Zamknięty Temat
Strona 1 z 6 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 55
  1. Avatar Rafał Pawłowski alias tonymontana



    Dołączył
    Jan 2006
    Skąd
    Poznań/London
    Postów
    6,667
    Wpisy
    14

    #1


    Flagowy salon Apple przy Piątej Alei w Nowym Jorku na pierwszy rzut oka bardziej przypomina dzieło sztuki architektonicznej, niż sklep. Jednak pod przezroczystym sześcianem, w którym niektórzy widzą nawiązanie do szklanej piramidy w paryskim Luwrze, w najlepsze tętni handlowe życie. Nawet w czasie, gdy cały Manhattan pogrążony jest w pracy, dziesiątki osób tłoczą się w kolejkach do kas, a spory tłumek ogląda i bawi się sprzętem wystawionym na długich stołach. W pewnym sensie salon, czynny 24 godziny na dobę 365 dni w roku, jest odzwierciedleniem historii firmy w ostatnich kilkunastu latach – doskonały design przyciągający klientów prostotą i świeżością, połączony z olbrzymim sukcesem komercyjnym. To era dwóch geniuszy: prezesa Steve’a Jobsa i głównego projektanta Jonathana Ive’a. Ten pierwszy to prawdziwy gwiazdor, znany z pierwszych stron gazet. O tym drugim wiadomo o wiele mniej.




    Jonathan Ive jest bez wątpienia współtwórcą sukcesu firmy, jednak dużo rzadziej pojawia się przed kamerami niż jego zwierzchnik. Być może wynika to z polityki firmy, która chce mieć tylko jedną twarz, ale w dużej mierze to charakter Brytyjczyka powoduje, że dziennikarze nie darzą go taką samą czcią, jak Jobsa. Trudno postrzegać Ive’a jako zahukanego chłopca z prowincji: urodził się w Londynie, gdzie uczęszczał do szkoły (tej samej zresztą, co David Beckham), a następnie ukończył politechnikę w Newcastle. Jak wspomina Clive Grinyer, jeden z jego pierwszych współpracowników, młody londyńczyk już podczas studiów uchodził za kogoś na kształt żywej legendy wśród projektantów na Wyspach. Ponoć podczas pracy nad projektem dyplomowym wykonał kilkaset wersji modelu urządzenia mającego pomagać niedosłyszącym dzieciom w nauce (co ciekawe, wszystkie zrobił z białego plastiku). Jednak osoby mające z nim styczność opisują go jako człowieka wstydliwego, skupionego i napiętego, co czyni go słabą pożywką dla mediów, karmiących się barwnymi osobowościami i nieskrywanym egocentryzmem swoich bohaterów.

    Pierwszy kontakt Ive’a z Makiem miał miejsce jeszcze pod koniec lat 80-tych. Jonathan miał wtedy do czynienia z Macintoshem SE – szarym pudłem produkowanym przez Apple w latach 1987 – 1990. Wprawdzie bardzo dobrze wyraża się o interfejsie i prostocie obsługi tego modelu, ale na temat designu w nielicznych udzielonych wywiadach dyplomatycznie milczy. Innowacyjność sprzętu musiała go jednak zafascynować na tyle mocno, że już w 1992 roku trafił do zespołu projektantów Apple. Sukces nie przyszedł jednak szybko – utalentowany designer musiał ciężko pracować przez pięć lat i dopiero po powrocie Steve’a Jobsa za stery firmy w 1997 r. został głównym projektantem. Z pewnością człowiek w czarnym golfie dostrzegł w Brytyjczyku olbrzymi potencjał, ale odegrać rolę mogła też kompatybilność charakterów. Jobs, mimo pozostawania na piedestale, jest osobą dosyć skrytą i zdecydowanie oddzielającą życie prywatne od zawodowego, więc między oboma panami szybko pojawiła się chemia konieczna dla stworzenia potęgi firmy i jej tajemniczego image’u.




    Aby zrozumieć, jak duży wpływ na historię Apple miał przełomowy rok 1997, wystarczy porównać to, jak wyglądał sprzęt firmy przed i po tej dacie. Jeszcze w 1996 r. w Cupertino powstają toporne, szarobure skrzynki w postaci PowerBooka 5300 czy Power Macintosha 4400, ale już dwa lata później na rynku pojawia się iMac, a zaraz potem iBook. Paradoksalnie nowe modele wcale nie były krokiem w stronę minimalizmu, z którego ostatecznie zasłynął Ive – wręcz przeciwnie, nadano im nieco ekscentryczne kształty i wyposażono w elementy z półprzezroczystego, kolorowego plastiku. Jednak nowa forma nie była wypadkiem przy pracy. Jak twierdzi sam projektant, druga połowa lat 90-tych to wciąż czasy, w których komputery kojarzyły się rzeszom potencjalnych konsumentów ze skomplikowaną i trudną w obsłudze technologią. Poprzez użycie wspomnianych materiałów i zastosowanie nietypowej linii Apple krzyczało do użytkowników: „Jesteśmy przystępni i łatwi w obsłudze!” Być może to wtedy sceptycy zaczęli postrzegać Maki jako niepoważne komputery dla małych dzieci, ale efekt marketingowy został osiągnięty i Apple po raz pierwszy od wielu lat zaczęło zarabiać porządne pieniądze.

    Kolejne wcielenia iBooków i iMaków były już nieco bardziej ascetyczne, chociaż iMac 4G wciąż jeszcze mógł budzić mieszane uczucia ze względu na nietypowy wysięgnik łączący podstawę komputera z monitorem.




    Prawdziwym punktem zwrotnym było jednak powstanie iPoda w 2001 r. Minimalizm oznaczał w tym przypadku nie tylko formę (prosty kształt i charakterystyczny „Click Wheel”), ale również rozmiar. Co więcej, jak mówił 9 lat temu na filmie promocyjnym Moby, żadna „empetrójka” nie była tak łatwa w obsłudze jak iPod, którego interfejs dało się rozgryźć w 45 sekund bez instrukcji. To prawdopodobnie właśnie na początku XXI w. Ive, Jobs i pozostali szefowie Apple zrozumieli, że kluczem do sukcesu jest połączenie niezawodności systemu, prostoty projektu i precyzji wykonania. Od tamtej pory rzesza oddanych fanów Apple, zafascynowanych połączeniem tych trzech elementów, rośnie z miesiąca na miesiąc.




    Kreatywność Iva’a wynika nie tylko z pomysłów, ale również z niespotykanie innowacyjnego podejścia do pracy. Ponoć w pewnym momencie ekipa Brytyjczyka zachodziła w głowę jak stworzyć urządzenie, które będzie proste, lecz nie prostackie; ekscytujące, lecz niepopadające w taniochę. W poszukiwaniu inspiracji wybrano się wtedy do fabryki popularnych w USA jelly beans – żelków pokrytych twardą, słodką powłoką – co zaowocowało użyciem kolorowych kompozytów przy produkcji pierwszych iMaków i iBooków. W równie ciekawych okolicznościach rodził się pierwszy tytanowy PowerBook: tym razem ekipa zamknęła się w opuszczonym magazynie z dala od siedziby firmy, dzięki czemu powstał projekt na wskroś postindustrialny, surowy i chłodny.

    Trudno przewidywać, jak rozwinie się w najbliższych latach kariera Jonathana Ive’a. Podczas pracy nad iPadem najwyraźniej nie został zmuszony do zbyt dużego wysiłku, ale niewykluczone, że gdzieś w zaciszu swojego warsztatu pracuje nad kolejnym magicznym, genialnym, rewolucyjnym urządzeniem, które przekona do Apple kolejne miliony.


    GM




    Ostatnio edytowane przez 51m0n ; 11.02.2010 o 17:04
    Komputer: MBP SR C2D/4GB RAM/320GB HDD OSX 10.6/ iBook G3 OS 9.1/iMac 20" C2D white/iPad 3G
    Telefon: iPhone 2G,3G,4, Palm Pre
    Odtwarzacz: Shuffle nano video
    WWW: http://www.iphone-serwis.com
    Smartserwis.net Serwis iPhone


  2. Avatar molsar
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    251

    #2

    dorzuce:

  3. Avatar Hektor
    Dołączył
    Nov 2006
    Skąd
    Ziemia obiecana...
    Postów
    1,361

    #3

    Aby artykul byl wmiare rzetelny nalezy pokazac ze IVE tak naprawde nie jest designerem a kopista pomyslow pewnego bardzo utalentowanego projektanta. Oczywiscie w czasach gdy tenze projektant projektowal dla Brauna itp takich rzeczy jak ipody i laptopy nie istnialy. Niemniej jednak projekty sa ewidentnie skopiowane, oczywiscie ktos moze powiedziec ze to byly inspiracje ale jesli ktos ma jakiekolwiek pojecie o tworzeniu designu widzi i wie
    Niestety nie moge sie doszukac pdoobnego tematu gdzie wkleilem porownania tych ''inspiracji'' z zaprojektowanymi przez IV-a produktami apple.


    znalazlem:
    http://www.myapple.pl/news/94035-fil...lem-apple.html
    Ostatnio edytowane przez Hektor ; 11.02.2010 o 14:04
    Komputer: Mac Pro 2,8 OCTO 16 GB RAM/Radeon 4870, 3xSSD RAID0 INTEL G2, Eizo CE240W,Dell 24, MBPro17-2011-SSDVertex2
    Telefon: Nokia E72
    Allah akbar!

  4. Avatar AiQi
    Dołączył
    Jul 2009
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    99

    #4

    Szczerze mówiąc o wiele bardziej wole wypowiedzi Ive od Jobsa. Więcej w nich treści, mniej marketingu i przymiotników. Swoją drogą ciekawy artykuł i dobry filmik dorzucony.
    Komputer: iMac 21.5" 3.06Ghz / MacBook 13" 2.0Ghz
    Telefon: iPhone 3GS 32Gb
    Wypowiadam się tylko za siebie. Kłótnie i flame-war'y trzymać proszę ode mnie zdaleka ;)

  5. Avatar Hektor
    Dołączył
    Nov 2006
    Skąd
    Ziemia obiecana...
    Postów
    1,361

    #5

    Komputer: Mac Pro 2,8 OCTO 16 GB RAM/Radeon 4870, 3xSSD RAID0 INTEL G2, Eizo CE240W,Dell 24, MBPro17-2011-SSDVertex2
    Telefon: Nokia E72
    Allah akbar!

  6. Avatar molsar
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    251

    #6

    "Projektanci wyznają jedynie spójną ze sobą filozofię, w której centrum leży kult prostoty i funkcjonalności."

  7. mog
    Mężczyzna mog jest offline

    Dołączył
    Nov 2006
    Skąd
    Kraków
    Postów
    234

    #7

    Trochę egzaltowany ten artykuł. Wynika z niego jakoby to Ive zaprojektował wygląd i sposób działania oryginalnego iPoda, a to nie prawda.

  8. Avatar 1084
    Dołączył
    Apr 2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    497

    #8

    Cytat Napisał Hektor Zobacz post
    Aby artykul byl wmiare rzetelny nalezy pokazac ze IVE tak naprawde nie jest designerem a kopista pomyslow pewnego bardzo utalentowanego projektanta.
    „dobry artysta kopiuje, wybitny artysta kradnie”

    PS. Myślę że pan Dieter Rams zdzieliłby cię laską po głowie za szerzenie takich poglądów.
    Ostatnio edytowane przez 1084 ; 11.02.2010 o 15:14
    Komputer:  iMAC 27" 2.8 i7 | 8gb | 1tb | HD 4850
    Telefon: iPhone 4 16gb
    __________
    contra negantem principia non est disputandum

  9. Avatar robalcfg
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    496

    #9

    Jonathan Ive jest znaną postacią wśród osób zainteresowanych marką Apple. Dla mnie Ive jest w tej chwili jedyną osobą w Apple, poza Stevem Jobsem, która jest w stanie w tak magiczny sposób opowiadać o ich projektach. On jedyny ratuje ostatni żenujący materiał promocyjny o iPadzie.
    Komputer: MacKsiążka
    Telefon: iTelefon S
    Odtwarzacz: iOdtwarzacz
    flickr.com/photos/robal

  10. Avatar 51m0n MyApple Team

    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Myszków/Katowice
    Postów
    7,013
    Wpisy
    12

    #10

    Cytat Napisał robalcfg Zobacz post
    Jonathan Ive jest znaną postacią wśród osób zainteresowanych marką Apple. Dla mnie Ive jest w tej chwili jedyną osobą w Apple, poza Stevem Jobsem, która jest w stanie w tak magiczny sposób opowiadać o ich projektach. On jedyny ratuje ostatni żenujący materiał promocyjny o iPadzie.
    Mnie też urzekł Scott Forstall, który mówił z takim uśmiechem na twarzy i jakąś taką wiarą w ten produkt. Po prostu z ogromnym przekonaniem, że iPad będzie kolejnym „boom”. Ale to oczywiście moje osobiste odczucie.
    Komputer: MacBook Pro 15" 2.4GHz C2D
    Telefon: iPhone 4S
    Odtwarzacz: iPod Video 5G
    WWW: http://www.facebook.com/factorfictionband

Zamknięty Temat
Strona 1 z 6 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia