Dostępny już jest płatny content, niestety na razie tylko 5 książek. Nic dla siebie ciekawego nie widzę, może ktoś kto zakupi coś pierwszy podzieli się wrażeniami.
Sprawdziłem dwie pierwsze z brzegu płatne książki, które mnie zainteresowały:
- "Bóg. Życie i twórczość" Sz.Hołownia - Woblink 27.99zł, Księgarnia internetowa Gandalf - 26,26zł (miękka okładka)
- "Książę mgły" C.R.Zafon - Woblink 22,99zł, Księgarnia internetowa Gandalf - 20,75zł (miękka okładka)
Więc jednak pozostanę przy papierze....
Komputer: MB Alu, iMac 27
Telefon: IP 4G 16GB, iPad 1 i 2 (32 WiFi+3G)
Odtwarzacz: iPod Nano 2G
Dodam coś od siebieZaznaczam, iż jest to prywatna opinia nie mające na celu postawienie Woblink w negatywnym świetle, nie mniej jednak ktoś przed zakupem w Woblink jakiejś książki, może być ciekaw opinii na temat tej platformy, stąd też tutaj ją wyrażam.
Krótko i na temat: beznadziejna obsługa... Kupiłem książkę na przecenie (-40%) poprzez in-app purchase, tylko 2,99 euro... oczywiście mają zabugowaną aplikację i książki przez bite dwa dni nie mogłem pobrać, wyskakiwał jakiś błąd, który kazał mi ją pobrać ponownie, pobierałem, i znowu ten błąd... pętla. Pierwsze co napisałem maila na woblink@woblink.com - przez pare godzin zero reakcji (zależało mi, żeby książkę ściągnąć przed wejściem do pociągu, gdy miałem dostęp do neta - iPad WiFi), dodam, że był to piątek.
Jakakolwiek reakcja ze strony Woblink nastąpiła, gdy zacząłem "obsmarowywać" ich poziom na profilu na Facebooku. W odpowiedzi usłyszałem np. żebym napisał na woblink@woblink.com (zrobiłem to dzień wcześniej), i że w weekend specjaliści techniczni od aplikacji nie pracują (zgłoszenie wysyłałem w piątek rano!!!). Moja opinia - żenujący poziom obsługi klienta... Nie po to Apple wprowadza in-app purchase, żebym musiał walczyć o dostęp do zakupionej treści, za którą płacę przez in-app purchase OD RAZU... Pomijam kosmiczne ceny, gdy bez przeceny książka kosztuje więcej niż jej twardy bądź miękki odpowiednik. Rozumiem także, że błędy w aplikacji (zwłaszcza, gdy dopiero powiedzmy, że wchodzą na rynek) mogą wystąpić, ale poziom obsługi klienta i radzenia sobie w takich sytuacjach jest beznadziejny, oczywiście na odpowiedź na kolejnego maila gdzie napisałem, co sądzę o obsłudze klienta, czekam już ponad jeden dzień... Pewnie odpowiedzi nie dostanę, bo po co ustosunkowywać się do moich zarzutów (niedbanie o stworzenie długotrwałej więzi z klientem... - to mój główny zarzut).
Nie mniej jednak ich aplikacja jest bardzo wygodna i bardzo dobrze się w niej czyta książki (jeśli już uda się je ściągnąć), szkoda tylko, że nie da się w żaden sposób wyeksportować książki do iBooks (niektórzy mogą tak woleć).
Komputer: iMac 21,5" Mid 2010, MacBook Late 2007
Telefon: iPhone 4S
Odtwarzacz: iPod Classic, iPod Shuffle
Tablet: iPad 2
http://myapple.pl/offtopic/212324-aplikacja-na-ios-macos-jako-temat-pracy-dyplomowej_.html
Pozdrawiam
czaku [.com]