WWDC, czyli Worldwide Developers Conference, to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie Apple. Co roku ludzie na całym świecie czekają na ten dzień licząc, że Steve Jobs zaskoczy wszystkich zupełnie nowym, wspaniałym pomysłem. WWDC to jednak nie tylko wystąpienie CEO Apple, to także kilka dni sesji i prezentacji rozwiązań Apple, które za każdym razem przyciągają setki osób z całego globu. Dla większości z nas jednak wydarzenie to związane jest głównie z oczekiwaniem na nowości spod znaku jabłka.
W zeszłym roku keynote, czyli wystąpienie Steve'a Jobsa, upłynęło pod znakiem nowego systemu operacyjnego - Mac OS X Leopard. Na wchodzących do Moscone Center, miejsca w którym odbywa się WWDC, czekały banery reklamujące Leoparda. Dla większości z nich tło stanowiła nowa aplikacja systemowa, Time Machine, którą Apple zaimplementowało jako nowy, bardziej naturalny sposób na back-up danych. Samo wystąpienie rozpoczął krótki film
po którym na scenie pojawił się Steve Jobs. Pierwsza ważna sprawa dla Mac-userów jaka została poruszona to gry. Od dawna mówi się o tym, że na komputery marki Apple nie ma gier - to jeden z problemów dla wielu osób podczas przesiadki z PCta na Maka, dlatego też postanowiono zająć się tym i coś w tej kwestii zmienić. Następną rzeczą, której na keynote poświęcono najwięcej miejsca był nowy system, który pojawić miał się już wkrótce. Steve prezentował najważniejsze nowinki z nowego systemu, takie jak stosy w docku, Cover Flow w Finderze, Spaces, czy Quick Look - możliwość podglądu prawie każdego pliku bez konieczności otwierania go w dedykowanym programie. Sporo czasu poświęcono oczywiście Time Machine. Po prezentacji nowego systemu Steve skupił się na Safari. Przedstawił statystyki porównujące szybkość tej aplikacji z Firefox'em, oraz jej udział w rynku po czym ogłosił, że od tego momentu dostępna będzie także wersja przeznaczona dla systemu Windows. Ostatni punkt wystąpienia CEO Apple dotyczył iPhone'a i aplikacji na niego przeznaczonych, które miały być pisane w Web 2.0 oraz AJAX.
Dzisiaj, po roku czasu, wiemy już, że ten sposób pisania aplikacji na iPhone'a nie jest tym czego życzyliby sobie zarówno programiści jak i użytkownicy. W związku z tym na WWDC 2008 ma zostać udostępniony SDK do iPhone'a, który pozwoli programistom na znacznie więcej. 6 marca 2008 na specjalnym keynote poświęconym iPhone'owi przedstawiono możliwości nowego SDK, które sprawiły, że w tej chwili wiele osób z zapartym tchem czeka na nowe aplikacje.
Wydaje się, że tym na co teraz czekamy najbardziej, są nowości dotyczące tego właśnie urządzenia. Niektórzy liczą, że Apple zmniejszy restrykcje w sprzedaży iPhone'a, że będzie można go kupić bez simlocka. Inni czekają na możliwość pisania aplikacji, co dopiero w pełni uwolni potencjał tego urządzenia i pokaże na co tak na prawdę je stać. Wszyscy też mamy nadzieję na zaprezentowanie zupełnie nowej odsłony tego telefonu, z GPSem oraz 3G, a także wieloma innymi funkcjami. Pojawić się też powinna nowa wersja software'u - 2.0. Spekuluje się, że być może Apple ma zamiar wprowadzić drugi model iPhone'a, a bieżący pozostawić w sprzedaży. Patrząc na bogatą ofertę innych firm, takich jak chociażby Palm, Nokia, czy RIM, jest to całkiem logiczne posunięcie. Możliwe też, że Apple zaprezentuje całkowicie nowe urządzenie, które nie będzie przypominać obecnego iPhone'a.
Kilka zagranicznych portali donosi także o nowej odsłonie konta .mac - po szczegóły zapraszam do newsa przygotowanego przez Bartka Milewskiego.
Tak więc wydaje się, że oczekiwania przed tegorocznym WWDC są naprawdę ogromne. W porównaniu do roku poprzedniego sami nie wiemy do końca czego się spodziewać. Wtedy wiadomo było, że większość czasu będzie poświęcona omówieniu nowego systemu. Teraz wydaje się że tematem przewodnim będzie iPhone i jego SDK. Ja osobiście bardzo liczę też na nową wersję tego urządzenia i wydaje mi się, że jest ona bardziej prawdopodobna niż jakieś zupełnie nowe PDA. Dlaczego? Ponieważ według Apple sposób w jaki powinien wyglądać ultra przenośny komputer został zaprezentowany wraz z premierą MacBooka Air. Właśnie z tego powodu przewiduje się, że nie byłoby większego sensu wprowadzać nowego komputera z dotykowym interfejsem, którego cena musiałaby być dosyć wysoka. Prawda jest jednak taka, że Apple potrafi zaskakiwać, dlatego też nie jest łatwo przewidzieć co tak naprawdę może się zdarzyć. Pewne jest jednak, że warto czekać i zarezerwować sobie poniedziałkowy wieczór specjalnie na tą okazję.
Pamiętać też musimy o jeszcze jednej rzeczy - jak mówi sama nazwa tego wydarzenia jest ono przygotowywane głównie z myślą o deweloperach i programistach. Z racji tego istnieje pewien procent prawdopodobieństwa, że 9 czerwca przedstawiony zostanie jedynie SDK do iPhone'a, nowa odsłona .mac i kilka innych, ciekawych nowości, które jednak pozostawią niedosyt czekającym na coś więcej. Zagraniczne serwisy podawały kilkakrotnie, że nowa odsłona iPhona pojawić się ma jeszcze przed WWDC. Jak wiemy tak się nie stało, więc prawdopodobieństwo, że ujrzymy nową wersję tego urządzenia 9 czerwca wzrasta. Cały czas istnieje jednak możliwość, że Apple zrobi specjalny pokaz nowego iPhone'a tuż po WWDC. Więc proponuję nastawić się na jedno: na porządne przedstawienie z udziałem Steve'a Jobsa, którego nikt zainteresowany nowinkami ze świata Apple nie powinien przegapić. W imieniu swoim i reszty zespołu MyApple serdecznie zapraszam - poniedziałek, 9 czerwca, start keynote godzina 19:00. Jest na co czekać.
Szymon Rejman




LinkBack URL
About LinkBacks










