Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 63
  1. Avatar m.bolechowski

    Dołączył
    Jan 2006
    Postów
    967
    Wpisy
    12

    Cytuj | #1


    Na wstępie muszę się przyznać, że używam programu Adobe Lightroom. Lubię tę aplikację, odpowiada mi. Po Aperture sięgam jednak po każdej większej aktualizacji, głównie z sympatii do marki. Skoro korzystam z iCal czy Address Book, to dlaczego do fotografii nie miałbym używać Aperture? Poprzednie dwa podejścia (w 2006 i 2008 roku) nie zakończyły się sukcesem.

    Z wrażeń pozostałych po pierwszej wersji pamiętam przede wszystkim, że była toporna. Druga wersja nie przyniosła zmian w tej materii. Czas na trzecie podejście.

    Trzecia próba jest dla Aperture o tyle trudna, że premiera Lightroom w wersji 3.0 beta miała miejsce wcześniej i już zdążyła zaostrzyć apetyt na odpowiednią aplikację do zarządzenia i edycji fotografii. Czy Aperture 3 jest w stanie stawić czoła Lightroom? Czy w ogóle stanowi dla niego konkurencję?

    Nowości

    W trzeciej odsłonie Aperture zostało dodane mnóstwo nowych funkcji; na Twarzach i Miejscach począwszy, poprzez upragnione przez wielu Pędzle czy Presety, na możliwości tworzenia zaawansowanych pokazów multimedialnych skończywszy. Apple chwali się na swojej stronie, że nowa aplikacja zyskała ponad 200 nowych opcji. To z pewnością dobra wiadomość dla użytkowników poprzedniej wersji, którym czegoś brakowało.

    Okno importu mediów zostało uproszczone, a jednocześnie wzbogacone o nowe opcje; jest bowiem możliwość wyboru, jakie zestawy predefiniowanych ustawień mają zostać użyte na importowanych fotografiach, jest możliwość automatycznego tworzenia kopii zapasowej w odrębnej lokalizacji, jest nawet możliwość wyboru, które zdjęcie z pary RAW+JPEG jest tym ważniejszym. Każdy plik - bez względu na to, czy to fotografia, plik audio czy wideo - można podejrzeć przed zaimportowaniem. Ciekawostką jest też możliwość importu tylko fotografii, które zostały zablokowane/oflagowane w menu aparatu.


    Zarządzanie fotografiami w bibliotekach ma tyle możliwości, że nie wyobrażam sobie, że komuś czegoś zabrakło. Możemy grupować zdjęcia w Projekty lub Albumy, a te sortować w dowolnej kolejności. Poszczególne fotografie możemy flagować czy oznaczać kolorami (które są kompatybilne z kolorami oznaczeń w Finderze, w obie strony), a potem - przy przeglądaniu - wygodnie filtrować zawartość za ich pomocą. Pojawił się też znany z iPhoto kosz, dzięki któremu możemy zachować przypadkowo usunięte zdjęcia. Nowością jest też opcja szybkiej zmiany biblioteki bez wyłączania aplikacji.

    Wszystko powyższe możemy przeglądać w oknie programu lub na pełnym ekranie, który także jest nowością w Aperture. Pozwala nie tylko na oglądanie pojedynczych fotografii, ale i na wygodne przeglądanie biblioteki.

    Narzędzia edycyjne także zyskały sporo nowości, w tym - przede wszystkim - pędzle, czyli narzędzia pozwalające na zastosowanie zmian tylko w obrębie wybranych fragmentów fotografii. Na tę możliwość od dawna czekali użytkownicy Aperture, z zazdrością spoglądający na fotografów, korzystających z Lightroom, gdzie takie narzędzie istnieje od wersji 2.0. Same Pędzle mają sporo ciekawych opcji; wykrywają krawędzie, wykorzystują poziomy nacisku tabletów graficznych czy aplikują się tylko w światłach/cieniach w zależności od wyboru.

    Portrecistom z pewnością przyda się nowe udogodnienie w postaci pędzla 'Skin smoothing', służącego do wygładzania skóry.

    Drugą z ważniejszych zmian edycyjnych jest zestaw predefiniowanych ustawień z możliwością tworzenia własnych. Z pewnością, z czasem na różnych forach czy w serwisach internetowych, pojawi się sporo takich 'presetów' dla tych, którym dostarczane przez producenta nie wystarczą.


    Dodano też, znaną wcześniej z iPhoto funkcję wykrywania twarzy, przy czym - wg Apple - została ona poprawiona i rozbudowana, choćby przez możliwość dodania imion przypisanych do twarzy, do słów kluczowych IPTC podczas eksportu.

    Podobnie rzecz ma się w Miejscami - to także ulepszona technologia, zaprezentowana podczas premiery iPhoto '09. Tak samo, jak tam, funkcja współpracuje z odbiornikami GPS (łącznie z tym w iPhonie).

    Pojawiła się także możliwość publikacji fotografii czy materiałów wideo za pomocą jednego przycisku w serwiasach takich jak Flickr, Facebook czy w galerii MobileMe.

    A propos materiałów wideo; Aperture 3 jest w stanie zaimportować, zarządzać, a nawet edytować klipy wideo, łącznie z HD, co z pewnością znajdzie uznanie wśród właścicieli aparatów, wyposażonych w coraz bardziej powszechną funkcję nagrywania filmów.

    Gdy już zaimportujemy fotografie, poddamy je selekcji, edytujemy, możemy skorzystać z zupełnie nowego modułu tworzenia pokazów slajdów, oferującego 8 standardowych tematów i umożliwiającego wpływ na niemal każdy element pokazu. Jesteśmy w stanie dodać podkład dźwiękowy, wykorzystać materiały wideo w pokazie, wyświetlić tekst na fotografiach, zsynchronizować czas prezentacji do użytego podkładu muzycznego czy wreszcie eksportować materiał (nawet w 1080p).

    Praktyka

    To tyle z teorii, a jak to wszystko wyglÄ…da w praktyce?

    Przede wszystkim, od razu czuć, że wydajność - względem poprzedniej wersji - została poprawiona. Niestety, nadal nie jest to poziom wyznaczony przez Lightroom. Te same operacje, aplikacja Adobe wykonuje szybciej, żwawiej reaguje na wszelkie zmiany i nie objawia się kilku- czy kilkunastosekundowym wykorzystaniem obu rdzeni w 100% po wykonaniu kilku czynności w szybkim tempie. Sprawdziłem także, że różnica w prędkości działania pomiędzy Aperture i Lightroom jest tym większa, im starszy/wolniejszy jest komputer. Na iMac'u 24" 2.4GHz z 4GB pamięci RAM Aperture potrzebuje ok. 1-3 sekund na zastosowanie większości podstawowych narzędzi, ale już na MBP 2.33GHz z 3GB pamięci czas ten wydłuża się do 5-8 sek. Do testu użyte były wprawdzie sporej wielkości zdjęcia w formacie RAW, ale nadal jest to zdecydowanie dłużej niż robi to Lightroom. Z informacji zebranych od innych użytkowników wiem, że dopiero na sprzęcie wyposażonym w procesor i5, Aperture pozwala na prawdziwie komfortową pracę bez opóźnień. Nie najlepiej to świadczy o producencie, który nie zadbał o optymalizację aplikacji na tyle, żeby jak najszersze grono mogło z niej korzystać. Chyba, że to celowy zabieg, mający wymusić na użytkowniku zmianę sprzętu?

    Znane są także inne problemy z samą aplikacją, która - już bez względu na sprzęt - potrafi zająć całą dostępną pamięć RAM, łącznie z wolną zawartością twardego dysku. Takie przypadki zgłasza jednak tylko mały procent użytkowników, więc nie należy z góry zakładać, że to przydarzy się nam.

    Kilka dni prób nadal nie pozbawiło mnie wrażenia, że edycja fotografii w Aperture nie należy do wygodnych. Rzecz jasna, chodzi głównie o czas wykonywania każdej operacji, ale także o pewne braki. Skoro jest już narzędzie Pędzli, to dlaczego nie pojawiła się - tak doskonale znana z Lightroom - możliwość tworzenia gradientów?

    W tym miejscu powinienem się jednak do czegoś przyznać; usiadłem do napisania tego tekstu po kilku dniach testowania Aperture 3 i miałem wyrobione zdanie na jej temat - zostaję przy Lightroom. Jednak im dłużej jej używałem, tym bardziej się do niej przekonywałem, pozwoliłem jej się zaskakiwać i w tym momencie najchętniej używałbym obu. Dalsza część artykułu będzie więc o tym, co mnie przekonało.

