a, że nie posiada wielu funkcji, jednak zastanówmy się ile z nich jest nam na prawdę potrzebnych? Owszem, jest kilka które na prawdę by się przydały, ale sporo zbędnych bajerów po prostu odrzucono stawiając na wygodę i szybkość obsługi urządzenia.

    Potencjalny Mac-user należy do grupy osób mniej zasobnych w czas, które wiedzą jak cenna jest każda chwila. Zależy mu głównie na szybkim, sprawnym i bezproblemowym wykonaniu danego zadania. Podchodzi do komputera, zaczyna coś robić i nie marnuje czasu na zbędne rzeczy. Nie chce przebijać się przez gąszcz niepotrzebnych funkcji. Prostota obsługi, oraz przyjazny interfejs gwarantują krótki czas wykonania zadania.

    Tak właśnie Apple tworzy swoje produkty. Choć czasem narzeka się na to, że firma z Cupertino z góry narzuca nam rozwiązania, które uważa dla nas za najlepsze, trzeba przyznać, że ma to swoje dobre strony. Dzięki temu zaoszczędzamy cenne minuty, a sprzęt Apple jest gotowy do użytku od razu po wyjęciu z pudełka, bez żadnych zbędnych czynności.

    Szymon Rejman
    Komputer: MacBook Pro 15" 2.4GHz C2D
    Telefon: iPhone 4S
    Odtwarzacz: iPod Video 5G
    WWW: http://www.facebook.com/factorfictionband


  2. Avatar lpociask
    Dołączył
    Aug 2006
    Skąd
    wawa
    Postów
    117

    Cytuj | #2

    Coś w tym jest, jako administrator często spotykam się ze stwierdzeniem, że coś jest trudne, skomplikowane itp. Ze sprzętem Apple jest inaczej. Pokazuje mojego MAcBooka i iPhone wielu ludziom i zawsze po pierwszym ahh - jakie to ładne - pada drugie ahh - jakie to proste, jak łatwo się to wszystko robi ...

  3. Avatar jankor
    Dołączył
    Dec 2006
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1,550

    Cytuj | #3

    To byla moja pierwsza refleksja po zakupie .
    Z tym, ze nie bylo to "Ach, ale teraz krotko siedze przy komputerze" tylko "ach, jak duzo rzeczy moge zrobic w tym czasie" .
    Komputer: Mac Pro, MacBook, 5x PC
    Telefon: iPhone 3G

  4. Avatar tomaszt81
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Koszalin
    Postów
    536

    Cytuj | #4

    Przyklad wczorajszy. Przyszedl kolega z Colinem McRae wersja windows. Na blaszaku mam oryginalnego vista. Colin tez oryginal. Gra zainstalowala sie bez problemu ale nigdy nie odpalila Wiecie do jakiego rozwiazania doszedlem? sprzedam windows vista, za ta kase kupie colina na maca a na piecu spowrotem zainstaluje linuxa jakiegos ;] (btw to, ze gram w colina wcale nie oznacza, ze jestem nastolatkiem)
    Komputer: MBP 2,2 core2duo, 2 giga ramu | blaszak do Colina
    Telefon: iphone 3g bialy poblokowany | nokia 6300 na niepewne sytuacje
    Odtwarzacz: cowon d2

  5. Avatar pank
    Dołączył
    Oct 2005
    Skąd
    wawa
    Postów
    1,546

    Cytuj | #5

    Ciekawe co na taką oszczędność czasu powiedzą osoby które musiały komputer do serwisu oddać i czekać tygodniami na naprawę prostej, wydawało by się, rzeczy.
    Komputer: MBP 17" HD

  6. Avatar Ojciec Fernando
    Dołączył
    Jan 2008
    Postów
    205

    Cytuj | #6

    Jestem za ograniczeniem wyboru i ograniczonymi mozliwosciami. Nie lubie urzadzen ktore robia 4000 roznych niepotrzebnych rzeczy.
    Komputer: MacBook White 2.2 GHz, 4GB RAM & pięcioletni PieC
    Telefon: M600i
    Odtwarzacz: Denon CDA 700AE

  7. exW
    Mężczyzna exW jest offline
    Avatar exW
    Dołączył
    Jul 2008
    Postów
    10

    Cytuj | #7

    Czy autor tego szkicu czyta forum? Bo to brzmi jak tekst wyciągnięty z szuflady po kilkunastu latach.

  8. Avatar pank
    Dołączył
    Oct 2005
    Skąd
    wawa
    Postów
    1,546

    Cytuj | #8

    Mi bardziej przypomina hasła z filmów Barei typu "podróż koleją skraca czas podróży pociągiem". Ale fakt że tego typu artykuły to raczej powinni pisać marketingowcy apple, bo to o czym tekst traktuje pozostaje często raczej w sferze pobożnych życzeń niż faktów, z czego 51m0n jako aktywny uczestnik tego forum powinien zdawać sobie doskonale sprawę.
    Ostatnio edytowane przez pank ; 28.07.2008 o 15:39
    Komputer: MBP 17" HD

  9. exW
    Mężczyzna exW jest offline
    Avatar exW
    Dołączył
    Jul 2008
    Postów
    10

    Cytuj | #9

    I pewnie zdaje, ale trzeba siać, siać, siać... Alleluja i do przodu!

  10. Avatar Grzeczny
    Dołączył
    Oct 2006
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    202

    Dostrzegam w tekście pewną sprzeczność. Autor dzięki makom oszczędza czas, by tracić go następnie na pisanie takich artykułów. Mało tego, zabiera cenny czas (uzyskany wszak dzięki Macintoshom) czytelnikom.

    PS. Od jakiegoś czasu na tym forum pojawia się coraz więcej tekstów pisanych przez nawiedzonych fanatyków, dla których komputer nie jest już narzędziem pracy, a przedmiotem zaspakajającym seksualne niemal pożądanie. OGARNIJCIE SIĘ!!!!
    Komputer: MacBook, iBook. PPC G4, iMac

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia