Chyba wszyscy z nas wiedzą, że iPhone nie posiada opcji tak zwanych zadań. Jest jednak w AppStore sporo aplikacji, które tę lukę zapełnią. Postanowiłem porównać część z nich i przekonać się, której warto używać na codzień. Do boju staną 4 aplikacje:
Fliq Tasks - darmowa
To Do’s - darmowa
Tasks - 0,99 $ w AppStore
To-Do Lists - 0,99 $ w AppStore
Przekonamy się czym różnią się te aplikacje i czy warto kupować jedną z nich, czy lepiej wybrać darmową aplikację? Zapraszam.
Fliq Tasks wita nas bardzo barwnym i żywym interfejsem. Przekonajmy się co potrafi.
Już na pierwszy rzut oka widać, że program posiada sporo funkcji. Producenci narzucili nam już jedno zadanie: "sprawdzić stronę getfliq.com". Od razu rzuca się w oczy także to, że aplikacja domyślnie sortuje listę alfabetycznie i oferuje szukanie zadań. Ogólnie interfejs przypomina kontakty z Telefonu.
Po kliknięciu w plusik pokaże nam się takie okienko:
Najpierw wpisujemy oczywiście nazwę zdarzenia, a następnie dodatkowe opcje. Bardzo zaciekawiła mnie opcja podziału na kategorie. Domyślnie, dostępne są 3 z nich: Work, Home i School. Jednak najlepsze jest to, że sami możemy dodać własną kategorię, co potem zaowocuje, ale o tym za momencik. Następnie przypisujemy priorytet tego zadania oraz datę, do której mamy zamiar je wykonać. Dodatkowo możemy dopisać notatki do zadania. Wszystko jest proste, intuicyjne i nikomu nie powinno sprawić trudności.
Do czego przyda nam się uzupełnianie wszystkich pól? Zbędne? Nie. Aplikacja potrafi sortować wszystkie zadania według nazwy, daty, kategorii czy priorytetu. Naprawdę jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Oczywiście odhaczanie zrobionych zadań jest również dostępne.
Czego mi brakuje? Na SpringBoard nie widać żadnego numerka przy ikonce, czy czegokolwiek informującego nas na bieżąco o zadaniach do wykonania.
Zalety programu:
+Przyjazny interfejs
+Duża liczba dodatkowych opcji
+Rozległe możliwości sortowania
Wady:
-Zbyt jaskrawy/rażący po oczach interfejs
-Brak plakietek przy ikonce na SB
Kolejna darmowa aplikacja: To Do’s!
Aplikacja wita nas chyba japrostszym interfejsem jaki może być. Jest pusto, a dodawanie nowych zdarzeń odbywa się przez kliknięcie w przycisk “new”. Po tej operacji wpisujemy nazwę zdarzenia, następnie dodatkowe notatki i priorytet. W porównaniu do poprzednika - brak opcji kategorii.
Wszystko jest proste, intuicyjne i dokładnie takie, jak powinno być. Bez zbędnych bajerów, zadania układają się kolejno ze względu na priorytet, a na końcu znajdują się zadania już wykonane. Po kliknięciu na dane zadanie odhaczamy je i tym samym oznaczamy jako wykonane. Oczywiście po ponownym kliknięciu wraca jako niewykonane. Miłe jest to, że aplikacja, w porównaniu do poprzednika pokazuje liczbę niewykonanych zadań w górnym rogu ikonki. Możemy również ustawić, aby dana liczba wskazywała tylko zadania największej wagi.
Plusy:
+Prosty interfejs
+Liczba informująca o zadaniach na ikonce w SB
+Usuwanie zadań za pomocą przekreślenia (jak w SMSach)
Minusy:
-Mało opcji dodatkowych
Czas na dwóch płatnych rywali! Na pierwszy ogień idzie To-Do List.
Już na pierwszy rzut oka widać, że aplikacja bazuje na zupełnie innej zasadzie niż poprzednie. Przyjrzyjmy się jej dokładnie.
Aplikacja bazuje na ‘listach’ rzeczy do zrobienia, które w sumie działają jak kategorie w Fliq Tasks. Jednak według mnie jest to dość chaotyczny sposób grupowania rzeczy do zrobienia, a sam interfejs wymaga nieco czasu do opanowania. Jednak po zapoznaniu się ze sposobem grupowania zadań wszystko wydaje się jednak całkiem sensowne i przemyślane. Bardzo łatwo można zrobić listę zakupów, czy listę zadań domowych, a wszystkie one nie mieszają się ze sobą. Dodatkowo aplikacja jest bardzo ładnie wykonana graficznie. Mamy do wyboru dwa ustawienia:
Szkoda, że nie możemy ustawić osobnego wyglądu dla danej listy.
Bardzo spodobał mi się sposób odznaczania zrobionych rzeczy. Po prostu przekreślamy wykonane zadanie, a następnie możemy kliknąć na mały kosz w dolnej części ekranu i usunąć wszystkie zrobione zadania z danej listy. Bardzo wygodne. Nie zawiodłem się również na wyświetlaniu liczby nieukończonych rzeczy obok ikonki w SB.
Plusy:
+Strona graficzna
+Ciekawy sposób grupowania zadań
2 typy wyglądu do wyboru
Minusy:
-W efekcie - nieco chaotyczny interfejs
No i czwarta, ostatnia, kosztująca jednego dolara aplikacja: Tasks.
Naszym oczom ukazuje się dość ciekawy interfejs, który podobnie jak poprzednik bazuje na listach. Jednak tutaj jest to zupełnie inaczej rozwiązane.
Na górze, czyli to co najbardziej rzuca się w oczy po odpaleniu aplikacji mamy pozycję Smart Lists. Widnieją tam pozycje Urgent tasks, Scheduled tasks i Important tasks. Poniżej mamy listy i narzędzia.
Po kliknięciu na plusik na dole ekranu dodajemy nową listę. Ciekawa jest możliwość dodania ikonki obok listy, jednak ich wybór jest dość ubogi. Po dodaniu listy zaczynamy dodawanie zadań. Wszystko ustawiamy w miarę szybko, jednak następnie, po powrocie do głownego ekranu aplikacji przeżywamy rozczarowanie. W smart lists znajdziemy tylko zadania, które mają ustawiony wysoki priorytet, bądź datę do której zadanie trzeba wykonać. Jednak największą porażką jest zaznaczanie zrobionych zadań. Musimy wejść w listę, następnie w zadanie, potem w Not yet completed i zaznaczyć dopiero Completed. Bardzo niewygodne. Przy ikonie na SB pokazuje się jedynie liczba zadań, które znajdują się w Smart Lists. Ogólnie ta aplikacja jakoś mnie nie zachwyciła.
Plusy:
+Ciekawy sposób sortowania zadań
Minusy:
-Chaotyczny interfejs
-Za dużo opcji dodatkowych,a w rezultacie - utrata funkcjonalności
-Niewygodny dostęp do zadań i ich detali
Słowem podsumowania:
Najmniej przypadła mi do gustu o dziwo płatna aplikacja. Na pierwszym miejscu stawiam To Do’s i na pewno jej będę używał. Dlaczego? Głównie ze względu na bardzo prosty interfejs i sposób dodawania zadań. Wszystko czego trzeba, bez zbędnych bajerów, a na dodatek aplikacja jest darmowa. Na drugim miejscu usadowiłbym To-Do Lists. Bardzo ciekawy sposób sortowania zadań, ładny wygląd. Bardzo interesująca aplikacja. Trzecie miejsce zajmuje u mnie Fliq Tasks. Pomimo sporej liczby opcji i funkcji jakoś mnie zniechęciła. Za dużo wpisywania, a pomarańczowy kolor tylko razi po oczach. Poza tym, aplikacja bardziej przypomina organizer, a ja potrzebuję prostej aplikacji do zadań. Na ostatnim miejscu Tasks. Aplikacja według mnie jest bez sensu. Możliwe, że to ja nie umiem się połapać w tym interfejsie, jednak obstaję przy swoim. Nic ciekawego, wszystko jest w niej pogmatwane.
Ten test to oczywiście tylko moja subiektywna ocena, a aplikacji tego typu w AppStore jest jednak sporo i nie da rady przetestować wszystkich, jednak jeżeli szukacie aplikacji prostej, bez zbędnych bajerów - po prostu wpisać, zrobić, zaznaczyć i już - to polecam To Do’s. Jednak jeżeli szukacie czegoś bardziej urozmaiconego, lub macie dużo różnych zadań, to polecam Fliq Tasks i To-Do Lists. Jest to kolejny dowód na to, że tańsze (darmowe) wcale nie znaczy gorsze, a czasem nawet lepsze
Mam nadzieję, że nieco pomogłem w decyzji zapełnienia luki systemu iPhone
Pozdrawiam i życzę miłego używania Applowych telefonów
Wojciech Lisowski.




LinkBack URL
About LinkBacks


