    Import

    Zacznę od importu; mamy do dyspozycji chyba wszystkie możliwe opcje, które mogłby przyjść nam na myśl. Mnie osobiście bardzo cieszy możliwość importowania tylko tych plików, które zostały wcześniej zablokowane w menu aparatu. W niektórych sytuacjach jest to bardzo przydatna opcja.


    Edycja fotografii, na którą narzekałem kilka akapitów wyżej ma też swoje plusy i z pewnością należy do nich funkcja detekcji krawędzi w trakcie używania Pędzli - znakomicie ułatwia to nanoszenie poprawek.

    Synchronizacja

    Równie bardzo cieszÄ™ siÄ™ z opcji synchronizacji bibliotek. Od dawna chciaÅ‚em móc mieć na komputerze przenoÅ›nym to, co mam na stacjonarnym, żeby unikać czÄ™stych sytuacji, w których zmuszony byÅ‚em mówić „nie, niestety, nie mogÄ™ Ci pokazać tych zdjęć, bo mam je tylko w domu". Naturalnie, można byÅ‚o kopiować biblioteki. NapisaÅ‚em nawet kiedyÅ› skrypt, który robiÅ‚ to za mnie, ale to byÅ‚a droga bardzo na okoÅ‚o. Można byÅ‚o też eksportować fotografie, które „ktoÅ› mógÅ‚by chcieć zobaczyć" i kopiować na przenoÅ›ny komputer, ale trzeba o tym pamiÄ™tać. Aperture robi to za nas. I robi to bardzo sprawnie, nawet przez sieć. I to jest rozwiÄ…zanie, którego szukaÅ‚em.

    Twarze i Miejsca

    Nie sposób nie wspomnieć też o funkcjach Twarze i Miejsca. Po raz drugi powinienem bić się w pierś, bo nie dalej jak tydzień temu twierdziłem, że nie widzę siebie używającego tych udogodnień. Po zaimportowaniu sporej ilości fotografii, byłem pod ogromnym wrażeniem skuteczności działania funkcji Twarze. Oczywiście, nie obyło się bez pomyłek, ale spodziewałem się ich znacznie więcej. Wygląda więc na to, że jest to naprawdę użyteczne narzędzie, dzięki któremu z listy słów kluczowych znikną imiona.


    Podobnie jest z Miejscami; wyglÄ…da to Å›wietnie, dziaÅ‚a równie dobrze, współpracuje z danymi z iPhone'a - czego chcieć wiÄ™cej? I może poza pojedynczymi przypadkami, użyteczność czy używalność tej funkcji nie jest może tak wysoka, jak możnaby przypuszczać, to jednak jest to… niezÅ‚a zabawa.


    Pokazy slajdów

    Z chęcią przetestowałem także opcję tworzenia pokazu slajdów, gdyż niejednokrotnie klienci wymagają ode mnie właśnie takich prezentacji. Jestem pozytywnie zaskoczony szybkością, z jaką działa aplikacja podczas edycji pokazu; wszystko odbywa się w locie, w każdym momencie możemy uruchomić podgląd dowolnie wybranego fragmentu.

    Cieszy także możliwość eksportu pokazów - niby nic zaskakujÄ…cego, ale użytkownicy Lightroom 1.x i 2.x mogli tylko odtwarzać pokazy wewnÄ…trz aplikacji, a i w 3.0 beta można eksportować jedynie podstawowe, proste prezentacje bez np. efektu Kena Burnsa. PracujÄ…c wiÄ™c w Lightroom zmuszony byÅ‚em korzystać z zewnÄ™trznej aplikacji, którÄ… byÅ‚ FotoMagico. Aperture lepiej od powyższego radzi sobie ze zmianami w locie, ponadto posiada bardzo ciekawÄ… opcjÄ™ dostosowywania momentu wyÅ›wietlenia danego zdjÄ™cia do podÅ‚ożonego utworu. Po jego uruchomieniu, wystarczy naciskać klawisz Enter, w momencie, w którym slajd ma siÄ™ zmienić - można dziÄ™ki temu doskonale dopasować „rytm" prezentacji do rytmu utworu. W Aperture brakuje mi jednak pewnej rzeczy; teoretycznie mamy do dyspozycji dwie Å›cieżki audio - jednÄ… w tle, do podkÅ‚adu muzycznego, a drugÄ… np. do narracji, ale co w sytuacji, gdy prezentacja jest dÅ‚uga na tyle, że jako tÅ‚o chcielibyÅ›my mieć 2 utwory i pÅ‚ynne przejÅ›cie pomiÄ™dzy nimi? Tego niestety nie da siÄ™ zrobić bez wykorzystania zewnÄ™trznej aplikacji. Jeden utwór musi siÄ™ wyciszyć, wtedy możemy wstawić drugi. Tu przewagÄ™ ma wÅ‚aÅ›nie FotoMagico ze swoimi trzema zupeÅ‚nie odrÄ™bnymi Å›cieżkami audio, który "wygrywa" także w kategorii 'czas eksportu'. Wyrenderowanie trwajÄ…cej prawie 12 minut prezentacji w 720p z dźwiÄ™kiem, skÅ‚adajÄ…cej siÄ™ ze 150 zdjęć i włączonym efektem Kena Burnsa aplikacji Aperture zajęło 61 minut (tworzÄ…c plik 363 MB), a FotoMagico - 32 minuty (i plik 191 MB).


    Jest też kilka ciekawostek, jak na przykład obsługa klawiszy funkcyjnych na klawiaturze (byłem dość zaskoczony, nie mogąc zmienić lecącego w tle utworu w iTunes, bo aktywne okno Aperture przejęło jego działanie) czy Light Table, który wprawdzie był już we wcześniejszej wersji, ale nadal jest świetnym narzędziem do wizualizacji zestawu fotografii.

    Nawet teraz, po kilku dniach używania Aperture 3, ciężko mi o jednoznaczny werdykt. Z pewnością poddałem się magii, jaką serwuje nam Apple i niewykluczone, że stanę się posiadaczem tej aplikacji, zachowując Lightroom do edycji fotografii, a Aperture do ich prezentacji. Jest w niej bowiem coś ładniejszego, przyjemniejszego niż w tym profesjonalnym do bólu Lightroom, choć sam dziwię się, że to piszę, zaledwie tydzień po tym, jak właśnie tego interfejsu broniłem. To świadczy samo za siebie. Aperture 3 po prostu trzeba spróbować.


    Ostatnio edytowane przez 51m0n ; 20.02.2010 o 20:09



  2. Dołączył
    Nov 2007
    Postów
    29

    Cytuj | #2

    Też używam Aperture i Lightroom. Dla mnie Aperture ma bardziej przejrzysty układ projektów,albumów itd. No i dla mnie niesłychanie ważne jest, że biblioteka Aperture ze wszystkimi ułożonymi projektami i albumami jest widoczna dla apple tv. Bardzo szybko mogę przenieść wybrane zdjęcia na Apple tv i robić prezentacje.

  3. Avatar Yurek90
    Dołączył
    Jan 2009
    SkÄ…d
    Gdańsk
    Postów
    698

    Cytuj | #3

    Według mnie, takie jakieś, żeby tylko kupić, bez rewelacji, co miało być to jest w 2. Ciekawe jak z ceną.
    Komputer: MacBook White 13,3" CoreDuo 2GHz 2GB 250GB HDD
    Telefon: iPhone 4 32GB Black
    Odtwarzacz: iPod Nano 3G
    Tablet: iPad 64GB+3g
    ...Życie Nie po to jest by brać...

  4. Avatar lubiebardzo
    Dołączył
    Apr 2008
    Postów
    182

    Cytuj | #4

    U mnie Aperture ma taki sam zonk jak wersja poprzednia. Pisałem o tym tu. Z taką różnicą, że w najnowszej wersji efekty są jeszcze ciekawsze i częściej się pojawiają. Pędzle praktycznie bezużyteczne, bo zaraz wszystko zmienia się na zielone, albo ćwierć zdjęcia znika.
    Z nowych błędów to w trybie pełnoekranowym jak włączę inspektora i go zablokuję tym takim pipsztykiem to często zdjęcie tak sobie zmniejsza się i mam czarne pola do okoła, a po prawej inspektora. Oczywiście prędkość działania jest żenująca. Tak samo żenująca była ikonka facebooka, którą odrazu wywaliłem. Brakuje tam tylko naszej klasy.
    Yurek, cena już jest. W iSpocie widziałem z 4 dni temu za 850.
    Na ispot.com.pl
    Apple oprogramowanie Aperture 3 Retail - Cena z Vat: 849,00 zł
    Apple oprogramowanie Aperture 3 upgrade - Cena z Vat: 457,00 zł (zapowiedź)
    Jak zapytałem w iSpocie o Aperture 3 to sprzedawca odpowiedział, że sie nie opłaca na razie. Jeszcze nie teraz. Niech apple wyda update jakiś
    MacBook Air 11,6" C2D 1,4 2GB 128 SSD
    iPod Classic 160 GB


