Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. Avatar vect0r
    Dołączył
    Jan 2009
    Postów
    163

    Cytuj | #1


    Życie w coraz większym stopniu zależne jest od komputera – to nic nadzwyczajnego pomyśleć można, przecież wielu ludzi trzyma w domu ten bezduszny krzemowy pochłaniacz czasu. I faktycznie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż ludzie masowo już więcej czasu niż na jedzenie, poświęcają na tą pożyteczną, tudzież poszerzającą horyzonty formę relaksu. Jest w tym jakaś magia, rzec by się chciało – bo czymże jest spacer po lesie, wobec pełnego napięcia, krwawego polowania na stwory z piekła rodem, w wirtualnym, choć nad wyraz realnym świecie absurdu gry… jednej, czy drugiej; któż śmiałby porównać kąpiel w jeziorze, z godzinami spędzonymi przy kopiowaniu, katalogowaniu i archiwizowaniu setek tysięcy piosenek, ściągniętych z dreszczykiem emocji „ponad prawem”, z serwera kumpla z Krakowa. Jak w końcu ma się wyprawa w góry, wobec wakacji „on-line”? Nijak. Nijak proszę Państwa, bo cóż za szaleniec, niczym Semmelweis – umywając ręce, zrzekłby się tych dziesiątek godzin, dni, miesięcy przesiadywania przed monitorem, na rzecz skrajnie beznadziejnego rytuału pakowania się, wyjazdu i zdrowego wypoczynku na łonie natury. Na szczęście niewielu.

    Rośnie w siłę rzesza zwolenników, nazwijmy to – biernego wypoczynku. A warunki sprzyjają: komputery tanie, internet powszechny. Pytanie tylko, co dalej? W zasadzie każdy człowiek jest w pewnym stopniu narażony, bo niezależnie od wykształcenia, wieku, czy płci, każdy w sieci znajdzie coś dla siebie. I tak oto dobro nieokreślone, skarbnica powszechna ludzkiej wiedzy, nieograniczone źródło mądrości młodego pokolenia, wdziera się w spokojne życie ludzi w średnim (i nie tylko) wieku, z impetem atakując każdą jego dziedzinę. Staje się usłużna, poręczna, aż w końcu nieodzowna. Jest blisko, bliżej, wszędzie… chcemy coś kupić, pożyczyć książkę z biblioteki, porozmawiać, a nawet coś zjeść – zawsze można na nią liczyć! Można odnieść niepokojące wrażenie popadania w paranoję, za każdym razem, kiedy człowiek zastanawiając się nad rozwiązaniem problemów dnia codziennego, sięga do komputera. Nikt już nie wyobraża sobie życia bez niego, bez ksera, odtwarzacza dvd, drukarki, telefonu komórkowego, czy inteligentnej pralki…

    Przecież żyliśmy wcześniej i szczęśliwie dożyliśmy czasów, kiedy upowszechnienie wygody odcięło nas od racjonalnego myślenia, bo o nic innego nie chodzi, aniżeli o to, żeby nie wyjść z domu po zakupy, książkę z biblioteki, czy rozmowę ze znajomymi. Żadnym argumentem jest twierdzenie, że globalna wioska jest środkiem ludzi do osiągnięcia ostatecznego celu – wygody bezwzględnej, leżenia i wydawania poleceń komputerowi, który przy odrobinie szczęścia, za kilka lat przygotuje nam coś do jedzenia, opowie co w świecie słychać, upierze i wyprasuje ubranie, które i tak nam się nie przyda, bo pracować będziemy w domu, a na spacer udamy się w wirtualne góry, w których każdy szczyt będzie do zdobycia… Nie należy negować dobra, jakie niesie ze sobą komputeryzacja. Nie należy zapominać o ludzkich istnieniach, uratowanych dzięki technikom medycznym, których postęp umożliwiła właśnie miniaturyzacja i komputeryzacja, o komunikacji, poznaniu przyrody i świata, eksploracji kosmosu, a w końcu i grach komputerowych. Należy pamiętać, aby się opamiętać… bo w tym wszystkim, jak zawsze można znaleźć złoty środek, który roztropnie zachowany, da nam możliwość korzystania w pełni z tego, co oferuje świat wirtualny, przy harmonijnym współistnieniu z rzeczywistością, która choć częściej bolesna, nie da się oszukać.


    Michał Jaśnikowski (vect0r)
    ________________________
    Uprzejmie proszę o nie kopiowanie felietonu bez zgody autora.
    Ostatnio edytowane przez Dawid Szypulski ; 10.07.2009 o 18:03


  2. Avatar Dawid Szypulski chief

    Dołączył
    Dec 2007
    Skąd
    Białystok
    Postów
    5,368
    Wpisy
    1

    Cytuj | #2

    Technologia ułatwia człowiekowi życie - to jest chyba jej główne zadanie. Jako, że z natury jesteśmy leniwi, więc nie ma się co dziwić, że coraz mniej czasu spędzamy teraz w "realu". Jak dobrze zauważyłeś, w internecie można znaleźć wszystko, po co więc mamy się trudzić i zdobywać to "starym sposobem" (otworzyć encyklopedię by sprawdzić znaczenie jakiegoś słowa, przejść się na drugi koniec miasta by dowiedzieć się, co słychać u naszego znajomego, itp.). Myślę, że wakacje są idealnym czasem do zastanowienia się nad problemem komputeryzacji naszego życia. Po kilku wspaniałych dniach nad morzem chyba każdy chociaż na chwilę zapomni o blaszaku, który zostawił na biurku w domu...
    Komputer: MacBook Air 13"
    Telefon: iPhone 4S
    E-mail: dawid.szypulski@myapple.pl
    Tel. kom.: 508-433-187

  3. Avatar Plastik
    Dołączył
    Feb 2008
    Skąd
    Trójmiasto
    Postów
    271

    Cytuj | #3

    Szokujące jest to że dla niektórych ludzi awaria komputera to tragedia porównywalna do straty kogoś bliskiego, powodująca stany depresyjne i niemożność odnalezienia się w rzeczywistym świecie. Wyłączenie sieci globalnej jest dla nich większym kataklizmem niż zderzenie Ziemi z planetoidą.
    Komputer: PM G5 Dual
    Telefon: Moto Defy
    Odtwarzacz: iPod Shuffle

  4. Avatar Krzysiek
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    4,171

    Cytuj | #4

    Cytat Napisał Plastik Zobacz post
    Szokujące jest to że dla niektórych ludzi awaria komputera to tragedia porównywalna do straty kogoś bliskiego, powodująca stany depresyjne i niemożność odnalezienia się w rzeczywistym świecie. Wyłączenie sieci globalnej jest dla nich większym kataklizmem niż zderzenie Ziemi z planetoidą.
    tak, ale takie stany jak opisany przez Ciebie wyżej to patologia i powinno być to leczone.
    Sam osobiscie znałem kolesia, który ciagle w CS'a grał a jak złamał ręke to psychologa odwiedzał bo zrywał gips zeby sprawdzić czy już może grać
    Powód Warna/Bana: Ostrzeżenie za pisanie nie na temat, spamowanie. Ban automatyczny za przekroczenie ilości ostrzeżeń.

  5. Avatar KuboX
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Polandia
    Postów
    2,097

    Cytuj | #5

    Czyta się rewelacyjnie - felieton jest napisany w bardzo przyjemnym dla zmęczonego mózgu językiem

    W sumie, to nic się z niego nowego nie dowiedziałem - traktuje on o rzeczach, które większość społeczeństwa dobrze zna - ale bardzo cieszę się, że go przeczytałem. Naprawdę, czasami na forum można spotkać tak okrutnie napisane rzeczy, że mózg od czytania boli, a uzależnienie od MA nie pozwala oderwać wzroku 5+, ponieważ na 6 jest trochę za mało.

    Pisz dalej!
    Komputer: MacBook Pro C2D 2.4GHz/4GB RAM/GeForce 320M 256MB/250GB HDD/SuperDrive/OS X 10.7.2
    Telefon: iPhone 3GS 16 GB 5.0 - Plus GSM
    Odtwarzacz: iPod Video 5.5G


  6. Dołączył
    Mar 2008
    Postów
    6

    Cytuj | #6

    Każdy medal ma dwie strony i tylko od nas zależy jaką wybierzemy: Postawmy sprawę jasno są ludzi bierni i aktywni, tych drugich jest zazwyczaj mniej. Pytanie czy warto z tego powodu masowo zaczynać polować na mamuty, bo technika psuje ten cudowny naturalny świat, ponieważ za pomocą telefonu można uruchomić expres do kawy nie wstając z łózka...
    Ironia...

  7. Avatar AdiGITAL
    Dołączył
    Jun 2006
    Postów
    289

    Cytuj | #7

    Może się wyłamię ale artykuł wydaje się być napisany z nudów. Nie bardzo wiem co wnosi, czy może odkrywa. Nie umiem też rozszyfrować o co autorowi chodzi. Nie dostrzegam ani wnikliwych, ni też błyskotliwych obserwacji.
    Od wynalezienia koła byli ludzie, którzy postęp starali się zwalczać. Żadne więc odkrycie. O przypadkach maniakalnego uzależnienia od technologii też wszyscy wiedzą. W latach 60-tych ubiegłego stulecia, w Stanach Zjednoczonych ludzie spędzali pół życia w samochodach. Powstały kina samochodowe bo właściciele tak byli do nich przywiązani, że nie chcieli z nich wysiadać. Nie wspomnę już, jaki procent obecnych obywateli był w nich poczęty. Felieton przynosi mi na myśl twierdzenie z początków motoryzacji. Twierdzono wtedy, że przemieszczanie się z prędkością większą niż 60 km/h szkodzi na serce i grozi zawałem.
    Komputer: MB 2.4GHz/4G RAM/128 SSD
    Telefon: iPhone 4 16GB
    Tablet: iPad 2 32 3G

Odpowiedz na ten temat