W dzisiejszym świecie wszystko robimy szybko, na wszystko brakuje nam czasu. Ciągle gnamy przed siebie i nieczęsto pozwalamy sobie na chwile błogiego relaksu. Nasz czas jest bardzo cenny. Jest jedną z najcenniejszych rzeczy jakie mamy - coraz większa liczba ludzi zaczyna to dostrzegać. Nie chcemy go tracić na niepotrzebne czynności. Frustrujemy się kiedy nie możemy z czymś zdążyć, dotrzeć gdzieś na czas, gdy nasza praca zajmuje nam więcej niż sobie zaplanowaliśmy. Codziennie staramy się pogodzić wiele rzeczy tak, by na wszystko starczyło nam czasu.
I właśnie w to nasze codzienne życie wchodzi dzisiaj komputer, którego używamy coraz częściej i coraz więcej. Internet, wiadomości, poczta, gry, muzyka, zdjęcia, filmy, oraz wiele innych. Lista zastosowań naszego domowego komputera jest dosyć pokaźna. Dlatego też sposób w jaki jest on zaprojektowany ma dla nas duże znaczenie, choć na pozór nie wydaje się to aż tak istotne.
Biedni i bogaci w czas
Użytkowników komputerów i ludzi w ogóle możemy podzielić na dwie grupy: biednych i bogatych w czas. Biedni w czas to osoby które, jak sama nazwa sugeruje, nie posiadają go zbyt wiele i co za tym idzie nie chcą go trwonić na niepotrzebne czynności. Od komputera wymagają szybkości i prostoty obsługi, oraz braku awaryjności. Słowem zero marnotrawienia czasu.
Osoba bogata w czas, jako że posiada go więcej, nie przykłada aż takiej wagi do tego ile dana czynność zajmuje. Nie chodzi w tym momencie o to, że taka osoba może pozwolić sobie na całodniowe sesje przed komputerem. Raczej o to, że w kwestii zarządzania swoim czasem może sobie pozwolić na znacznie więcej niż druga grupa.
Właśnie tutaj, do naszych domów, wchodzi komputer, czy też inny sprzęt marki Apple. Macintoshe są bardzo dobrym przykładem tego jak na zagadnienie oszczędności czasu zapatruje się Apple. Komputer, który jest "out-of-the-box" gotowy do użycia. Bez zbędnego instalowania sterowników, oprogramowania i masy innych rzeczy. Włączamy po raz pierwszy nasz nowy nabytek i bum (jak to mawia Steve Jobs) - od razu możemy przerzucić na niego całą naszą kolekcję zdjęć, muzyki, czy dokumenty - z innego Maka lub PCta.
Mac-userzy, biedni czy bogaci?
Mac-user nie myśli o tym jak wykonać daną czynność, jakiego programu użyć. Z dostarczonym do nowego Maka oprogramowaniem od razu zabieramy się do pracy. Pakiet iLife oferuje nam spore pole do popisu. Dzięki temu, że Apple podstawia nam pod nos gotowe rozwiązania, możemy zamiast bawić się w informatyka od razu przejść do wykonywania konkretnych zadań.
Warto też przyjrzeć się sposobowi w jaki projektowany był pierwszy iPod. Choć to nie komputer, to na prostym przykładzie możemy dostrzec wymagania jakie stawia sobie Apple podczas tworzenia nowych urządzeń. Otóż Steve Jobs miał pewne życzenie do projektantów iPoda. Chodziło mu o to, by był w stanie dostać się do swojego ulubionego utworu w trzech kliknięciach. Przychodził do zespołu projektującego nowy odtwarzacz i cały czas miał zastrzeżenia co do prostoty i szybkości jego obsługi. Jeśli posiadacie iPody (nie licząc toucha) sprawdźcie to: muzyka - wykonawcy / albumy / playlista / etc. - wybór albumu / wykonawcy / etc. i jesteście przy swojej piosence. Niby nic wielkiego, niby na co dzień tego nie dostrzegamy, ale jednak oszczędza nam to trochę czasu.
Prostota = szybkość = wygoda
Ostatnio na spotkaniu z kolegami wziąłem do ręki bardzo ładny telefon. Jeden z najnowszych modeli, naszpikowany po zęby funkcjami, nowoczesną technologią i wszystkim w co tylko można wyposażyć telefon komórkowy. Pytam jak się sprawuje. Kolega z powagą odpowiada: "Za dużo funkcji. Gubię się w tym. Większości w ogóle nie używam. Nie mam pojęcia po co to wszystko". Sporo osób narzeka na iPhone'a, że nie posiada wielu funkcji, jednak zastanówmy się ile z nich jest nam na prawdę potrzebnych? Owszem, jest kilka które na prawdę by się przydały, ale sporo zbędnych bajerów po prostu odrzucono stawiając na wygodę i szybkość obsługi urządzenia.
Potencjalny Mac-user należy do grupy osób mniej zasobnych w czas, które wiedzą jak cenna jest każda chwila. Zależy mu głównie na szybkim, sprawnym i bezproblemowym wykonaniu danego zadania. Podchodzi do komputera, zaczyna coś robić i nie marnuje czasu na zbędne rzeczy. Nie chce przebijać się przez gąszcz niepotrzebnych funkcji. Prostota obsługi, oraz przyjazny interfejs gwarantują krótki czas wykonania zadania.
Tak właśnie Apple tworzy swoje produkty. Choć czasem narzeka się na to, że firma z Cupertino z góry narzuca nam rozwiązania, które uważa dla nas za najlepsze, trzeba przyznać, że ma to swoje dobre strony. Dzięki temu zaoszczędzamy cenne minuty, a sprzęt Apple jest gotowy do użytku od razu po wyjęciu z pudełka, bez żadnych zbędnych czynności.
Szymon Rejman




LinkBack URL
About LinkBacks