  5. Dołączył
    Oct 2007
    Postów
    32

    Cytuj | #5

    a ja mam z ta aplikacjią problem ,mam iMaca i7 z 6GB pamieci i strasznie muli aż tak że musze wymusić zamknecie aplikacji,tragedia , nie wiem albo ja mam jakiegos pecha bo kazde aperture u mnie nigdy dobrze nie chodziło?? moze zrobią jakąs aktualizacjie no bo sie nie da tak pracować , oprucz tego bardzo mi sie podoba tylko że nie dzała prawidłowo. (((

  6. Avatar jankor
    Dołączył
    Dec 2006
    SkÄ…d
    Wrocław
    Postów
    1,550

    Cytuj | #6

    CIekawe dlaczego zajmuje ponad 700 MB, w porownaniu do 300 poprzedniej wersji...
    Chyba zmiany nie sa az tak dramatyczne ...
    Komputer: Mac Pro, MacBook, 5x PC
    Telefon: iPhone 3G

  7. Avatar b.milewski MyApple Team
    Dołączył
    Feb 2007
    SkÄ…d
    Glasgow
    Postów
    4,320

    Cytuj | #7

    Cytat Napisał SWojtek Zobacz post
    Też używam Aperture i Lightroom. Dla mnie Aperture ma bardziej przejrzysty układ projektów,albumów itd. No i dla mnie niesłychanie ważne jest, że biblioteka Aperture ze wszystkimi ułożonymi projektami i albumami jest widoczna dla apple tv. Bardzo szybko mogę przenieść wybrane zdjęcia na Apple tv i robić prezentacje.
    Mam dokładnie takie samo zdanie. Dodam, że pracuje jednocześnie na Lightroom 3 i na moim komputerze (MBP 2,2 GHz i 4GB RAM) program Adobe jest zdecydowanie wolniejszy od Apple. Nie zaobserwowałem jakichkolwiek opóźnień w Aperture 3. Praca z tym programem na moim komputerze to przyjemność. Do tego lepsze menu Aperture. Poczekam do finalnej wersji Lightroom 3 i wtedy zdecyduje co jest lepsze.
    Komputer: MacBook Pro 2.2GHz| GF 8600GT | 4GB RAM| 320 GB HDD 7200RPM | Mac OS X Snow Leopard 10.7.2
    Telefon: iPhone 4 16GB Black
    Odtwarzacz: iPhone 4 16GB

  8. Avatar Sebastian Brzuzek MyApple Team
    Dołączył
    Sep 2008
    SkÄ…d
    ÅšlÄ…skie/USA
    Postów
    1,054

    Cytuj | #8

    A ja zamówiłem upgrade Aperture 3 i teraz zaczynam mieć wątpliwości czy dobrze zrobiłem.. Ale chyba jak już zamówiłem to dam mu szansę
    Może ktoś tylko napisać czy jest coś do zrobienia w Aperture 2 przed upgradem do 3? Znaczy się czy mam coś z biblioteką zrobić czy od razu Upgrade, nic nie zmieniając..?
    //Pozdrawiam

    PS Taki pytanie OT: co jest 'mocniejsze' - GF 8600GT czy GF 9400m? Znaczy wydaję mi się, że 8600GT, ale jednak sensownie byłoby żeby 9400m, bo liczba większa, a tak dawniej NVIDIA robiła..
    Ostatnio edytowane przez Sebastian Brzuzek ; 21.02.2010 o 05:18
    Komputer: MacBook Pro 15"
    _______________________________________________________

  9. Avatar oloSS96
    Dołączył
    Feb 2009
    SkÄ…d
    Warszawa, PL
    Postów
    494

    Cytuj | #9

    Mi się podoba... i działa nienajgorzej
    Komputer: MBA
    Telefon: iPhone 4
    Tablet: iPad 3
    behance.net/bieronskee


  10. Dołączył
    Mar 2008
    Postów
    135

    a jak z wydrukiem? zarzÄ…dzaniem barwÄ…?

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia